Decyzja o podwyżkach nie była jednomyślna. – Dieta radnego to nie wynagrodzenie – przekonywał radny Zbylut
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dieta jakby tego ustawodawca nie nazwał jest niczym innym jak kolejnym zbytecznym wydatkiem ponoszonym przez mieszkańców. W radach jeśli już o nich mowa powinni zasiadać ludzie którzy pełnili by te funkcję bezinteresownie. A jeśli nie byłoby chętnych to znak że są w ogóle nie potrzebne. Byłoby taniej i normalniej w tym kraju. W Polsce jest mnóstwo takich absurdów rodem z PRLu. Najpierw we własnym gronie ludzie dochodzą do wniosku że sobie podniosą kasę by potem podnieść podatki mieszkańcom. Mieszkańcom którzy finansują taki stan rzeczy. To tak jakby dziękować władzy za wybudowanie szaletu miejskiego z pieniędzy od ludzi których to ta władza wcześniej grubo skroiła.
No to teraz łapy głębiej do kieszeni mieszkańców. To już nie PiS, to ,, NASI !!! ".
Sztuczne stanowiska i ogólny wzrost wydatków na grupy osób opłacanych z budrzetu państwa bądź jednostek terytorialnych w tym państwie są motorem napędowym inflacji i wzrostu cen i podatków. Płacimy tak wysokie podatki w Polsce bowiem jest za dużo osób na utrzymaniu tegoż państwa. Do tego piracki system państwa w sprawie cen nośników energii elektrycznej. Ten fakt można dostrzec w całym kraju w Złotowie również na pierwszej sesji włodarz do spółki podnieśli swoje uposażenia by potem nam mieszkańcom zafundować większe podatki. I właśnie w ten sposób napędza się inflacje. W Polsce 45% dochodu PKB wypracowuje siła rąk małych i średnich firm zatrudniających do 10 pracowników. W dzikim kapitalizmie te grupy muszą się godzić na płacę minimalną i płace pod stołem. Każda z grup opłacanych w Polsce z budrzetu walczyła w formie strajków inagłaśniając swoją niedolę. Nauczyciele, mundurowi, kolejarze, górnicy, pielęgniarki itp. Ich podwyżki które są w 100% wykazywane stały się lawiną wydatków dla państwa i jednostek terytorialnych. W normalnym państwie tnie się najpierw koszty w zatrudnieniu by potem decydować o podwyżkach dla pozostałych . Niestety tam gdzie publiczne pieniądze nie ma ekonomii. System nauczania na kierunkach zawodowych młodzieży jest przeładowany przedmiotami które tam nie powinny wogóle występować. W szkolnictwie zrobiono najogólniej przechowalnie dla swoich. I tą maksymę stosuje się wszędzie tam gdzie znowu są publiczne pieniądze. Jako państwo dzietność woła o pomstę do nieba a chore przywileje młodocianych mundurowych rodem z PRLu nadal nas jako państwo ciągnie gospodarczo w dół. Obecnie walczą aby po 18 latach lub nawet 15 przechodzić na emeryturę. Tak to są trudne tematy ale w końcu należy mówić jak jest. Przywileje górnicze w postaci deputatów węglowych które ci sami górnicy potem sprzedawali za połowę ceny oficjalnej na rynku. Przecież to wszystko psuje gospodarkę. Niestety w Polsce mamy nieracjonalny system zarządzania naszym państwem wyciągania pieniędzy które powinny zostać w budżetach i które to powinny być przeznaczane na inwestycje . Jak myślicie dlaczego w służbie zdrowia dla pacjenta jest tak źle chociaż politycy bez przerwy obiecują nam że będzie lepiej. Przecież wzrost wydatków wzrósł wielokrotnie a kolejki jak były tak są. Służba zdrowia stała się państwem w państwie. Zobaczcie na więziennictwo w Polsce. Myśmy doszli do absurdów które zafundowało nam lewactwo. Więzień za nic nie płaci ogląda telewizję ma pierwszeństwo bez kolejki do lekarza ma pokój intymny itp. Politycy w swojej logice doprowadzili do gloryfikowania patologii i wywróceniu jakich kolwiek normalnych zasad racjonalności.
Radni z wyższymi dietami? Nic nowego. Z kadencji na kadencję ci sami zadbają o to byśmy płacili więcej podatów. Wiecej podatków = wyższe diety. Wyższe diety = wiecej podatków. Czego nie rozumiecie?
udajesz mądrego a budżet piszesz przez "rz" . Napisz człowieku jedno zdanie jak masz potrzebę ale mądrze.
W pełni się zgadzam funkcja radnego powinna być funkcją społeczną, jedynie zwracałbym pracodawcom koszty za zwolnienie pracownika na posiedzenie. Ciągle słyszymy że nie ma na coś pieniędzy a jakoś nigdy nie słyszałem aby ich brakowało na podwyżki diet radnym i pensji burmistrza, starosty czy wójta
Premier Tusk ma brutto 20 000zł a w małym 16-tysiecznym Złotowie Burmistrz ma 18 000zł i jednoczesnie jest pracownikiem SM PIAST ,w Zarządzie i pobiera 22 000zł. W Urzędzie Miejskim od czasu do czasu coś podpisze.Jak Telewizja kablowa chciała z Pieniążkowskim przeprowadzic WYWIAD NA SKARGI MIESZKAŃCÓW to nie odbierał telefonów ,w piątek.Pewnie był na budowie swojego domu a UM bezpański. Co na to Wojewoda Wielkopolska ? Nagrode wyłudził i zamknął UM.
Ponieważ mamy przyzwolenie na złodziejski system w tym państwie. Lokatorzy spółdzielni Piast płacą horrendalne pieniądze na utrzymywanie takiego stanu rzeczy. Są naiwni i dziwi fakt że nie buntują się wobec ich jawnego robienia w wała. Najwyraźniej wycieczka do lasu na grzyby lub do teatru z ich własnych pieniędzy im nie przeszkadza. Wydawało się że tylko na Wiejskiej jest taki system łupienia obywateli. Niestety jest on w coraz szerszym pojęciu rozwijany na niższych szczeblach administracji. Niewiele nam brakuje do wschodniego modelu w którym władza może wszystko a ludzie siedzący na tych taboretach mogą wszystko. Czy nie ma tam ludzi z jajami którzy przeszli by się po mieszkańcach aby zwołać ich samych w celu zadania wielu niewygodnych pytań. Jeśli tego nie zrobią nikt za nich tego nie ogarnie. A poruszyć temat o telewizję i wzroście ich kosztów życia. A zapytać po co jest ta rada i jakie są ich uposażenia. A dopytać w końcu czy mają szansę na odłączenie się od spółdzielni Piast. A dopytać jakie są koszty utrzymania od a do z. Taki stan nie jest tylko w spółdzielni Piast wystarczy popatrzyć na resztę spółek z udziałem publicznym. Kto od dekad tam siedzi za co bierze pieniądze i jakie to są kwoty. Najogólniej władzy i towarzyszącym im tzw. resortowcom dawno należałoby by podziękować.
Witam. Czy mógł by ktoś mi odpisać jak się zwie ta pieką kobieta ze zdjęcia które upubliczniło portal złotowskie? Chodzi o tą kobietę w okularach i bląd włosach. Świetnie wygląda. Mój ideał
Świnie zapasione wstydu nie macie Ciężko odejść od koryta Układy układziki Nowicki to już ledwo hodzi by się ruszył a nie małe diety wykazać się pokazać a nie tylko brać diety i zebrania i nigdzie więcej was nie widać No Misiu to szacun działa i to sporo brawo ty
https://zlotowskie.pl/artykul/radny-tomasz-z-uslyszal-n1617105
Przypomniało ci się? Czy w jakim inym celu naszukałeś się artykułu, by później sprawdzić jak kopiuje się link i wstawia komentarz na złotowskich?
Radni nie mają pensji (nie są zatrudniani przez gminy i pracuja bo sie podjeli działania na rzecz swojej Gminy a nie bo maja parcie na szkło ,oczywiście nie wszyscy). Otrzymują diety za aktywność związaną z realizacją mandatu radnego. Jest to rodzaj rekompensaty za niemożność pracowania zarobkowego. Dieta nie przysługuje tylko za udział w sesji np. rady gminy i prace w posiedzeniach komisji stałych. Jest to rekompensata za czas poświęcony na np.: spotkania z mieszkańcami, dyżury w celu wysłuchania skarg i wniosków mieszkańców, uroczystości lokalne, komisje konkursowe, konferencje. Więc Pan Tomasz Z musi trochę się podszkolić żeby podnosić taki temat.
Proszę przeczytać ZE ZROZUMIENIEM cały artykuł a nie tylko urywek ;)
Napisał powyżej co wie, tak jakby wszystkich mieszkańców, wyborców miał za Pożytecznych Idiotów. Przecież wystarczy ta garstka, która myśli że wygrała a teraz widzi, ile przegrała. Oczywiście że wybrane przez nich stado wron z tego się śmieje bo co innego mogą zrobić jak pieniędzy nie ma i nie będzie. Ale nie martwcie się, wolny czas będziecie mieli gdzie spędzać, choćby w kolejkach na poczcie, przed MOPS em, Urzędem Pracy. Tak tak, to nieuniknione, ,, Nachodźcy " dostaną 1000 euro, wy ,, Wygrani z Uśmiechniętej Polski", będziecie patrzeć i płakać. I pomyśleć że to z nienawiści do Polaków i jednego małego Kaczyńskiego. Uf co za interes, uf.
Dieta jakby tego ustawodawca nie nazwał jest niczym innym jak kolejnym zbytecznym wydatkiem ponoszonym przez mieszkańców. W radach jeśli już o nich mowa powinni zasiadać ludzie którzy pełnili by te funkcję bezinteresownie. A jeśli nie byłoby chętnych to znak że są w ogóle nie potrzebne. Byłoby taniej i normalniej w tym kraju. W Polsce jest mnóstwo takich absurdów rodem z PRLu. Najpierw we własnym gronie ludzie dochodzą do wniosku że sobie podniosą kasę by potem podnieść podatki mieszkańcom. Mieszkańcom którzy finansują taki stan rzeczy. To tak jakby dziękować władzy za wybudowanie szaletu miejskiego z pieniędzy od ludzi których to ta władza wcześniej grubo skroiła.
No to teraz łapy głębiej do kieszeni mieszkańców. To już nie PiS, to ,, NASI !!! ".
Sztuczne stanowiska i ogólny wzrost wydatków na grupy osób opłacanych z budrzetu państwa bądź jednostek terytorialnych w tym państwie są motorem napędowym inflacji i wzrostu cen i podatków. Płacimy tak wysokie podatki w Polsce bowiem jest za dużo osób na utrzymaniu tegoż państwa. Do tego piracki system państwa w sprawie cen nośników energii elektrycznej. Ten fakt można dostrzec w całym kraju w Złotowie również na pierwszej sesji włodarz do spółki podnieśli swoje uposażenia by potem nam mieszkańcom zafundować większe podatki. I właśnie w ten sposób napędza się inflacje. W Polsce 45% dochodu PKB wypracowuje siła rąk małych i średnich firm zatrudniających do 10 pracowników. W dzikim kapitalizmie te grupy muszą się godzić na płacę minimalną i płace pod stołem. Każda z grup opłacanych w Polsce z budrzetu walczyła w formie strajków inagłaśniając swoją niedolę. Nauczyciele, mundurowi, kolejarze, górnicy, pielęgniarki itp. Ich podwyżki które są w 100% wykazywane stały się lawiną wydatków dla państwa i jednostek terytorialnych. W normalnym państwie tnie się najpierw koszty w zatrudnieniu by potem decydować o podwyżkach dla pozostałych . Niestety tam gdzie publiczne pieniądze nie ma ekonomii. System nauczania na kierunkach zawodowych młodzieży jest przeładowany przedmiotami które tam nie powinny wogóle występować. W szkolnictwie zrobiono najogólniej przechowalnie dla swoich. I tą maksymę stosuje się wszędzie tam gdzie znowu są publiczne pieniądze. Jako państwo dzietność woła o pomstę do nieba a chore przywileje młodocianych mundurowych rodem z PRLu nadal nas jako państwo ciągnie gospodarczo w dół. Obecnie walczą aby po 18 latach lub nawet 15 przechodzić na emeryturę. Tak to są trudne tematy ale w końcu należy mówić jak jest. Przywileje górnicze w postaci deputatów węglowych które ci sami górnicy potem sprzedawali za połowę ceny oficjalnej na rynku. Przecież to wszystko psuje gospodarkę. Niestety w Polsce mamy nieracjonalny system zarządzania naszym państwem wyciągania pieniędzy które powinny zostać w budżetach i które to powinny być przeznaczane na inwestycje . Jak myślicie dlaczego w służbie zdrowia dla pacjenta jest tak źle chociaż politycy bez przerwy obiecują nam że będzie lepiej. Przecież wzrost wydatków wzrósł wielokrotnie a kolejki jak były tak są. Służba zdrowia stała się państwem w państwie. Zobaczcie na więziennictwo w Polsce. Myśmy doszli do absurdów które zafundowało nam lewactwo. Więzień za nic nie płaci ogląda telewizję ma pierwszeństwo bez kolejki do lekarza ma pokój intymny itp. Politycy w swojej logice doprowadzili do gloryfikowania patologii i wywróceniu jakich kolwiek normalnych zasad racjonalności.