Klamka zapadła – projekt utworzenia Parku Krajobrazowego, który ma stanowić integralną część istniejącego Krajeńskiego Parku Krajobrazowego, powstał. Więcej, dokument trafił już na biurko urzędników gminy Złotów – wójtowie Zakrzewa i Lipki mają go otrzymać go podczas konferencji ekologicznej, zaplanowanej na 31 marca.
Jerzy Wańke, prezes złotowskiego koła Polskiego Związku Ekologicznego o realizację proekologicznej koncepcji będzie walczyć.
Na terenie powiatu złotowskiego istnieją tylko cztery rezerwaty przyrody oraz dwa obszary chronionego krajobrazu. Jest to zdecydowanie za mało. Potrzeba nam więcej takich miejsc, gdzie wypoczynek i rekreacja połączone zostaną z ochroną środowiska naturalnego, a jednocześnie stanowić będą bazę dydaktyczną i naukową
Reklama
– przekonuje. I oczekując, że inicjatywa koła regionalnego PKE spotka się z przychylnym przyjęciem, przechodzi do konkretów.
Granice i położenie? Wskazane.
Obszar zaproponowanego parku krajobrazowego, co do którego zgromadziliśmy już dokumentację, obejmuje całą południowo–wschodnią część gminy Złotów
– objaśnia Jerzy Wańke, dodając, że póki co przygotowano ją dla tego jednego samorządu. Opracowania dotyczące fauny i flory charakterystycznej dla Lipki oraz Zakrzewa wójtowie Henryk Dobrosielski i Przemysław Kurdzieko otrzymają w kwietniu.
Planowany obszar chronionego krajobrazu zamykać się ma w granicach administracyjnych trzech wspomnianych gmin oraz obejmować łąki, pola, lasy, zadrzewienia śródpolne, rzeki, jeziora, bagna i torfowiska.
Jakimi walorami może się poszczycić gmina Złotów? Jerzy Wańke wymienia szereg przyrodniczych (w tym geomorfologicznych) skarbów. Pierwszy z nich: oz polodowcowy*, zlokalizowany na obszarze pomiędzy Świętą a Skicem, niestety w tym przypadku[[pay]] – jak zastrzega nasz rozmówca – w znacznym stopniu zniszczony.
„Trzeba zaznaczyć i to z dużym naciskiem, że wspomniany oz jest drugim co do długości nie tylko w Polsce, ale również na Nizinie Europejskiej”
– czytamy w projekcie utworzenia parku.
Kolejny powód do dumy – Jezioro Sławianowskie, polodowcowe, największe w tym rejonie. Zdaniem ekologów cenne są też Głomia, przepływająca przez teren parku, który póki co istnieje tylko na papierze, oraz jej dopływ – Kocunia. Mało tego, przyrodniczej wagi nie należy odbierać również terenom podmokłym i bagnistym, wśród których wymienia się tzw. bagno kocuńskie i obszar potocznie zwany „Stawami Szwarca” (leśnictwo Wąsosz).
I co jeszcze ważne – lasy.
„Największy kompleks leśny znajduje się na południe od Wąsosza i już od dawna zwany jest Małym Stepem Wąsosza. Jest to las sosnowy z domieszką dębu, w którego runie przeważają konwalia majowa oraz kilka odmian dzwonków. O atrakcyjności powyższych terenów niech świadczy fakt, że pod kątem występującej tu flory były one badane już przed pierwszą wojną przez uczonych niemieckich”.
Zaraz, zaraz... Step? Jerzy Wańke wyjaśnia, że to nazwa zwyczajowa, której trafności nie należy weryfikować.
Pozostając w obszarze cennych elementów parku, którego utworzenia domagają się ekolodzy: obraz szaty roślinnej, jak zapewnia Jerzy Wańke, rysuje się bardzo ciekawie, głównie przez wzgląd na roślinność zwaną reliktem glacjalnym (czyli będącą pozostałością po okresie lodowcowym). Wymienia się tu m.in. wiciokrzew pomorski (gatunek zdrewniałego pnącza) oraz zimoziół północny (jak czytamy w internecie – ulubiona roślina Karola Linneusza).
Gdybyśmy mieli wymieniać dalej, już skupiając się na roślinności wodnej – grzybienie białe, grążele żółte, oczeret jeziorny, trzcina pospolita, tatarak... Ekolodzy przekonują, że warto dostrzec piękno rodzimej przyrody. Są też i bory, a w nich – kilka gatunków paproci, zioła, mchy i porosty (w tym te umieszczone w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych – m.in. purchawica olbrzymia, występująca w rejonie Sławianowa, flagowiec olbrzymi, zlokalizowany w okolicach Wąsosza czy płucnica islandzka, porastająca ozy w Skicu), do tego grzyby. „Nie sposób wymienić w tym miejscu wszystkich gatunków tam występujących ze względu na ich bogactwo” – jak się okazuje, gdyby skupić się na szczegółach, projekt, który trafił do urzędu gminy mógłby być znacznie obszerniejszy.
Opracowanie zawiera też opis fauny – jak zaznacza Jerzy Wańke, przygotowany na podstawie amatorskich obserwacji. Jakie zwierzęta można spotkać na obszarze projektowanego parku krajobrazowego? Bobry, jelenie, sarny, dziki, daniele i coraz częściej – jenoty. Do tego ptaki (teren, o którym mowa, dla tych o zasięgu europejskim stanowi ważny korytarz migracyjny) – wśród nich najciekawsze gatunki: m.in. gęś gęgawa, gągoł, bocian czarny, bielik, strumieniówka, perkozek, cyraneczka i żurawie, które na jesienne zlotowisko obrały okolice Skica, Kleszczyny i Buntowa. Szef złotowskich ekologów mógłby naprawdę długo wymieniać.
Dalej – torfowiska w rejonie Skica za stanowisko lęgowe obrał sobie m.in. bekas kszyk.
Płazy, gady, owady... Lista cennych gatunków jest długa. A, i jeszcze pomniki przyrody.
Ekolodzy uważają, że przez wzgląd na wspomniane bogactwo krajobrazowe, a co za tym idzie – ciekawe walory turystyczne, obszar ten zasługuje na szczególną ochronę. Stąd pomysł utworzenia parku krajobrazowego, który – co ważne – nie powinien kolidować, a wręcz przeciwnie, powinien sprzyjać rozwojowi daleko pojętej turystyki i wypoczynku.
Krajna jest piękna i urokliwa. Chcemy zachować jej walory dla potomnych
– podsumowuje Jerzy Wańke.
Kształt projektu będzie dyskutowany podczas wspomnianej konferencji.
*Oz polodowcowy – wał lub silnie wydłużony pagórek wyniesiony wskutek osadzania piasku i żwiru przez wody płynące pod lądolodem, w jego szczelinach lub na powierzchni [[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie, bogato ale w śmietnisku.
Nie gosc tylko Pan dla Ciebie !!!
Ale pojechał z pomyslem gość !!!!
Jak zawsze komentarze na poziomie. Chyba warto podkreślić fakt, że Pan Jerzy interesuje się przyrodą i chce zadbać w sposób należyty a co najważniejsze ma wiedzę na ten temat. Regiony te są cenione pod względem walorów i bogactwa przyrodniczego.Chociażby pradolina Toruńsko-Eberswaldzka, która ukształtowała te bogactwo. Najlepiej wybudować trzy autostrady i cztery fabryki. Pozdrawiam przedmówców jak chcecie coś napisać to zastanówcie się trzy razy albo poczytajcie na ww. temat.
"Jerzy Wańkę" z zabezpieczeniem czy bez?
Tak, tak wszystko pod ochroną sama przyroda zostanie, a do fabryk do roboty niech ludziki do UK wyjeżdżają. Będzie biednie ale ekologicznie.
Napiszę po francusku "Marne Szanse"
Nie, bogato ale w śmietnisku.
Nie gosc tylko Pan dla Ciebie !!!
Ale pojechał z pomyslem gość !!!!