Reklama

Przestępstwo?

08/07/2014 00:00
Opozycja ponownie starła się z wójtem. Tym razem dyskusja dotyczyła remontu dachu przedszkola w Tarnówce

Na ostatniej przed wakacjami sesji radni uchwalili zmiany w tegorocznym budżecie. Dzięki niedawnej sprzedaży gminnych gruntów rolnych (szerzej na ten temat w kolejnym numerze „AL”) część pozyskanych z tego tytułu dochodów ma być przeznaczona na remont dachu przedszkola w Tarnówce. Na tym tle, zarówno podczas sesji jak i wcześniejszego posiedzenia komisji stałych rady, doszło do dyskusji między radnymi opozycji a wójtem.

Od dawna było wiadomo

Poszło o to, dlaczego inwestycja nie będzie realizowana przy wykorzystaniu środków zewnętrznych. Inna sprawa, że radni opozycji byli w przedszkolu i w ich ocenie remont nie musi dotyczyć całej powierzchni dachu, a prace powinny się sprowadzić tylko do najistotniejszych kwestii. A’propos tejże wizyty radnych w przedszkolu wójt wypunktował rajców, że aby dokonać takiej wizji lokalnej należy zgłosić stosowny wniosek, powołać komisję, ustalić termin. Ponieważ tego nie zrobiono, z ust Ireneusza Barana padły słowa o infantylizmie niektórych radnych, działaniu niezgodnym z prawem, a nawet o popełnieniu przestępstwa. Radni opozycji wyjaśnili, że w przedszkolu byli prywatnie i mają prawo rozmawiać z dyrekcją placówki o kwestiach dotyczących spraw publicznych.

Jak mówił Jacek Mościcki, właśnie z rozmowy z dyrektor Grażyną Dubiec radni dowiedzieli się, że kierownictwo placówki od lat monitowało o potrzebie przeprowadzenia prac remontowych. I w tym kontekście wypominali wójtowi, że przez lata należało zabiegać o pozyskanie zewnętrznych funduszy i przy ich wykorzystaniu zrealizować taki remont. – Petycje kierownictwa przedszkola nigdy nie znalazły potwierdzenia – podsumował J. Mościcki, uznając, że efektem takiego stanu jest to, że teraz remont ma być przeprowadzony wyłącznie przy udziale własnych środków.

Pomimo tej dyskusji radni uchwalili zmiany w budżecie, dzięki czemu remont będzie możliwy.

Nieobecni

Przy okazji dyskusji o braku zaangażowania w remont zewnętrznych środków, radni opozycji po raz kolejny w tej kadencji zarzucili wójtowi bezczynność w pozyskiwaniu unijnych środków. Jacek Mościcki wypomniał nawet wójtowi ostatnią kampanię wyborczą, gdzie Ireneusz Baran miał określać się euroentuzjastą, tymczasem w ocenie radnego taka postawa w ogóle nie cechuje pracy wójta. J. Mościcki nawiązał przede wszystkim do kwestii nieobecności gminy w żadnej z lokalnych grup działania. Dla porównania podał dane dotyczące sąsiednich samorządów gminy Złotów i Krajenki, które są członkami Lokalnej Grupy Działania „Krajna nad Notecią”. – Te samorządy pozyskały w latach 2007–2013 prawie 2 mln zł – porównywał Mościcki, po czym rozdał uczestnikom sesji stosowne tabele. Z danych tam zawartych wynika, że gmina Złotów zdobyła z LGD „Krajna nad Notecią” ponad 890 tys. zł, a gmina Krajenka prawie 1,1 mln złotych (przy składkach członkowskich dla tych samorządów wynoszących za te lata kolejno 13 tys. zł oraz 12,5 tys. zł).

[[reklama]]

Przeginacie

W odpowiedzi, jeszcze na komisji wspólnej, gdzie także dyskutowano o kwestii pozyskiwania przez gminę zewnętrznych funduszy wójt wyjaśniał, że wszystko sprowadza się do pieniędzy. Bo żeby pozyskiwać środki, trzeba mieć swoje na wkład własny, a pod tym względem Tarnówka nie jest w stanie równać się z sąsiednimi samorządami. Poza tym w wielu gminach kwestiami pozyskiwania takich środków zajmują się osoby zatrudnione w takim celu, lub takie, których zakres obowiązków w sporej części dotyczy takich właśnie zadań. W urzędzie w Tarnówce takiej osoby nie ma.

W tym kontekście, odnosząc się do remontu dachu przedszkola, wójt przyznał, że rzeczywiście od lat wiadomo jest o potrzebie remontu poszycia, jednak w międzyczasie realizowane były też inne zadania. – Był czas kanalizacji, budowy obiektu sportowego – wyliczał Ireneusz Baran, po raz kolejny podkreślając, że wypominanie mu braku pozyskiwania zewnętrznych środków na budowę hali to zwykłe przegięcie ze strony opozycji. – Staraliśmy się o takie pieniądze i procedura została wyczerpana – przypomniał wójt, wyjaśniając, że w takiej sytuacji były dwa wyjścia: albo budować za swoje, albo w ogóle nie budować hali. – Wybraliśmy pierwsze – podsumował.

Formalne potwierdzenie

Należy odnotować, że mimo zbliżającego się końca kadencji radni opozycji formalnie potwierdzili swoją klubową przynależność. Przypomnijmy, że na początku kadencji obok klubu radnych wójta w radzie były dwie inne grupy. Jedną tworzyli: Jacek Mościcki, Sylwia Orłowska i śp. Ryszard Aszyk, drugą: Kazimierz Cybulski, Jerzy Sławski i Bartłomiej Grzybek. Po pewnym czasie radny Grzybek opuścił dotychczasowe grono, przez co klub się rozpadł (musi mieć przynajmniej trzech członków). Podobnie, z chwilą śmierci radnego Aszyka, stało się z drugą grupą. Teraz radni Mościcki, Sławski, Cybulski i radna Orłowska zawiązali na koniec kadencji nowy klub – Niezależni II. – Formalnie potwierdzamy to, że jesteśmy razem – powstanie klubu argumentuje Jacek Mościcki.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości