Reklama

Przyjaźń polsko-norweska

24/09/2015 06:00
Gminę odwiedzili goście z protestanckiej misji Saltrod, zajmującej się m.in. materialnym wspieraniem osób potrzebujących. Współpraca z nimi trwa już sześć lat

Po raz pierwszy

Wszystko zaczęło się w 2009 roku, dość spontanicznie. - Od kilkunastu już lat Norwegowie współpracują z bydgoskim Caritasem, gdzie trafiają przywożone przez nich dary. Główną grupą, objętą taką opieką, są mieszkańcy leżących nad Bałtykiem krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Nasz kontakt z nimi został nawiązany dzięki życzliwości Iwony Wiśniewskiej, nauczycielki Szkoły Podstawowej w Łobżenicy. Wtedy nie sądziliśmy, że może być to coś więcej niż jednorazowa akcja pomocy – mówi Barbara Kopczyńska, szefująca gminnemu oddziałowi Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, która obecnie koordynuje zagraniczną współpracę. W jej pierwszym roku do 29 najuboższych uczniów SP w Łobżenicy trafiły prezenty w postaci nowych szkolnych przyborów, ubrań, kosmetyków i zabawek. Sytuacja powtórzyła się w roku 2010, a 2011 12-osobowa delegacja przedstawicieli misji Saltrod po raz pierwszy przyjechała do Łobżenicy. - Z tym wiąże się zabawna sytuacja, bo chcieliśmy ich przyjąć tak jak nakazuje staropolska gościnność: został przygotowany obiad, mieliśmy na sobie wizytowe stroje. Tymczasem okazało się, że przyjechała do nas grupa bardzo skromnych ludzi, w jeansach i t-shirtach, których nasze zachowanie nieco zaskoczyło. Na szczęście tłumaczka wyjaśniła im, jak w Polsce podejmuje się ważnych gości – wspomina Barbara Kopczyńska. Pierwsze spotkanie, oprócz darów dla uczniów, przyniosło też propozycję ze strony Norwegów, którzy chcieli finansowym wsparciem objąć którąś z rodzin. - Wytypowaliśmy samotną matkę z trójką dzieci. Mieszkali oni w fatalnych warunkach, m.in. bez ciepłej wody. Dzięki finansom z misji możliwy był remont, wykonany przez pracowników ZGKiM w Łobżenicy – mówi B. Kopczyńska. Pomoc rozszerzyła się też o koło zrzeszające dzieci niepełnosprawne z terenu gminy Łobżenica. Przesłane z Norwegii fundusze pozwoliły na zorganizowanie dla nich wigilii Bożego Narodzenia i prezentów świątecznych.

Reklama

W ramach podziękowania za współpracę program artystyczny przedstawili uczniowie z SP w Łobżenicy

Po raz drugi

Rok 2011 to ponownie paczki kierowane z misji. Trafiły one wówczas do 32 najuboższych uczniów i 35 dzieci niepełnosprawnych. Rok później pomoc wzrosła: dary otrzymało 70 uczniów i 35 dzieci niepełnosprawnych. Zorganizowano też Wigilie. W roku 2013 Norwegowie podobnie odwiedzili Polskę. Tym razem dziesięcioosobowa delegacja, prowadzona przez tłumaczkę Anne Berit Halvorsen, przyjechała do ośrodka wczasowego „Malwa” w Luchowie. - Wyglądało to już zupełnie inaczej niż za pierwszym razem. Także postawiliśmy na luźniejszą formę tych odwiedzin. Nie tylko dla gości, ale też dla dzieci niepełnosprawnych przygotowane zostało ognisko i stoły piknikowe. Norwegom bardzo posmakowała drożdżówka, którą upiekła Halina Kowalska – mówi Barbara Kopczyńska.

Reklama

Koordynacją zagranicznej współpracy od kilku już lat zajmuje się Barbara Kopczyńska, prezes łobżenickiego koła TPD

Po raz trzeci

Po kolejnym, piątym roku współpracy nadszedł rok 2015 i ponowna zapowiedź wizyty. Norwegowie gościli w Łobżenicy, a mówiąc dokładniej w Górce Klasztornej, w sobotę 5 września. - Ponownie postanowiliśmy, że ma być to rodzinny piknik na świeżym powietrzu, w którym znów wezmą udział dzieci niepełnosprawne i ich rodzice – mówi prezes koła TPD w Łobżenicy. W spotkaniu wzięło udział ponad osiemdziesiąt osób. W góreckich ogrodach zapłonęły grille, pojawiła się też słynna już drożdżówka. - Ponieważ chcemy wyrazić naszą wdzięczność, dla gości z misji zawsze przygotowywane są podziękowania kierowane od podopiecznych – mówi B. Kopczyńska. Plan sobotniej imprezy ujął też występ artystyczny uczniów z SP w Łobżenicy. - Trudno powiedzieć, jak długo ta współpraca będzie trwała, czy nie skończy się za rok, dwa. Dopóki jednak i z naszej, i z ich strony będą osoby zaangażowane w działanie na rzecz ubogich dzieci, ubogich rodzin czy dzieci niepełnosprawnych, będziemy ten kontakt utrzymywać – stwierdza Barbara Kopczyńska.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości