Chcący sprawdzić swoją ortograficzną wiedzę spotkali się w miniony piątek w Gminnym Centrum Kultury w Łobżenicy. Tym razem chęć napisania dyktanda zgłosiły dwadzieścia cztery osoby. Co ciekawe, złote pióro burmistrza zdobyć chcieli nie tylko mieszkańcy gminy, lecz również goście, m.in. z Zakrzewa. Nie było też ram wiekowych. Do dyktanda zasiedli zarówno uczniowie szkół podstawowych jak i ci, którzy te czasy mają już dawno za sobą.

Miejsca wylosowane, długopisy przygotowane - można pisać dyktando
- W sierpniowy poranek ośmioosobowy team podróżniczek postanowił się przyjrzeć skrupulatnie faunie i florze u podnóża Szczelińca w paśmie Gór Stołowych... – po wylosowaniu miejsc tekst czytać zaczęła Izabela Strelau z ZSP w Łobżenicy. Treść powtarzana była trzykrotnie, najpierw do zapoznania, później jako dyktando właściwe, po raz trzeci dla uzupełnienia braków w tekście, jeśli ktoś nie zdążył napisać wszystkiego. Piszący, na walkę z ortografią, mieli około 30 minut. Tyle samo trwało sprawdzanie, po którym ogłoszono wyniki. W międzyczasie uczestnicy sprawdzali już w słownikach pisownię słów, które sprawiły największe trudności. Na czele pojawiały się właśnie tytułowe: przylżeńce, muchówki i chruściki, czyli przedstawiciele świata owadów.
Tegoroczną mistrzynią ortografii w Łobżenicy została Ewa Bilicka, która popełniła jedynie trzy błędy. Drugie miejsce zdobyła Renata Grochowska, trzecie - ubiegłoroczna zwyciężczyni dyktanda Marta Konek. Gratulujemy!
Więcej zdjęć z tego wydarzenia znajdziesz w galerii:
[[gal=11851]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze