Ten problem poruszony został na minionej sesji Rady Gminy i Miasta Krajenka. Radny Paweł Wróbel zauważył, że jest to dość problematyczne miejsce, istnieje tutaj ryzyko kolizji. Co więcej, zdarzało się, że piesi płacili mandaty. To fakt, natężenie ruchu na tym odcinku ul. Władysława Jagiełły jest dość spore, szczególnie w środy i soboty, gdy odbywa się rynek. O ile mieszkańcy i przyjezdni starają się zachować tutaj szczególną ostrożność, wielu z nich obawia się jednak kar za przekraczanie drogi w nieoznakowanym miejscu. Dlatego też na ubiegłotygodniowej sesji padła propozycja namalowania przejścia dla pieszych. Jak się jednak okazało, jest to niemożliwe. Już w 2015 roku interweniowano bowiem w tej sprawie. Stosowane pismo od właściciela drogi – Starostwa Powiatowego w Złotowie przedstawiła radna Regina Witkowicz. Wynika z niego, że przejście w tym miejscu jest dozwolone i co się z tym wiąże, pieszy nie może zostać ukarany mandatem. Ponadto w odległości niespełna 100 metrów istnieją już pasy, stąd nie ma konieczności malowania kolejnych. Właściciel drogi zauważył również, że takie oznakowanie nie jest gwarancją bezpieczeństwa, najważniejsze są przede wszystkim zachowanie i kultura wszystkich uczestników ruchu drogowego. Mandatów zatem nie będzie, zdrowy rozsądek i czujność muszą jednak pozostać. Tylko w taki sposób można uniknąć niezapieczonych dla życia zdarzeń. Póki co, i oby tak pozostało, w tym miejscu do nich nie dochodziło.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Już w 2015 roku interweniowano bowiem w tej sprawie. Stosowane pismo od właściciela drogi – Starostwa Powiatowego w Złotowie przedstawiła radna Regina Witkowicz. Wynika z niego, że przejście w tym miejscu jest dozwolone i co się z tym wiąże, pieszy nie może zostać ukarany mandatem. Ponadto w odległości niespełna 100 metrów istnieją już pasy, stąd nie ma konieczności malowania kolejnych." - odpowiedź zarządcy drogi. I wszystko w temacie...
Na całej długości ulicy Jagiełły nie ma pasów!!!Nie powinno ich tam być???Winiary ,Ogrodowa Nie trzeba bo na Kościuszki są!!!.Chodzimy jak potencjalne ofiary.Możemy to zmienić Panie Burmistrzu.To wiadro farby-i chęci zadziałania czy tego nie widzą włodarze i radni !!!Nauczmy się działania.Razem możemy więcej
Przejście widmo tak. Po drugie lekkie zwężenie drogi.Po trzecie niektóre osoby parkują przed bankiem na ul.Jagieł i nie widać w lustrze czy coś nadjeżdża po przez stający samochód jak sie z biedronki wyjeżdza.Po czwarte kiepski wyjazd z banku . chodnik a droga nie raz przyhaczyłem podwoziemo ten podjazd(krawężnik).Wąski chodnik na przeciwko banku stach nieraz przejechać jak ktoś stoi przy tej barjerce jak by miał zaraz wpaśc pod samochod tak sie pchaja.
"Już w 2015 roku interweniowano bowiem w tej sprawie. Stosowane pismo od właściciela drogi – Starostwa Powiatowego w Złotowie przedstawiła radna Regina Witkowicz. Wynika z niego, że przejście w tym miejscu jest dozwolone i co się z tym wiąże, pieszy nie może zostać ukarany mandatem. Ponadto w odległości niespełna 100 metrów istnieją już pasy, stąd nie ma konieczności malowania kolejnych." - odpowiedź zarządcy drogi. I wszystko w temacie...
Na całej długości ulicy Jagiełły nie ma pasów!!!Nie powinno ich tam być???Winiary ,Ogrodowa Nie trzeba bo na Kościuszki są!!!.Chodzimy jak potencjalne ofiary.Możemy to zmienić Panie Burmistrzu.To wiadro farby-i chęci zadziałania czy tego nie widzą włodarze i radni !!!Nauczmy się działania.Razem możemy więcej
Przejście widmo tak. Po drugie lekkie zwężenie drogi.Po trzecie niektóre osoby parkują przed bankiem na ul.Jagieł i nie widać w lustrze czy coś nadjeżdża po przez stający samochód jak sie z biedronki wyjeżdza.Po czwarte kiepski wyjazd z banku . chodnik a droga nie raz przyhaczyłem podwoziemo ten podjazd(krawężnik).Wąski chodnik na przeciwko banku stach nieraz przejechać jak ktoś stoi przy tej barjerce jak by miał zaraz wpaśc pod samochod tak sie pchaja.