Dariusz Kobryń podejrzewa PKS Człuchów o popełnienie przestępstwa gospodarczego. Druga strona na razie nie komentuje sytuacji, a wójt nie zamierza zrywać umowy z przewoźnikiem tylko na podstawie czyichś oskarżeń
Przepychanki między Kobryniem a człuchowskim PKS-em mają kolejny odcinek. Przedsiębiorca z Debrzna, który kilka miesięcy temu przegrał z człuchowskim przewoźnikiem przetarg na dowożenie uczniów do Zespołu Szkół w Lipce, podejrzewa konkurencję o popełnienie przestępstwa. Na czym miałoby ono polegać? D. Kobryń jest przekonany, że PKS powiela część otrzymywanych dochodów. W jaki sposób? Z jednej strony za dowożenie uczniów płaci PKS-owi gmina Lipka, z drugiej strony przewoźnik z Człuchowa ma pozyskiwać część pieniędzy za tę samą usługę z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, skąd otrzymuje dofinansowanie na bilety sprzedawane uczniom. Kobryń twierdzi, że chodzi o spore pieniądze, bo bilety miały być sprzedane 230 dzieciom. Na potwierdzenie swoich zarzutów przedsiębiorca z Debrzna podaje, że poznański Urząd Marszałkowski podtrzymał jego wątpliwość, informując go o tym w piśmie, jakie do przedsiębiorcy dotarło kilka tygodni temu. D. Kobryń wyjaśnia, że taka forma pozyskiwania pieniędzy przez PKS Człuchów z dwóch źródeł byłaby zgodna z prawem, gdyby precyzowały to przetargowe zapisy. – Wtedy część kosztów opłacałaby gmina, część UM – mówi, podkreślając jednak, że w tym przypadku takie okoliczności nie miały miejsca. Stąd Kobryń przyznaje, że zgłosił sprawę do złotowskiej prokuratury, gdzie był już przesłuchiwany.
[[reklama]]
Wszczęto śledztwo
Pod koniec lutego przedsiębiorca otrzymał ze złotowskiej prokuratury informację, że w sprawie wyłudzenia z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu w 2013 roku dofinansowania do biletów szkolnych uczniów z gminy Lipka, 24 lutego wszczęto śledztwo. Podejrzenie wyłudzenia dotyczy kwoty przynajmniej 46 tys. zł...
To tylko fragment artykułu Piotra Steffena z AL 11/2014, s. 38
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze