Ujemne temperatury dotknęły winiarzy i sadowników z naszego regionu. Pomimo ich zaciekłej, nocnej walki, starty w uprawach sięgają nawet 100%!
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Będziemy musieli pić ocet jabłkowy.
Jabłonie też przymroziło...
Winogrona w naszym klimacie to przesada. Wie to każdy fachowiec, a amatorzy nie.
A to Ty jestes ten fachowiec? :D
Ale co wy piszecie. To samo tylko tańsze jest w Biedronce, Lidlu i innych miejscach. Towar ma procenty, więc jak se PO pijecie to może inaczej zagłosujecie. Uprawy ,, przemarzły " a może klimat jednak się nie zmienia tylko mamy do czynienia z tym że takie stany to normalność. Kiedyś sądzono drzewa owocowe mrozoodporne a winogrona to rzeczywiście nie u nas. Może trzeba do tego powrócić, gdyż ziemia w miejscu za miliardy złotych euro nie stanie. Myślenie o tym to utopia, inaczej głupota.
Widocznie za malo baniek poszlo na kosciol i dla rydzyka, nie zdolali wymodlic dobrej pogody. Pisowski ciemnogrod ciezko bedzie wytepic z naszego spoleczenstwa niestety.
Na szczęście w Hiszpanii nie było przymrozków...;)
I teraz nagle okaże się, że Unia jednak nie taka zła, państwo też nie takie złe, jak łapy będą wyciągane po darmowe kredyty, dopłaty i odszkodowania. Karma wraca, to za blokady na drogach.
Winiarz nie musi być rolnikiem a najczęściej jest przedsiębiorcą
Ja też przemarzłam i nikt się tym nie przejmuje
Pracuje cały rok na świeżym powietrzu. Nikt mi nie dokłada do biznesu jak pada deszcz lub jest mróz. Muszę radzić sobie sam . Każda branża ma swoje problemy. Mimo wszystko współczuję rolnikom . Nie chciałbym znaleźć się w ich sytuacji. Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia
Wszystkie poniemieckie jabłonie w okolicy Brzeźnicy i Samborska pan w binoklach znowu opierdzieli i wino będzie
Rolady cały czas narzekają a ci robią swoje to też trzeba aby państwo pomogło. nie stety jesteście osamotnieni. Współczuję strat wina cudo
Chodziło rolasy
Witam, narzekających my na budowie każdą zimę mamy straty nie możemy zarabiać przez mrozy ,a od Państwa lub Uni nic nie dostajemy, tylko nażekacie zmiecie zawód .właściciele firm też by chcieli dotację za straty ,a dostają większy ZUS I PODATKI.
Ja tam nie żałuję tych wiśni śliwek, czereśni.W zeszłym roku tony leżały pod drzewami a ceny były szokujące.Mam to gdzieś mogą nawet po 200 zł sprzedawać jak ktoś kupi jego sprawa.
Jasne tak mówią chociaż są warunki ale kaskę trzeba zbic
Zabrać KRUS, opodatkować rolników jak wszystkich pozostałych obywateli, zabrać dopłaty, wtedy będą mieli sprawiedliwość i uczciwe pieniądze. Premier wyraźnie powiedział !!!!!!, kto nie chce zielonego ładu, po prostu niech nie sięga po dopłaty, robi ze swoim areałem rolnych co tylko chce.
Będziemy musieli pić ocet jabłkowy.
Jabłonie też przymroziło...
Winogrona w naszym klimacie to przesada. Wie to każdy fachowiec, a amatorzy nie.