Reklama

Przestrzegają kłusowników

01/05/2015 00:00
Nie zatwierdzono jeszcze członków społecznej straży, ale są już wybrani opiekunowie poszczególnych zbiorników.- Więcej pracy, członków koła i przede wszystkim ryb - wędkarze nie kryją radości z przejęcia gminnych jezior

Od kilku tygodni jeziorami przejętymi po dotychczasowym dzierżawcy zarządza Okręg Nadnotecki PZW w Pile. Za jeziora praktycznie odpowiada koło PZW Lipka, które dotychczas pod swoimi skrzydłami miało jedynie zalew w Stołuńsku. Teraz wędkarzom doszły aż cztery jeziora: Świdnik, Gogolin, Kiełpin i Łąkie. Co w praktyce oznacza dla wędkarzy z lipkowskiego koła przejęcie pod opiekę tych zbiorników? – Więcej pracy, więcej członków koła, a przede wszystkim więcej ryb w jeziorach – mówi skarbnik koła Wacław Siergiejewicz. – Zadbamy o to, żeby na naszych jeziorach prowadzono należną gospodarkę rybacką – podkreśla prezes koła Henryk Linek. Jak mówią nasi rozmówcy, przez lata zbiorniki były dość intensywnie eksploatowane, więc trzeba nad nimi popracować. – W ciągu czterech, pięciu lat wzbogacimy zasoby tych wód – zapewnia Siergiejeiwcz.

Opiekunowie

Elementem kontroli nad zbiornikami będzie powołanie społecznej straży rybackiej. Są już wytypowani z ramienia koła kandydaci do tych funkcji, ale nasi rozmówcy nie podają na razie ich nazwisk, bo włączenie tych osób do grona społecznych kontrolerów wód nie przeszło jeszcze formalnych procedur. – Te osoby na pewno będą korzystać z posiadanych uprawnień, m.in. będą kontrolować zgodność połowów z regulaminem – zapowiada skarbnik koła, już dzisiaj przestrzegając potencjalnych kłusowników. Niedawno wędkarze wybrali też spośród siebie opiekunów poszczególnych zbiorników. Na Świdniku są to Waldemar Bielecki, Marcin Stalewski i Piotr Wandas, a na jeziorze w Łąkie Zbigniew Wiese, Grzegorz Ksiąszkiewicz i Henryk Holc. W przypadku Gogolina opiekunami zostali Czesław Peter, Janusz Noworolski, Tomasz Kordos i Adam Romanowski, a na zbiorniku w Kiełpinie Wojciech Noworolski i Sylwester Kozdra. Na zalewie w Stołuńsku opiekunami pozostają Jan Mucha, Tadeusz Mucha i Janusz Szczęśniak.

Szkółka ma się dobrze

Przejęcie zbiorników wiąże się ze wspomnianym zwiększeniem ilości członków koła. Na razie liczba wzrosła z 81 do blisko setki, ale, jak szacują nasi rozmówcy, docelowo ma oscylować wokół 130-140 wędkarzy. W sobotę 18 kwietnia część z nich, przy wsparciu młodzieży, czyścili jeziora podległe kołu, przygotowując je do tegorocznych zawodów. Pierwsze odbędą się 1-go maja w Łąkie. Dzień później przewidziane są kolejne. Mają to być międzyzakładowe zawody, w których miałyby rywalizować drużyny reprezentujące np. Nadleśnictwo Lipka, szkołę, urząd gminy, strażaków, rolników czy poszczególne firmy, jak Omnivent czy Euromasz. – Terminy kolejnych zawodów w ciągu sezonu będą ogłaszane na bieżąco – mówi prezes koła Henryk Linek, podkreślając, że niezmienna jest oczywiście data 1-go czerwca, kiedy na basenie w Lipce koło zorganizuje zawody z okazji Dnia Dziecka dla młodych członków prowadzonej przez koło szkółki wędkarskiej.

Piotr Steffen
fot. P. Wandas

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości