Reklama

Przychylić inwestorowi nieba

15/10/2015 15:00
Piotr Wojtiuk uważa, że gmina powinna zrobić wszystko, by centrum logistyczne Dino powstało w Jastrowiu. Nawet wybudować lewoskręt na „krajówce”, co będzie kosztować samorząd kilkaset tysięcy złotych

-Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie wyłoży ani złotówki, by w Jastrowiu pojawił się jakikolwiek inwestor – burmistrz Piotr Wojtiuk, mający za sobą rozmową z dyrektorem poznańskiego oddziału GDDKiA Ryszardem Sikorą, nie ma co do tego złudzeń. Samorządowcy, jeśli chcą, by sieć Dino zadomowiła się właśnie u nich, nie będą mieć innego wyjścia. Więcej – do budżetu będą musieli sięgnąć naprawdę głęboko – po kilkaset tysięcy złotych. Tyle, jak przewiduje Piotr Wojtiuk, kosztować będzie wykonanie projektu oraz budowa dodatkowego pasa do skrętu w lewo (patrząc od strony centrum miasta), który powstać będzie musiał na drodze krajowej przy ul. Roosevelta (na wysokości drogi wjazdowej do dawnego Jastrobetu). To pokłosie decyzji władz Generalnej Dyrekcji, które uznały, że nowy obiekt, z którym z pewnością wiązać się będzie zwiększone natężenie ruchu, powinien pozostać bez wpływu na przepustowość „krajówki”. Stąd koncepcja budowy lewoskrętu, który – jak jasno napisano w dokumencie skierowanym do jastrowskiego urzędu miejskiego – może powstać wyłącznie staraniem i na koszt inwestora lub gminy. Burmistrz uznał, że samorząd będzie się musiał podjąć tego zadania. - Jeśli chcemy mieć inwestora, to nie mamy wyjścia – powiedział, po czym zwrócił się do radnych:

Myślę, że nikt nie oprotestuje tego wydatku, ponieważ powstanie Dino, mimo kosztów, jakie będziemy musieli ponieść, w perspektywie przyniesie miastu profity.

Reklama

W ich kontekście burmistrz wspomniał m.in. o 250-300 miejscach pracy, które oferuje Dino. Rekrutacja trwa. Na oficjalnej stronie firmy pojawiły się informacje o naborach. Sieć poszukuje m.in. kierownika magazynu jastrowskiego centrum dystrybucyjnego, kierownika zmiany oraz specjalisty do spraw technicznych (wszyscy zobligowani będą odbyć szkolenie, które odbędzie się w bliźniaczym obiekcie w Krotoszynie).

Wracając do lewoskrętu – Piotr Wojtiuk poinformował o porozumieniu – póki co ustnym (ostatecznie ma ono przybrać formę pisemną) – zgodnie z którym w przyszłym roku samorząd sfinansuje wykonanie projektu przebudowy skrzyżowania, za dwa lata zaś wykona to zadanie. - Będzie to kosztować kilkaset tysięcy złotych, ale chyba warto – ocenił Piotr Wojtiuk.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości