Winona Ryder z Angeliną Jolie wprowadzają w świat zagubionych i zbyt wrażliwych dziewcząt. Szpital psychiatryczny okazuje się najłatwiejszym wyjściem z poczucia beznadziei...
Są aktorzy, którzy potrafią zagwarantować nam dobrą jakość filmu samym swoim udziałem. Istnieje bowiem pewna intuicja, mądrość i wyczucie estetyczne, które kieruje artystą w odpowiednim kierunku. Jednym z takich właśnie artystów jest w moich oczach Winona Ryder. W jakimkolwiek nie grałaby filmie, jakkolwiek by nie wyglądała – dla mnie jest godna podziwu. Bo nawet jeżeli gra w cukierkowej produkcji o damach w IX wieku, nie szkodzi, postać przez nią wykreowana, tak czy siak jest na wysokim poziomie. Dziewczęcy wdzięk, uroda, miły dla ucha głos i naturalność przed kamerą, to jej atuty. W "Przerwanej lekcji muzyki" zagrała nastolatkę z problemami emocjonalnymi. Czy była wiarygodna ? Obejrzyjcie film i przekonajcie się sami.
Tymczasem krótki opis...
Film jest ekranizacją powieści Susanny Kaysen. Akcja toczy się w latach 60., w Ameryce . Rodzi się ruch hippisowski, rozpoczyna wojna w Wietnamie, młodzi ludzie odkrywają narkotyki i oczywiście nastaje czas nowej, przełomowej muzyki, która w przyszłości zmieni oblicze sceny na dobre. Wśród przebudzeń społecznych i z pozoru dobrze odnajdujących się w tym nastolatków, nagle bez umiaru korzystających z życia, tkwi pewna 17-latka, która za grosz nie potrafi poradzić sobie z rzeczywistością. Różni się od swoich rówieśników tym, że zamiast bawić się i planować beztroską, bliską przyszłość, myśli o śmierci i samo destrukcji. Rodzice nie rozumieją córki. Susanna ( w tej roli właśnie Winona) jednak okazuje się być równie zagubiona co i zdeterminowana. Widzimy, że z pozoru ospała i bez życia dziewczyna, romansuje z żonatym profesorem, który w dodatku, wraz ze zdradzaną żoną, często bywają na przyjęciach rodziny Kaysen. Kiedy jednak bohaterce coś zaczyna przeszkadzać, przerywa romans jednym słowem.
Gdy poznaje Tobiasa ( Jared Leto), wydaje się, że Susanna stworzy jakąś więź, ale niestety, znów pochłania ją wizja śmierci, znów czuje się samotna w swoim lęku i ostatecznie decyduje się na samobójstwo. Po zażyciu końskiej dawki leku, cudem uratowana, trafia do prywatnego szpitala psychiatrycznego, gdzie dopiero tam zacznie się jej prawdziwe przebudzenie. Poznaje tam osoby, czasami z przerażającymi zaburzeniami i przeszłością, samą siebie traktując jako ofiarę bezmyślnego i bezpodstawnego umieszczenia na oddziale. Szczególna przyjaźń łączy ją z Lisą ( A.Jolie), stałą bywalczynią oddziału. Przyjaźń ta, okazuje się być toksyczna, bo toksyczna jest sama Lisa. Perypetie Susanny podczas leczenia wywołują u dziewczyny emocjonalny szok. Czy wyjdzie z tego cało ?
Film godny polecenia, z przepiękną muzyką. Połączenie melancholii, choć niestety zaraźliwej w moim przypadku, z wiernym odwzorowaniem lat 60. POLECAM.
Agnieszka Piec
Poniżej trailer filmu :
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze