Podjęli uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Uchwała dotyczy terenów położonych między ulicą 8 Marca a al. Rodła oraz pomiędzy ulicami Promykową i Słoneczną. W szczególności sprawa dotyczy inwestycji przy ulicy Kwiatowej – jeden budynek wielorodzinny już przy niej powstaje, w planach jest budowa drugiego, na sąsiednich działkach. Gdy kilka tygodni temu pisaliśmy o tym, że radni zawnioskowali do burmistrza o wszczęcie procedury sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów, co przyblokowałoby dalsze działania inwestycyjne na tych nieruchomościach, tydzień później deweloper, który inwestuje na tych terenach, odniósł się na naszych łamach do tych zamierzeń miasta. Wprost stwierdził, że jeśli samorząd zablokuje jego inwestycję, nie wyklucza domagania się od miasta rekompensaty za utracone zyski.
Podczas środowej sesji Rady Miejskiej Złotowa radni decydowali o tym, czy podjąć uchwałę o planie. Nie było wśród nich zgodności. Niektórzy uznali, że w świetle zamieszczonej na łamach „Aktualności Lokalnych” wypowiedzi dewelopera, są wątpliwości i obawa o to, że miasto może ponieść w wyniku podjęcia uchwały finansowe konsekwencje. Większość radnych była jednak za podjęciem uchwały i ostatecznie zdecydowano o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta dla tego terenu.
Obok wypowiedź Romana Głyżewskiego, radnego z tej części miasta.
Więcej informacji w najbliższych Aktualnościach Lokalnych.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zamiast budowac na obrzezach to w kazda dziure miasta w centrum wciskają betonowe bryły. Braki miejsc parkingowych...
Burmistrz i radni nie widzicie tego ,że udusicie to miasto ,chyba czas coś zrobić z tym towarzystwem bo nie będzie czym oddychać.
Brawo Rada.
Miasto wydaje warunki zabudowy a nie deweloperzy...
Do goscia z pierwszego komentarza... Miasto ma się dogęszczać, zabudowywac puste działki w centrum a nie wyglądać jak wygwizdowie. Jak sie komuś nie podoba, ze w centrum są stawiane nowe budynki i brakuje mu zieleni to won na wieś, gdzieś pod las.
Won dziadu.. beton przy betonie a potem smog.. brak ruchow powietrza brak parkingów wszedzie beton
Tak tak wciskać wciskać juz piekne są ul Zdunów zaraz będą Garncarska Dworzaczka wszystko pasuje jak ulał. A pieski Ci wielmozni Panstwo w parku pod plebania juz gęsiego wyprowadzaja... o sztuce parkowania samochodow nie wspomnę nawet
Smog jest bo ludzie palą gownem i ciezko nie ktorym pojąć, ze trują wszystkich wokół a nie dlatego, że stawiane sa nowe budynki.
Na kwiatowej to smród spalin z domów jednorodzinnych jest większy niż z aut
W ogole ostatnio jakaś porażka ,na wsi jeszcze gorzej domki jednorodzinne wśród gospodarstw.
Niech sie nie zesraja z ta dewloperka..Odszkodowania,rekonpensaty kasa kasa kasa kasa....Ja osobiscie daje napiwki i nie czekam za kilkoma groszami reszty przy kasie jak przystalo na przyzwoitego czlowieka..i jakos zyje ..Juz postawiali jeden klocek z widokiem na drugi 3 metry obok.. Parodia i przyklad jak nie nalezy budowac..
Chcesz w Złotowie drapaczy 300 metrowych jak na Manhattanie? Cwaniaku chcesz budować w centrum bo to teren uzbrojony? Kup działkę w granicach miasta, zainwestuj od podstaw i wtedy bedziesz cwaniakował. Chcesz centrum zabetonować i trzepać kasiorę? Może polikwidować parki, kwietniki, trawniki i pobudowac tam wieżowce? Powinno wprowadzić sie przepisy określające zagęszczenie ilości mieszkańców na np 500 m2 w mieście,
Czy szanowny pan Deweloper pytał się sąsiadów? Nikt tu nie chce bloków. To są osiedla domków. Won mi stąd!
Jeszcze kilka lat a Złotów zostanie zabetonowany łącznie z terenami zieleni. Dać mu wolną rękę, to by nawet postawił na bagnie. Czy Złotowianie tego chcą wątpie.
Lepiej zrobić odwrotnie i zakazać domków jednorodzinnych w granicach miasta. Nie byłoby problemu :)
Odpowiadać na komentarze nie zamierzam bo trzeba by było znać się na tej branży a wtedy można się o niej wypowiadać - to do co niektórych którzy są mądrzy incognito - "cwaniacy" Pozdrawiam Szanowny Panie Radny " kupił czy nie kupił, czy poniósł straty czy nie" - otóż kupiłem i jestem właścicielem tych nieruchomości od początku sierpnia, wtedy też złożyłem wniosek o wydanie warunków zabudowy co opisałem w artykule Aktualności 2 tygodnie temu jak by Pan nie doczytał albo już zapomniał a swoją drogą jak jest Pan przygotowany do tematu i mówi o moich kosztach / stratach - skoro nie wie pan czy jestem właścicielem! A wiec koszty dotyczące działki już poniosłem a mianowicie jej zakup mając świadomość budowy budynku wielorodzinnego który też po sąsiedzku buduję ,więc nie widziałem problemu żebym nie mógł wybudować kolejnego skoro pierwszy zostaje budowany zgodnie z prawem, kolejna sprawa to koncepcja projektowa do warunków którą projektanci niestety za darmo nie wykonują. Mówi pan o stratach otóż będą już właśnie rozpoczął się ich bieg gdyż przedłużycie mi Państwo w czasie łącznie z przewodniczącym rady również DEWELOPEREM - co absolutnie nie jest dla mnie jak i opinii publicznej zrozumiałe jak można wziąć udział w głosowaniu osoby z branży czy rada tego nie widzi - konfliktu "interesów",przepraszam ale czy nie należy coś z tym zrobić , który to również głosował za rozpoczęciem procedury blokujacej rozpoczęcie mojej budowy o 8 miesięcy bo tylko tyle wam zostało.. a jak wiadomo koszty budowy rosną, materiały , robocizna budowlana jak i projektowa, mój pełnomocnik do sprawy również kosztuje - chciałem zaznaczyć i o to wszytko zapewniam będę ubiegał o odszkodowanie! Już dzisiaj mój pełnomocnik złożył zażalenie na wstrzymanie wydania warunków zabudowy a to nie koniec zapewniam ...
Czy nie lepiej wybudować coś owego niż mieć pod oknami byle co jak to było przed budową budynku na Kwiatowej? A swoją drogą przeszkadza im budynek nowoczesny, ekologiczny bo ogrzewany gazem bo za dużo w nim mieszkańców będzie, a nie przeszkadza to, że zaczął się już niestety sezon grzewczy i niektórzy palą wszystkim byle nie drewnem i węglem. Współczuć to trzeba nowym mieszkańcom tego bloku , że ci co do o koła nich mieszkają będą im serwować inhalacje z kominów.
I dobrze prosze walczyć o swoje! A tego co widzi juz nie długo w Zlotowie wiezowce jak na Manhatanie, chce sie zapytać czy w domu wszyscy zdrowi?!...i jakbys czlowiekuu nie wiedzial, dopiero w tym roku zaczęła sie budowa Varso w Warszawie, który jako pierwszy w Polsce bedzie mial ponad 300 m i to z iglicą, wiec zluzuj gacie z tymi wiezowcami w Zlotowie i nie strasz ludzi... Taki typ urbanistyki jaki Ty bys chcial, istanial za komuny, bloki porozrzucane jak gnój po polu, zabudowa bez ladu i skladu,wyburzanie kamienic, bo przeciez trzeba stworzyc sralniki dla piesków po ktorych wlasciciele nie chca sprzatac i wmawianie ludziom ze tak jest ok. Zobacz jak sie budowalo przed wojną, moze ludzie którzy mieszkali w kamienicach nie mieli komfortowych warunków ale urbanistycznie bylo wszystko dopiete, kwartaly zwartej zabudowy, urzadzone ulice, parki i skwery. Później to co ocalało, rozpieprzyla komuna i tak zostalo. Idz na urbanistyke i sie doucz jak miasto piwinno wyglądać a nie siejesz ferment. Bardzo dobrze, ze miasto sie buduje i dogeszcza.
U nas uzyskane już warunki zabudowy wstrzymać a potem unieważnić może każdy. Do tego wystarczy dobra znajomość ...... także z poparciem prawnika i warunki się zmieniają na niekorzyść pierwszego wnioskodawcy i inwestora. Zresztą złotowscy deweloperzy o tym wiedzą jak mało kto bo i im wielokrotnie udawało się nakłonić władze do zmian w już uzyskanych przez inne osoby warunkach zabudowy lub całkowicie je zablokować także bez udziału rady miasta. Tajemnicą poliszynela jest to że działki kupuje się pod wstępnie określone inwestycje aby po czasie doprowadzić do zmiany warunków zabudowy tak aby można było w miejscu zakupionej działki postawić zupełnie inna budowę i to ku zaskoczeniu okolicznych mieszkańców. Nie wiadomo czy rada miasta udaje że nie wie w czym rzecz czy rzeczywiście nie zna tego z czym mamy do czynienia od dłuższego czasu. Poruszany przypadek dewelopera dzięki któremu przybyło wiele nowych budynków w Złotowie jest trudny ze względu na to że wcześniej popełniono zbyt wiele błędów aby teraz obyło się bez odszkodowania. Tylko kto za nie znowu zapłaci?
NIE jestem mieszkańcem Złotowa , ale często i to od wielu lat /od lat 60-tych ub. wieku / i obserwowałem zmiany infrastruktury tego miasta ! Otóż wiele bardzo fajnych, funkcjonalnych inwestycji , ładne i gustowne budynki dostosowane do charakteru miasta , natomiast ten pęd budowlany i zagęszczanie i tak ciasnego miasta , to jakieś nieporozumienie ! Problemem jest brak planu zagospodarowania terenu , który raz na zawsze ograniczyłby budownictwo deweloperskie w obrębie głównych arterii miasta . Każdy wolny kawałeczek jest zabudowany ! Jest to sytuacja chora i nie tylko tworzy przytłaczające , ale i szpecące to ładne miasto ! To Władze i Rada Miasta mają decydować o wyglądzie Miasta , a nie deweloperzy !
Przykład na starym mieście. Na ul.Garncarskiej byly domy jednorodzinne lub ewentualnie mieszkały po 3 rodziny a za domem od ul.Zduny były podwórka albo ogrody. Teraz są wielkie bloki na kilkanaście mieszkań i zrobiono 2 linie zabudowy. Teraz budują następne. Miejsc parkingowych już brakuje a bedzie jeszcze gorzej. Zaparkować koło domu graniczy z cudem
Do Ja. Dobrze piszesz ale ludzie nie widza tego tylko €€€ kupują mieszkanie bez garażu bo szkoda kasy na garaż a potem żal bo nie ma gdzie zaparkować goście przyjadą coś nie mają gdzie zaparkować wojny parkingowe o miejsce
To prawda parkowanie obok czy w pobliżu swojego domu graniczy z cudem. Te trudności zostaly zapoczątkowane przez Komunistycznego Burmistrza a sytuację przyklepał jego kolorowy następca. To co zrobiono z otoczeniem ludzi mieszkającymi pokoleniowo w starych zasobach miasta jest nieprawdopodobne. Złamano wszelkie normy człowieczeństwa pozbawiając ich otoczenia o które dbali przez dziesiątki lat. Zrobiono to tylko dlatego aby za grube pieniądze w wybudowanych blokowiskach nowo sprowadzonym właścicielom mieszkań zapewnić garaże, parkingi i na różne sposoby zamykane kiedyś miejskie a teraz już prywatne otoczenie. Takie postępowanie sprawiło że jednym stworzono komfort za kasę a innym koszmar dnia codziennego bowiem zabrano im część wolności z której korzystali i to nie za darmo. Wielu z nich w swoje dzisiaj zabrane otoczenie wokół budynków włożyło wiele zdrowia, krwi i potu. Dzisiaj te osoby wychodząc bezpośrednio na ulicę przełykając gorycz nowo wolnościowej porażki pytają jak to jest i co mają robić. Ludzie pytają gdzie jest Konstytucyjna równość prawna jak i społeczna kiedy na siłę tworzy się betonowe enklawy dla bogatych w miejscach gdzie wcześniej była ekologiczna niejednokrotnie ekologiczna przestrzeń. Ta przepychanka na sesji jak w lustrze pokazuje w jaki sposób z zielonego miasta, dzisiaj Złotowskiego Zdroju robi się fabrykę z efektem cieplarnianym będącą zaprzeczeniem walki z tak rozsławionym u nas smogiem. . To co się stało to już się nie odstanie jednak nadal zasadne jest pytanie dlaczego miasto nie powiększa swojego obszaru. Dlaczego tak łatwe jest wciskanie tzw plomb w każdą szczelinę nawet zabytkowej części miasta. Dlaczego zwykły mieszkaniec w swojej kamienicy nie może wybić dodatkowych drzwi czy okna nie mówiąc już o przebudowie i dobudowaniu dodatkowych pomieszczeń bo teren zabytkowy lub wpisany do rejestru zabytków. Dlaczego deweloperzy z tymi przepisami nie mają żadnych problemów w związku z czym burzą całe domy, bezpowrotnie zmieniają wygląd istniejących budynków i robią to co chcą. Czy my żyjemy w dwóch innych światach, jeśli tak to dlaczego nikt tego nie kontroluje i dlaczego prawo silnego i bogatego nie jest to ujęte w Konstytucji.
Mieszkam na starym mieście i gdy chciałam wyremontować stary dom musiałam mieć tysiąc pozwoleń od konserwatoea zabytków, np.Okna ze szprosem, odpowiedni kolor dachu i elewacji, nie mozna zmieniać wygladu budynku np. Zmieniac wielkosci okien itp bo budynek jest w ewidencji urbanistycznej starego miasta. Budynku gospodarczego nie mogę zburzyć bo to niby zabytek. A deweloper płaci , burzy wszystko i stawia bloki ktore swoim wyglądem wcale nie pasują do starego miasta. Jak widać jak sie ma kasę to mozna robić wszystko.
Jest kilka spraw o których większość tutaj zapomina: - miasta są zabudowywane bo taki ich system ( centrum Poznania, Wrocławia, Koszalina ) - puste działki tworzą miejsca na przetarg ( każdy z Was może kupić i ubuec dewelopera ) - młode rodziny mają szanse na nowe mieszkania a nie komunistyczne bloki - jeśli koło twojego domu przeszkadza ci postawienie budynku wielorodzinnego - idź na przetarg i kup wszystkie wolne na około swojego płotu aż po sąsiadów - smog jest dlatego, że ludzie nie mają pojęcia o segregowaniu i nie ma tu nic wspólnego z deweloperka - rozwój budownictwa to rozwój miasta ( praca budowlańców, osób w kredytach, od remontów itp, plus podatki ) - a na koniec - radny tworzy wojnę żeby zniszczyć burmistrza ..... i tylko o to tutaj chodzi
Zamiast budowac na obrzezach to w kazda dziure miasta w centrum wciskają betonowe bryły. Braki miejsc parkingowych...
Burmistrz i radni nie widzicie tego ,że udusicie to miasto ,chyba czas coś zrobić z tym towarzystwem bo nie będzie czym oddychać.
Brawo Rada.