Od kilku miesięcy w gminie Zakrzewo padają pytania o przyszłość Szkoły Podstawowej w Śmiardowie Złotowskim. Przez ten czas radni otrzymali sporo materiałów dotyczących funkcjonowania, a przede wszystkim finansowania gminnej oświaty. Obraz tych wyliczeń jest jednoznaczny: koszt utrzymania jednego dziecka w śmiardowskiej szkole jest znacznie wyższy niż w pozostałych gminnych szkołach podstawowych. W ostatnim czasie temat ten analizowali radni z Komisji Budżetowo-Finansowej i Rozwoju Gospodarczego. W środę spotkali się w urzędzie, aby wypracować wspólne stanowisko.
Treść owego stanowiska zaproponował przewodniczący komisji Andrzej Ruta, który kilka dni przed posiedzeniem konsultował z pozostałymi radnymi treść dokumentu. Ostateczną wersję wniosku radni z komisji podpisali właśnie podczas środowego posiedzenia. Taki dokument trafi teraz do przewodniczącego Rady Gminy Zakrzewo Antoniego Łososia.
Do ostatniego momentu podczas komisji radni ważyli każde zdanie zawarte w piśmie. Bez wątpienia najtrudniej mieli Stanisław Pasisz i Tomasz Barabasz, którzy z racji zamieszkania najbardziej są związani z terenem, gdzie funkcjonuje szkoła. Pasisz to radny z Kujanek, Barabasz z samego Śmiardowa Złotowskiego. Wspominali o konieczności spotkania z dyrekcją szkoły, przedstawicielami stowarzyszenia, które powstało w Śmiardowie, a które za cele wyznaczyło sobie wspieranie działalności szkoły.
Przewodniczący Ruta podkreślał, że takie spotkania już się odbyły niejednokrotnie i niewiele, póki co, z nich wyniknęło, bo w dyskusji brakowało konkretów, jasnego stanowiska. Takim zaczątkiem do konkretnych rozmów ma być właśnie ich pismo, które w tym kształcie jedynie jest dokumentem potwierdzającym zakończenie pracy komisji nad analizą danych. Kolejnym, logicznym i obligatoryjnym krokiem, będą rozmowy z zainteresowanymi stronami: szkołą, stowarzyszeniem, rodzicami. Jeśli będzie oczywiście taka potrzeba. – Bo być może wójt uzna, że gminę stać na funkcjonowanie szkoły w takiej formie. Wtedy nie będę miał więcej pytań, temat zamkniemy – zapowiadał.
– Żeby radni podnieśli rękę za jakimkolwiek rozwiązaniem, muszą być do tego przekonani, czyli muszą się spotkać ze stronami. Ale nie wyobrażam sobie, żeby każda komisja oddzielnie spotykała się ze wszystkimi zainteresowanymi – przekonywał Ruta. Podkreślał, że pismo nie jest jednoznaczne z podjęciem decyzji przez radnych z jego komisji, a jedynie stwierdzeniem przez nich faktów. – To wójt i przewodniczący mają podjąć dalsze kroki, ale od czegoś trzeba zacząć – argumentował zasadność wystosowania pisma.
Obecna na komisji skarbnik gminy Czesława Wilk przyznała, że temat jest trudny, ale nie da się od niego w nieskończoność uciekać, a tak, w jej ocenie, się dzieje. Trwa spychologia, nikt nie chce zmierzyć się z niewygodną kwestią. – Prawda jest taka, że nikt nie chce mieć z tym nic wspólnego, wszyscy chcą umyć od tego ręce – oceniła Czesława Wilk.
Przewodniczący komisji przypomniał pozostałym radnym o zasadniczej kwestii. – Jesteśmy radnymi całej gminy, nie jednaj miejscowości albo osiedla. – Ale jesteśmy też radnymi z okręgów, z których zostaliśmy wybrani. I czegoś od nas oczekiwano – odparł Stanisław Pasisz, odnosząc się do wypowiedzi osób ze swojego środowiska, przeciwnych likwidacji szkoły publicznej. – To jak, mając te dane, widzicie utrzymanie tej szkoły w obecnej formie jako publicznej szkoły? – Ruta pytał Pasisza i Barabasza. Radny ze Śmiardowa Złotowskiego zapytał skarbnik, czy gminę stać na utrzymanie w takiej formie tamtejszej szkoły. – To jest retoryczne pytanie – odparła Czesława Wilk, dodając, że pojęcie „stać, nie stać” jest względnym. Wójt sprecyzował, że jeśli szkoła będzie miała istnieć w takiej postaci, pieniądze będą. Jego zdaniem pytanie brzmi, czy funkcjonowanie szkoły jest zasadne. – Dochody nam nie wzrastają – dodała skarbnik, mówiąc wprost, że radni muszą się określić: albo zostają przy obecnym funkcjonowaniu oświaty kosztem inwestycji, albo, chcąc inwestycji, muszą szukać zmniejszania wydatków.
Skarbnik przypomniała, że już kilka lat temu przy okazji likwidacji szkoły w Głomsku zerkano w kierunku Śmiardowa, żeby reforma przebiegała kompleksowo. Podkreśliła, że w jej ocenie także w Zakrzewie szkoła podstawowa powinna stanowić jeden zespół szkół wraz z gimnazjum. Takie administracyjne połączenie także pozwoliłoby zmniejszać wydatki.
Nie można wspierać. Można przejąć
Radni Pasisz i Barabasz przypominali o zawiązanym niedawno w Śmiardowie Złotowskim stowarzyszeniu, które za cel postawiło sobie wspieranie działalności publicznej szkoły (pisaliśmy o tej inicjatywie kilka miesięcy temu). Andrzej Ruta podkreślił jednak zasadniczą kwestię: stowarzyszenie nie jest póki co zainteresowane prowadzeniem szkoły niepublicznej. – To, że stowarzyszenie chce wspierać publiczną szkołę nie ma większego znaczenia. Dlatego, że jest to najzwyczajniej w świecie niemożliwe. Kiedy szkoła publiczna finansowana jest z budżetu gminy, ktoś prywatnie nie może wpłacać do tej szkoły pieniędzy na wypłaty dla nauczycieli. To jest prawnie niemożliwe – podnosił argument, podkreślając jednocześnie, że wciąż nie ma nawet dalszych informacji od dyrektor na temat tego, co dzieje się ze stowarzyszeniem. Wójt także przyznał, że w ostatnich tygodniach żadnych informacji nie otrzymywał.
Co do stowarzyszenia Andrzej Ruta podkreślił, że inaczej byłoby, gdyby ta organizacja zdecydowała się na prowadzenie niepublicznej szkoły. Wtedy jednak nauczyciele byliby w niej wynagradzani na innych zasadach. Nie obowiązywałaby karta nauczyciela - to ona jest kluczem do całej sprawy, generuje bowiem największe koszty związane z utrzymaniem placówki.
Po kilkudziesięciu minutach dyskusji wszyscy radni-członkowie komisji podpisali się pod wspólnym stanowiskiem skierowanym do przewodniczącego Rady Gminy Zakrzewo Antoniego Łososia. „Wypełniając statutowy obowiązek oraz realizując zadania postawione przed naszą Komisją w załączniku przekazujemy zestawienie wydatków w poszczególnych Szkołach Podstawowych naszej Gminy w roku 2014-2015. Szczególnie analiza wydatków przypadających na jednego ucznia każdej ze szkół przy jednoczesnym uwzględnieniu sytuacji demograficznej w latach następnych nie pozwala nad tym tematem po raz kolejny przejść pobieżnie i obojętnie. Zauważamy konieczność dokonania zmian strukturalnych. Oczekujemy od Wójta Gminy odpowiedzi na pytanie, które wielokrotnie padało z ust radnych – Czy gminę Zakrzewo stać na utrzymywanie Szkoły Podstawowej w Śmiardowie Złotowskim w obecnym kształcie i formie działania? Komisja nasza wnioskuje, aby Pan Przewodniczący poprowadził dalszy etap prac Rady Gminy w Zakrzewie w sposób zapewniający uczciwość w dyskusji, ale też konsekwencję w działaniu w powyższym temacie” – oto ostateczna treść dokumentu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze