Reklama

Przerwał dyskusję po mocnych słowach o zakrzewskiej Jedności

10/04/2015 09:23
Wójt i szef gminnego zakładu komunalnego odnieśli się do zapowiedzi prezesa Jedności Zakrzewo o dymisji władz klubu

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Po tym, jak kilka dni temu prezes Jedności Zakrzewo Eugeniusz Barabasz zapowiedział, że zarząd klubu poda się do dymisji – jeśli klub nie otrzyma zapewnień o większych pieniądzach na 2016 rok – głos zabrał wójt. Henryk Dobrosielski z osobistych względów nie był obecny na ubiegłotygodniowym zebraniu sprawozdawczym klubu, stąd w sprawie wypowiedział się dopiero na środowym posiedzeniu komisji oświaty. Wójt nie krył zdziwienia wypowiedziami Barabasza, który na zebraniu Jedności narzekał na to, że klub co roku otrzymuje coraz mniej pieniędzy. Dużo mniej, niż potrzebuje.

O co tu chodzi?

– W 2014 roku Gienek złożył zapotrzebowanie na 40 tys. zł. Dostali 33 tys. zł, plus dodatkowo 1 tys. zł. Do tego 15 tys. zł na remont klubowego obiektu i na obchody 90-lecia klubu. Jedność otrzymała więc grubo ponad 40 tys. zł – podkreślił wójt. Skomentował też dane dotyczące dotacji przyznanej klubowi przez gminę na ten rok. Wspomniał o tym, że zapotrzebowanie zgłoszone przez władze Jedności ponownie wynosiło 40 tys. zł. – Klub otrzymał ponad 31 tys. zł, plus 8,5 tys. zł na remont dachu – wyliczył Henryk Dobrosielski, podkreślając, że oprócz tego oddelegował do Jedności kobietę, która przez kilka miesięcy w roku sprząta klubowe obiekty, co też kosztuje. Wójt podkreślił też, że sporo prac wykonał dla klubu Samorządowy Zakład Komunalny, który nie ma tego w zakresie działalności i to kolejna równowartość samorządowych pieniędzy. – Stąd nie bardzo mogę pogodzić się z mówieniem o tym, że tych środków dla klubu jest mało. Jeżeli ktoś w jednym roku wnioskuje o 40 tys. zł, a dostaje nawet więcej... O co tu chodzi? – pytał Dobrosielski.

Po co psuć atmosferę?

Swoje wtrącił szef SZK Edmund Kabattek. On akurat był na zebraniu sprawozdawczym Jedności, ale nie zabierał na nim głosu. Podczas komisji wyliczył jednak, w jaki sposób zakład wspierał klub podczas minionych miesięcy. – Koszenie trawy, wywózka śmieci i liści, wałowanie trawy czy przygotowania do jubileuszu 90-lecia. Chcieli, to nasi chłopacy jechali. Byliśmy na każde pierdnięcie – podkreślał Kabattek. Mówił też o wspomnianej sprzątaczce, która wcześnie rano była delegowana do klubu, a wielokrotnie musiała czekać kilkadziesiąt minut na rozpoczęcie pracy, bo zamknięty był klubowy obiekt. – Dziewczyna chodziła od kwietnia do września. Sprzątała dwa razy w tygodniu – wyliczał kierownik SZK. W bardzo ostrych słowach wypowiedział się na temat tego, co kobieta miała zastać w klubowym budynku. Syf – to najdelikatniejsze z określeń, jakie padły z ust Kabattka, który mówił m.in. o pozostałościach w budynku świadczących o spożywanym piwie. – Dlaczego nie mówił pan o tym na zebraniu klubu? – pytał radny Janusz Zawadzki. – Gienek był bardzo rozżalony. Po co było robić atmosferę!? – tłumaczył Kabattek.

Nie na odległość

Kolejnym, który zabrał głos podczas posiedzenia komisji był radny i jednocześnie szef komisji rewizyjnej klubu Czesław Greczyło. Odniósł się do wypowiedzi nawiązujących do alkoholu, przekonując, że za takie sytuacje odpowiadała grupa zaciężnych zawodników, których w klubie już nie ma. Gdy podczas rozmowy zaczęły padać coraz ostrzejsze słowa, dyskusję przerwał radny Krzysztof Doroszuk, także członek klubu. – Rozmowa jest troszkę obok... – określił, przypominając, że na spotkaniu nie jest obecny Eugeniusz Barabasz i stąd taka rozmowa nie jest na miejscu. Wójt wyjaśnił, że wypowiedziami podczas zebrania sprawozdawczego Jedności poczuł się wywołany do odpowiedzi i stąd nawiązał do tematu podczas posiedzenia komisji – tym bardziej, że omawiany był akurat punkt dotyczący współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi. Doroszuk przypomniał jednak, że na sprawozdawczym klubu radny Andrzej Ruta zadeklarował, że do 10 kwietnia zorganizuje spotkanie zainteresowanych stron z samorządowcami i wtedy będzie okazja przedyskutować wszystkie drażliwe kwestie. – Póki co nie będziemy rozmawiać z prezesem na odległość – przerwał tę część dyskusji.

Piotr Steffen

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości