Nie zatwierdzono jeszcze członków społecznej straży, ale są już wybrani opiekunowie poszczególnych zbiorników.- Więcej pracy, członków koła i przede wszystkim ryb - wędkarze nie kryją radości z przejęcia gminnych jezior
Od kilku tygodni jeziorami przejętymi po dotychczasowym dzierżawcy zarządza Okręg Nadnotecki PZW w Pile. Za jeziora praktycznie odpowiada koło PZW Lipka, które dotychczas pod swoimi skrzydłami miało jedynie zalew w Stołuńsku. Teraz wędkarzom doszły aż cztery jeziora: Świdnik, Gogolin, Kiełpin i Łąkie. Co w praktyce oznacza dla wędkarzy z lipkowskiego koła przejęcie pod opiekę tych zbiorników? – Więcej pracy, więcej członków koła, a przede wszystkim więcej ryb w jeziorach – mówi skarbnik koła Wacław Siergiejewicz. – Zadbamy o to, żeby na naszych jeziorach prowadzono należną gospodarkę rybacką – podkreśla prezes koła Henryk Linek. Jak mówią nasi rozmówcy, przez lata zbiorniki były dość intensywnie eksploatowane, więc trzeba nad nimi popracować. – W ciągu czterech, pięciu lat wzbogacimy zasoby tych wód – zapewnia Siergiejeiwcz.
Opiekunowie
Elementem kontroli nad zbiornikami będzie powołanie społecznej straży rybackiej. Są już wytypowani z ramienia koła kandydaci do tych funkcji, ale nasi rozmówcy nie podają na razie ich nazwisk, bo włączenie tych osób do grona społecznych kontrolerów wód nie przeszło jeszcze formalnych procedur. – Te osoby na pewno będą korzystać z posiadanych uprawnień, m.in. będą kontrolować zgodność połowów z regulaminem – zapowiada skarbnik koła, już dzisiaj przestrzegając potencjalnych kłusowników. Niedawno wędkarze wybrali też spośród siebie opiekunów poszczególnych zbiorników. Na Świdniku są to Waldemar Bielecki, Marcin Stalewski i Piotr Wandas, a na jeziorze w Łąkie Zbigniew Wiese, Grzegorz Ksiąszkiewicz i Henryk Holc. W przypadku Gogolina opiekunami zostali Czesław Peter, Janusz Noworolski, Tomasz Kordos i Adam Romanowski, a na zbiorniku w Kiełpinie Wojciech Noworolski i Sylwester Kozdra. Na zalewie w Stołuńsku opiekunami pozostają Jan Mucha, Tadeusz Mucha i Janusz Szczęśniak.
Szkółka ma się dobrze
Przejęcie zbiorników wiąże się ze wspomnianym zwiększeniem ilości członków koła. Na razie liczba wzrosła z 81 do blisko setki, ale, jak szacują nasi rozmówcy, docelowo ma oscylować wokół 130-140 wędkarzy. W sobotę 18 kwietnia część z nich, przy wsparciu młodzieży, czyścili jeziora podległe kołu, przygotowując je do tegorocznych zawodów. Pierwsze odbędą się 1-go maja w Łąkie. Dzień później przewidziane są kolejne. Mają to być międzyzakładowe zawody, w których miałyby rywalizować drużyny reprezentujące np. Nadleśnictwo Lipka, szkołę, urząd gminy, strażaków, rolników czy poszczególne firmy, jak Omnivent czy Euromasz. – Terminy kolejnych zawodów w ciągu sezonu będą ogłaszane na bieżąco – mówi prezes koła Henryk Linek, podkreślając, że niezmienna jest oczywiście data 1-go czerwca, kiedy na basenie w Lipce koło zorganizuje zawody z okazji Dnia Dziecka dla młodych członków prowadzonej przez koło szkółki wędkarskiej.
Piotr Steffen
fot. P. Wandas
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze