Jedną godzinę potrzebowały zawodniczki z Piły aby wygrać z gospodyniami, Spartą Złotów
Duża siła ognia, doskonałe warunki fizyczne i większa radość z gry to główne czynniki, które pozwoliły wiceliderowi rozgrywek III ligi serii A zwyciężyć w meczu z podopiecznymi Jerzego Piątka. 4 stycznia w hali przy ul. Mickiewicza 18 złotowianki zagrały z faworytem rozgrywek. W pierwszym secie złotowianki stawiły opór przyjezdnym i przegrały seta tylko do 20. Druga odsłona praktycznie bez historii przegrana przez złotowianki do 12. W trzecim secie przy prowadzeniu 3:7 PTPS Piły Sparta odrobiła straty i do wyniku 15:15 grała, jak równa z równym. Potem błędy własne zawodniczek ze Złotowa i dokładny atak przyjezdnych pozwolił odskoczyć PTPS-owi i wygrać trzeciego seta 25:19.
[[reklama]]
[[gal=1074]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze