Starania o przejęcie przez miasto infrastruktury PKP stanęły w miejscu, ale jest szansa, że możliwość nie przepadła definitywnie.
Miasto czyni takie zabiegi od dłuższego czasu. Próbowało przejąć nie tylko budynek dworca, ale też innych przydworcowych nieruchomości. Swego czasu podpisano protokół uzgodnień, wydawało się, że sprawa zmierza do finału. Były już wstępne wyceny nieruchomości – PKP zapewniało, że potrzeba jeszcze jedynie pozytywnych opinii do protokołu, które miały wydać pozostałe spółki PKP (zajmujące się terenami i torowiskami), a także finalnej ministra infrastruktury. Kilka miesięcy temu miasto dostało jednak pismo, że protokół został negatywnie zaopiniowany przez spółki. Powodem tego jest fakt, że przy samym budynku dworca znajduje się część chodnika i część peronu – dlatego spółki nie wyrażają zgody. Miasto otrzymało jednocześnie informację, że PKP przystąpiło do przygotowania i wykonania dokumentacji podziałowej, aby wydzielić budynek samego dworca, co umożliwi procedurę ponownej wyceny nieruchomości i ponowne stworzenie protokołu uzgodnień. Oprócz budynku samego dworca, PKP jest gotowa nieodpłatnie przekazać miastu również działkę wzdłuż ulicy Kolejowej – niezabudowany teren, który najczęściej służy jako parking. Władze miasta – które informowały o sprawie podczas ostatniej konferencji prasowej w magistracie – liczą, że jeszcze w tym roku uda się podpisać nowy protokół, a później doprowadzić sprawę do finału.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tatka latka. Prędzej mi kaktus wyrośnie.
Prędzej to drzewo na dachu urośnie. Taka skuteczność Pulpita.
Burmistrza można lubić, można nie lubić, ale każdy, kto cokolwiek załatwiał z koleją w sprawie jakiejkolwiek nieruchomości wie, że to droga przez mękę. Pozostaje życzyć wytrwałości.
A propo dworca ,skoro zamknięto przejście przez tory kolejowe to może by można było przebić się przez ścianę na trzecim peronie i było by wyjście podziemne na ul za dworcem ,które jest nie wykorzystane ! tylko schody i jest wyjście dla ludzi i miasta .
W innych miastach juz dawno przerobiono takie miejsca. Tylko u nas nigdy nie da rady, bo mamy u wladzy niedojdy z niemocą inteletualną. Tylko kopnac w zad i do roboty łamagi
Szanowny "Kopnąć w zad - niezalogowany" - zawsze można kandydować, wygrać wybory i działać! :) Narzekać i krytykować potrafi każdy.
Popieram kopnąć w zad. Działaç a nie biadolić.
Dworzec kolejowy to wymówka władzy w czasie kiedy nic nie robi na rzecz miasta. Tak było kiedy pan Wełniak kończył swoje burmistrzowanie. Do tego dochodzą wiadukty i tak dalej. Nieudolność i opóźnienia w załatwianiu przejęcia dworca nigdy nie doprowadzą do sfinalizowania tej sprawy. Władza powinna zająć się miastem i sprawami na które czekają mieszkańcy a nie wymianą dekli ściekowych i odgrzewanym kotletem PKP. Jakaś dziwna nieudolność od 2015 r opanowała Złotów bo albo nie działa promenada, albo kaczki nie chodzą w tę stronę co trzeba lub spadają, albo laguna do poprawy bo ktoś ją zbudował albo smog albo drzewa się łamią, albo coś trzeba dołożyć do półwyspu, albo trzeba podjąć jakąś pozytywną decyzję i nie można bo managery nie przyjechali. Tego co się dzieje już słuchać i czytać się nie chce bo co to za władza usterka która myśli że wszystko co otrzymane jest trwałe i nie powinno się psuć. Czysta Warszawka i tyle, trza zacząć działać nie rysować, dyskutować czy robić zdjęcia. Pamiętamy pana Wełniaka na tle dworca PKP w 2008r. i co się od tego czasu zmieniło ano nic. Czy to o to chodziło w wymianie władzy? Wygląda na to że tylko to było celem samym w sobie.
jak jest wszyscy widza ,a z koleja cos zalatwic to troche jak walka z wiatrakiem,wogole nie pojmuje jak taka instytucja moze jeszcze istnie,a juz wogole nie rozumie dlaczego jezeli panstwowe chce przejac panstwowe to musi na to placic,kolej nic nie robi w sprawie dworca ,straszy tylko przyjezdnych a gmina ktora bedzie ponosila koszty utrzymania i remontu jeszcze mosi za to zaplacic,nie rozumie tych rozwiazan.to troche jak panstwo w panstwie.
Dla mnie ten dworzec można nawet zaorać, przechodzę często tamtędy jest siedliskiem pijusów, którzy natarczywie żądają złotówki lub dwóch, smród totalny jeszcze postawili toy toya zaraz z przodu. Nie jest to bezpieczne miejsce
To może duda wykupi ci dworzec? On wszystko obieca nawet zamieni się w dywanik dla prezesa...
Przecież Duda cały czas pieje, że odbuduje nieczynne linie kolejowe i odrestauruje dworce?
Tylko dla naszego Burmistrza miasta nic nie można, a dla KAPOSTU wszystko można całą ulicę zagarnął i budynek również ........można, można jak się postara
Do gościa z 2020-07-09 22:15:40
Pamiętaj, że większość podanych bubli niepotrzebnie klepnął Wełniak :)
Tak gościu powyżej. A Dyrektorem tego dworca będzie taki co wiesza jego banery. A czy na to wieszanie ma zgodę Miasta lub wspólnoty mieszkańców?
Jak widać na zdjęciu.Nikt niema wątpliwości że Złotów to Zdroje.Reklama za darmo.Niedługo Nadleśnictwo a nie Miasto przejmie dworzec.
przydałoby się tam przejście z prawdziwego zdarzenia na ulicę Za Dworzec i Kujańską może za 20 lat się doczekamy
Złotowianie , to w większości ludzie ciągle niezadowoleni , ciągle krytykujący Władze Miasta ! Czy sądzicie , że ktoś uczyni cud i wszystko , każdy detal w mieście nagle stanie się piękny , funkcjonalny. ZŁOTÓW JEST ŁADNYM , ZADBANYM MIASTEM ! A JEŚLI CHODZI O ULICE, BYDYNKI I TEN DWORZEC , TO ZAPRASZAMY DO JASTROWIA I INNYCH MIASTECZEK ! Tam , to prawdziwa rozpacz , stare paskudne gazety w oknach , a na dachu wyrastają brzozy , nie mówiąc o tragicznym stanie peronów ! Pofolgujcie z tymi krytykami , chyba , że jesteście politycznymi dziećmi NIESZCZĘŚNIKA Z ŻOLIBORZA I jego podejrzanych przydupasów !
Panie od niezawalonych przykład kompletnie bez sensu ) Bo to czy innych miastach jest gorzej nie zmienia faktu że dworzec w Złotowie jest niestety wstrętny i stoi i niszczeje tak już od lat, inne nawet mniejsze miejscowości potrafią odnowić taki obiekt i się nim szczycić, tymczasem od lat Złów ma problem z tym obiektem. Zamiast go odnowić i się nim szczycić to mam wrażenie włodarze sami nie szczególnie zabiegają o to aby odkupić dworzec i go pięknie odnowić tak aby stał się chlubą miasta a nie dworcem widmo.
Chcę powtórzyć . NIE ULEGA WĄTPLIWOŚCI , ŻE DWORZEC PKP W ZŁOTOWIE ,jak zresztą większość tego typu obiektów należących do różnego rodzaju Spółek , Spółeczek tzw. Skarbu Państwa niszczeje od lat ! Ale PIS wypowiedział ustami swoich prominentnych politykierów i ciągle to powtarza , że naprawi ,, dziadostwo,, po poprzednikach ! JAKOŚ TEGO ZA BARDZO NIE WIDAĆ , a oddanie Samorządom nieruchomości odwlekają latami , bo traktują ich jak wrogów ! Czy naprawdę tak trudno to zrozumieć ! Są Radni , spytajcie swojego , gdzie jest racja , spytajcie Burmistrza jest On rzeczowo odpowiedzieć ! A co potem z budynkiem , z innymi obiektami , czy jest wizja , czy są opinie czynników społecznych !? Jakie będą koszty remontów, modernizacji , adaptacji ! To też potrwa latami , takie są realia ! W ekonomii nie ma cudów ,bo jedynymi w dziejach świata cudotwórcami jest PIS ,tylko nikt narazie nie zna prawdziwego obrazu naszej sytuacji finansowej , a może okazać się , że to dno , a jedynymi , którzy dobrze wykorzystali czas rządów są pisowscy milionerzy ! .
Czepiający się PiSu i Rządu chyba nie wiesz co piszesz. Wokół widzisz cudotwórców i oczekujesz że u nas i oni zaczną działać. Masz Burmistrza, radnych i sam ich pytaj to się dowiesz że sprawa dworca i inne które wskazują mieszkańcy wcale ich nie obchodzą. Trzeba znaleźć temat i już jest poruszenie a nie każdy wie że sprawa dworca PKP nie mogła być domknięta wcześniej bo tam mieszkali ludzie. To ten problem miała rozwiązać natura gdyż miasto nie było zainteresowane dać im mieszkania w zamian za przejęcie dworca za przysłowiową złotówkę. Dzisiaj kiedy słyszę o wycenie nieruchomości która poszerzyła się o dodatkowe tereny pewne jest że do jego przejęcia nie dojdzie. Może dla dobra władzy samorządowej która wybraliśmy było by gdyby zerwała z Totalną opozycją i zaczęła występować do Rządu RP o dofinansowanie inwestycji, choćby odnowy połączenia do Kujan i Więcborka lub o dofinansowanie odnowy dróg lokalnych i powiatowych. Programy pomocowe są, brak jednak wniosków inwestycyjnych z właściwym uzasadnieniem. Czy nie zauważyliście że w Złotowie Prezydent Andrzej Duda był dwa razy i nic nie mówił o planowanych inwestycjach w mieście czy w jego granicach. Dlaczego nie mówił, bo takie mamy władze miasta które nie wiedzieć czemu stając Rządowi w poprzek, robią nam na złość. Dlaczego, ano bo nie rządzi PO tylko czy Burmistrza na to stanowisko wybrali nam zwolennicy i członkowie PO czy mieszkańcy Złotowa. Jeżeli mieszkańcy to dlaczego występuje przeciwko wszystkiemu co wprowadza Rzad w kraju włącznie z bojkotem wyborów 10.05.2020r. Popatrzmy na mijające pięć lat rządów Burmistrza i co możemy powiedzieć, same problemy bo to, bo tamto, więc stoimy w miejscu. Temat sprawy Dworca powinien zniknąć bo PKP to nie jest stowarzyszenie które pozwoli na jego przejęcie dla rozrywki i szpanu. Zresztą dla mieszkańców obecnie nie ma on żadnego znaczenia. Można tylko stanowczo żądać aby PKP przeprowadziło remont jego elewacji tak jak w Krajence. Burmistrz i radni dla dobra miasta powinni zrozumieć że samorządy powinny rządzić się same korzystając z wsparcia Rządu a nie prowadzić nieład realizując zalecenia totalnie wrogiej Polsce opozycji. Starosta to zrozumiał co było widać i słychać podczas spotkania nie z cudotwórcą lecz z ministrem Sasinem, teraz kolej na burmistrza.
Brawo DUDA. Nie możemy doczekać się tych obiecanych podróży kolejowych do Więcborka przez Nową Świętą i do Wałcza przez Tarnówkę.
Gość powyżej i Bob z Blekwitu, nikt nic wam nie obiecał w sprawie dworca czy połączeń kolejowych ze Złotowa tam gdzie torów brak. Przypomnijcie sobie kto rządził jak je zlikwidowano i ile z tego powodu było zdziwienia. Otóż wcale go nie było bo każdy bał się zapytać dlaczego PKP to robi. Dzisiaj przywracanie połączeń pomiędzy miastami jak ktoś nie chce to tak jakby próbować doprowadzić prąd na wybudowanie gdzie psy szczekają a właściciel woli chodzić spać z kurami. Aby coś zrobić czy przywrócić do poprzedniego stanu trzeba chcieć to zrobić a nie czekać na cuda jak panna na kawalera która z domu nie wychodzi. Czas leci i pewne rzeczy stają się nieodwracalne jeśli przegapi się swoje pięć minut to na naprawę tego całe życie nie wystarczy. Tak więc nie kpijcie z tych którzy tu nie mieszkają a przyjeżdżają choć są niemiłe widziani. Złotów o gościnności może zapomnieć bo to już nie ten i nie to pokolenie które szacunku uczyło się w domu a gościnności w poznawaniu wiary. Dzisiaj jest inaczej, większość jako europejczycy pełną gębą z pustymi kieszeniami wyciągają ręce i czekają na cuda które mają ich wyręczyć. Tym wszystkim mówimy - do widzenia.
Panie wyżej nie mieszaj pan pojęcia wiary do gościnności bo to dwie różne sprawy :)
Panie od nie ulega wątpliwości najpierw to same władze miasta powinni chcieć a widać im się zbytnio nie chcę, skoro przejecie jednego obiektu trwa tyle lat gdzie w innych miejscowościach już takie budynki PKP są parę lat po remoncie :)
I to Panie od nie ulega wątpliwości że inne miejscowości już dawno sprawy Dworca mają w zapomnieniu. Tyle lat minęło i co i nic jak było tak jest i jak władza miasta mówi, ma być jak jest. Nic bardziej obłudnego bo sześć lat temu i przed drugą wydłużona kadencją w programie wyborczym było słuchać ludzi bo program miał pochodzić od nich. Widać co z tego zostało tak więc nie ma co się dziwić że te pomysły spotka to samo co przewijanie dla matek z niemowlakami. Nie ma co się użalać bowiem to nie nasza wina że ktoś obiecywał po to by być. My musimy w tym żyć.
Tatka latka. Prędzej mi kaktus wyrośnie.
Prędzej to drzewo na dachu urośnie. Taka skuteczność Pulpita.
Burmistrza można lubić, można nie lubić, ale każdy, kto cokolwiek załatwiał z koleją w sprawie jakiejkolwiek nieruchomości wie, że to droga przez mękę. Pozostaje życzyć wytrwałości.