Prezes SM Piast Wojciech Buczek zdalnie oglądał sesję Rady Miejskiej Złotowa. Wypowiedź Adama Pulita tak go zdenerwowała, że przyjechał na sesję odpowiedzieć burmistrzowi. Ten opuścił salę, gdy pojawił się w niej prezes
Poszło o głośną sprawę z ostatnich miesięcy, w której burmistrz Złotowa nałożył na SM Piast karę aż 465 tys. zł za przycięcie drzew na spółdzielczych terenach. W podobnej sprawie, o której też pisaliśmy, dotyczącej omyłkowego wycięcia dębów na terenie CKZiU w Złotowie (dawny Rolniczak), decyzja o wyznaczeniu kary została odroczona do 30 czerwca – uznano, że trzeba wysłuchać stron postępowania. Kilka tygodni temu prezes spółdzielni porównał na naszych łamach, że SM Piast nie mogła liczyć na takie samo podejście do sprawy i wezwanie w celu przesłuchania, tylko naliczono potężną karę.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No ale fakt jest faktem,że drzewa ,drastycznie były od góry poobcinane,dęby nie powinny być wycięte a nikt ze SMPiast tego nie dopilnował. Przykre jest tez ,że kosiarki za nisko kosza trawę.Za dużo na rowerach sobie jeżdżą, wte i nazad,z nudów.Korą niech drzewka podsypują i sadzą Lawendę,która nie potrzebuje za dużo podlewania a będzie kwitła pod drzewami i pachniała. Pochwała dla Prezesa SM PIAST za posadzenie drzewek i za czystośc.Zamiast tego różowego kasztana ,mógł pan posadzić białą magnolię,taką,jaka jest przed Starostwem.A chodnik do Targu jest za wąski,zastawiony tujami i żelastwem do ćwiczeń. Pan Buczek jest lepszym gospodarzem na swoim terenie niż Burmistrz A.Pulit.Jest koniec czerwca a porządek do dzisnie zrobiony pod krzewami pomiędzy rampą a Złotowianką na ul.Westerplatte.Te czarne szmaty nie ma kto wyciągnąc i podsypać drzewka korą?a Muzioł Sylwia nie ogarnia?? zwolnić!!! Podziękowania dla Burmistrza Pulita za zieleń (nareszcie) na promenadzie,które nieobcinane dają cień i zapach kwitnących krzewów i róż.Jest czysto,pięknie ,zielono i pachnąco. Te Akacje dają dużo cienia i ochłody.Może drugi rząd Akacji różowych tuż przy spadzie do jeziora ???.posadzone w zygzak.Różowe Akacje są przepiękne i proszą się o posadzenie ich więcej.Platan ,dęby też proszą Burmistrza o posadzenie. Złotów nareszcie jest zielony i pachnący ponieważ wszystkie krzewy kwitną(mało jaśminu),pachną i powietrze jest z tlenem. Kikuty krzewów nie straszą.DZIĘKUJEMY OBU PANOM.
To są tylko drzewa . W lasach ludzie kradną drewno ścinając zdrowe młode drzewa i nikt nigdy nikogo z tego nie rozlicza. A tutaj ktoś chciał przyciąć drzewa te drzewa na pewno w określonym celu i jest się z tego w stanie wytłumaczyć. Chociażby względy bezpieczeństwa. Widocznie burmistrz nie lubi tego Buczka a i o głosy może mu nie zależy bo nikt z osiedla Piasta już na niego nie zagłosuje po utrzymaniu tej kary.
Ja bym typa nie wnerwiał. Wygląda jakby za chwilę mia wybuchnąć.
Najwięcej potencjalnych wyborców mieszka w zasobach Spółdzielni Mieszkaniowej "PIAST"! Czyżby pan burmistrz o tym nie wiedział?Może jak to przeczyta to się dowie, czy cóś?
Może niech się swoim prezesem zajmą, bo to on naraził ich na koszty.
Sam będę namawiał mieszkańców na niegłosowanie na mściwego burmistrza w kogo uderzasz w nas a drzewa odrastają dadzą radę będziemy pamiętać przy urnach.
Buczek weź już zrezygnuj.
Co jest????? Pan Buczek czy jak tam tak jak każdy, mógł i miał do tego prawo by się zdenerwować. Miał też prawo przybyć na sesję, to jest prawo Demokracji kiedy mówi się o nieobecnych to co nie jest prawdą. Z tego też powodu zasadnym jest pytanie; dlaczego burmistrz wyszedł?. Kim on jest, napewno nie jest to godne zachowanie nie tylko burmistrza ale i urzędnika. Kogo ten człowiek jeszcze reprezentuje? Wychodzi z sesji, nie przychodzi na nie kiedy chce, straszy wszystkich pokazując swoją butę. Co on jeszcze musi zrobić by wywalić go z stanowiska na które tym co robi, nie zasłużył. Czy miasto Złotów ma być jednym z tych z których śmieje się cała Polska. Tylko TV tu brak. Co to za Demokracja w której mieszkańcy są złem a rada miasta jaja by nie była, niepotrzebna mu. O co tu chodzi i czy naprawdę nikt nie może zakończyć tej Parodiokracji. Czy brak Wotum Zaufania w Złotowie nic nie znaczy? Przecież to nie może trwać do końca kadencji. Burmistrz nie ma większości więc i nie ma mandatu do Samo-Rządzenia.
Przepraszam za błędy literowe, ale ciągłe pokazywanie wszystkim swoich pleców, już jest wkurzające.
Nie każdy jest godzien audiencji u burmistrza, tylko ci, którzy prawdę przez niego objawioną wyznają. Niektórzy powinni być szczęśliwi, że choć plecy jego oglądać mogli, bo dzięki temu jego zagniewania, które udziałem niegodnych będzie, być może unikną. A zgraja radnych, która sama niegodna, niegodnych do głosu dopuszcza, także przez burmistrza najjaśniejszego potępiona będzie. I przez zastępczynię jego też. Czas pogonić to bucowate towarzycho...
Ponoć ciekawe zatrzymanie dziś miało miejsce w Złotowie o 6:00 rano. Redakcjo, sprawdzicie temat?
A kogo i za co?
Rozpędzić towarzystwo. Ogłosić Nowe Wybory i skończyć z tym bajzlem. Jako mieszkańcy miasta Złotów, chcemy normalności. Chcemy urzędu miasta dla mieszkańców a nie jako miejsce swar burmistrza i jego z-cy z wszystkimi. Mamy tego DOŚĆ !!!!!
Gdyby Buczek dopilnował wycinki nie byłoby problemu. Za co bierze grube pieniądze?. W końcu wspomagają go Wełniak, Pieniążkowski i inni. Ich prawo nie obowiązuje?
Paweł, problem by był bo jest i to nie tylko z tymi drzewami. Cały problem polega na tym że Burmistrz A. Pulit od wielu lat myśli że on nie został wybrany na Burmistrza na Zarządcę Urzędu Miasta i Miasta a do tego żadna Rada Miasta nie jest mu potrzebna. Wogóle, jak to się stało że Burmistrz ma swoich radnych. Przecież tego kodeks wyborczy nie przewiduje a więc mając ich, od początku kadencji łamie Konstytucję. Burmistrza nie wybierają radni tylko mieszkańcy uprawnieni do wyboru. Burmistrz może mieć poparcie polityczne ale nie może żądać od radnych bezwzględnego wykonywania jego poleceń, jak to było w przypadku pana Piosika i pani Jęsiek. Co to swego czasu miało znaczyć ,, oni przeszli do komitywy Burmistrza ". Przecież wybrani do rady miejskiej zostali jako jego przeciwnicy i to przez wyborców, którzy tego burmistrza nie widzieli na tym stanowisku. Nie widzieli bo tak jak pan Piosik i Pani Jęsiek poznali jego fałsz podczas pierwszej kadencji. Poza tym Władzę nad Radą Miasta sprawuje jej Przewodniczący, którego to właśnie oni wybierają. Rada miasta jest ciałem reprezentującym mieszkańców w tym co, kiedy ma być robione, inwestowane a burmistrz do konsolidacji ich działań, czuwając nad tym aby interes władzy samorządowej, nie był wyższym celem niż dobro mieszkańców. Burmistrz nie powinien mieć swoich ludzi w samorządzie, od tego ma urzędników i to im wydaje polecenia. Polecenia za które powinien brać pełną odpowiedzialność, której do tej pory nikt nie brał, pomimo że miliony pieniędzy wydano na inwestycje nigdy nie rozpoczęte. Poza tym nie zostały one zwrócone do budżetu miasta. Złotów i jego samorząd stał się specyficznym przykładem któremu, przydał by się Audyt Zewnętrzny NIK, który sprawdził by zasadność wydatkowania naszych pieniędzy i subwencji państwowych choćby od 10ciu lat. Ten okres wydaje się być najbardziej rozrzutnym czasem na inwestycje widmo. Odpowiedź na pytanie kto faktycznie powinien rządzić w mieście i reprezentować mieszkańców jest problemem, który obecnie stał kością niezgody w samorządzie i mieście. Zadanie Burmistrza to przede wszystkim wsłuchanie się w głos mieszkańców a nie swojego ego.
Problem jest i będzie to wina zarówno burmistrza, jak i prezesa skoro nie potrafią się oboje dogadać.
Mieszkaniec Złotowa, coś ty wynalazł, problem ,, burmistrz prezes " To żaden problem, jeden nakłada kary, drugi płaci i nie ma problemu. Prezesa wybierają spółdzielcy a nie wyborcy. Prezes nie reprezentuje wszystkich mieszkańców miasta. Choć ten burmistrz też nie reprezentuje wszystkich to jednak szkodząc większości nikt z mieszkańców wzorem spółdzielców nie rozlicza go więc robi co chce i jak chce. Zresztą co tu pisać skoro efekt jak do słupa. Ten burmistrz to najgorszy już nie burmistrz ale człowiek jaki drugiemu człowiekowi, może stanąć na drodze.
Nic nie musiałem wymyślać, konflikt stworzyli obaj Panowie na własne życzenie.
Problem jest w tym że opozycja rady nie ma.. Większości.. Jednomyślności.. Kicha. ????????
SORRY, taki wasz wybór.
Buczek w spółdzielni znalazł sobie ciepłe gniazdko i będzie robił wszystko co możliwe, żeby się przy nim utrzymać.
No ale fakt jest faktem,że drzewa ,drastycznie były od góry poobcinane,dęby nie powinny być wycięte a nikt ze SMPiast tego nie dopilnował. Przykre jest tez ,że kosiarki za nisko kosza trawę.Za dużo na rowerach sobie jeżdżą, wte i nazad,z nudów.Korą niech drzewka podsypują i sadzą Lawendę,która nie potrzebuje za dużo podlewania a będzie kwitła pod drzewami i pachniała. Pochwała dla Prezesa SM PIAST za posadzenie drzewek i za czystośc.Zamiast tego różowego kasztana ,mógł pan posadzić białą magnolię,taką,jaka jest przed Starostwem.A chodnik do Targu jest za wąski,zastawiony tujami i żelastwem do ćwiczeń. Pan Buczek jest lepszym gospodarzem na swoim terenie niż Burmistrz A.Pulit.Jest koniec czerwca a porządek do dzisnie zrobiony pod krzewami pomiędzy rampą a Złotowianką na ul.Westerplatte.Te czarne szmaty nie ma kto wyciągnąc i podsypać drzewka korą?a Muzioł Sylwia nie ogarnia?? zwolnić!!! Podziękowania dla Burmistrza Pulita za zieleń (nareszcie) na promenadzie,które nieobcinane dają cień i zapach kwitnących krzewów i róż.Jest czysto,pięknie ,zielono i pachnąco. Te Akacje dają dużo cienia i ochłody.Może drugi rząd Akacji różowych tuż przy spadzie do jeziora ???.posadzone w zygzak.Różowe Akacje są przepiękne i proszą się o posadzenie ich więcej.Platan ,dęby też proszą Burmistrza o posadzenie. Złotów nareszcie jest zielony i pachnący ponieważ wszystkie krzewy kwitną(mało jaśminu),pachną i powietrze jest z tlenem. Kikuty krzewów nie straszą.DZIĘKUJEMY OBU PANOM.
To są tylko drzewa . W lasach ludzie kradną drewno ścinając zdrowe młode drzewa i nikt nigdy nikogo z tego nie rozlicza. A tutaj ktoś chciał przyciąć drzewa te drzewa na pewno w określonym celu i jest się z tego w stanie wytłumaczyć. Chociażby względy bezpieczeństwa. Widocznie burmistrz nie lubi tego Buczka a i o głosy może mu nie zależy bo nikt z osiedla Piasta już na niego nie zagłosuje po utrzymaniu tej kary.
Ja bym typa nie wnerwiał. Wygląda jakby za chwilę mia wybuchnąć.