Arkadiusz Leszek Michalski - Niezadowolenie mieszkańców gminy z pewnością przyczyniło się do tego, że pojawiła się ta inicjatywa, ale nie jest ono bezpośrednią przyczyną. Przy okazji przyglądania się tematom oświatowym pod lupę wzięliśmy sposób działania burmistrza Stefana Kiteli. W wielu przypadkach jest to polityka nieudolna i niebezpieczna. Odnosimy wrażenie, że burmistrz działa bardziej pod dyktando starostwa niż w interesie mieszkańców gminy. Realizuje ich pomysły naszym kosztem. Niepokoi nas też stan budżetu, który ma być w tym roku obciążany kolejnymi zobowiązaniami. Inwestycje w postaci remontu pałacu na potrzeby władzy finansuje się z wyprzedaży majątku gminnego, który kiedyś się skończy. Jakie będziemy mieli wówczas zabezpieczenie finansów jako samorząd? Wiemy, że wielu boi się otwarcie mówić, a ci, którzy nie boją się krytykować działań władzy, mogą mieć problemy. Postanowiliśmy, że nie będziemy się temu bezczynnie przyglądać, że będziemy działać, by to powstrzymać.
Grzegorz Maniak - Nie jesteśmy komitetem wyborczym. Nie zastanawialiśmy się nawet nad jego stworzeniem. Nie reprezentujemy też poprzedniej władzy, o czym też się w Krajence dyskutuje. Występujemy w imieniu mieszkańców, bo mamy do tego demokratyczne prawo. Doprowadzenie do referendum będzie naszym sukcesem i na tym nasza rola się kończy. Ludzie sami ocenią, czy mieliśmy rację, czy też nie. My już czujemy się wygrani.
Reklama
Arkadiusz Leszek Michalski – Uważam, że tak. Po dwóch tygodniach już mamy na listach ponad dwieście osób tylko z miasta, a zostało jeszcze bardzo dużo czasu i pozostała część gminy. Nie sądzę jednak, żebyśmy potrzebowali aż pięćdziesięciu dni, by zebrać 596 podpisów. Ważną informacją dla wspierających nas jest to, że pan burmistrz nie zobaczy tych list, gwarantuje nam to Ustawa o ochronie danych osobowych. Trafią one bezpośrednio do Komisarza Wyborczego w Pile.
Arkadiusz Leszek Michalski - W nawiązaniu do pierwszego z punktów, mówiącego o nieudolności w zarządzaniu oświatą. Poza ostatnimi propozycjami przenosin uważamy, że burmistrz, choć nie jest to szkoła gminna, powinien bronić istnienia w Krajence szkoły średniej. Powinien zabiegać o jej rozwój, a nie, przyklaskując starostwu, przyczyniać się do jej powolnej agonii i, wbrew woli znacznej części mieszkańców, starać się, by była tam szkoła podstawowa. Z czym się to wiąże? Spadkiem prestiżu miasta, likwidacją miejsc pracy oraz zamknięciem drogi dla tych, którzy w szkole średniej chcieliby uczyć się na miejscu. Uważamy też, że z pomysłu przenosin szkół wycofał się tylko dlatego, że skłoniła go do tego wizja utraty władzy. Jeżeli chodzi o niegospodarną politykę finansową - burmistrz stosuje niebezpieczną zasadę spłacania zobowiązań poprzez emisję obligacji. To nie jest normalna sytuacja.
Reklama
Grzegorz Maniak - Przykładem niegospodarności może być też ul. Stanisława Polańskiego przy której mieszkam. Gdy powstała, nasz włodarz fotografował się na jej tle, przecinał wstęgę. Tę ulicę wybudowano bez sieci kanalizacyjnej - nadal mamy tam szamba. Co więcej, nie ma tam ani jednej lampy, jest zbyt wąska - mijające się autobusy skutecznie rozjeżdżają chodnik, który został zmasakrowany. To przykład nieprzemyślanej inwestycji. To przykład skrajnej niegospodarności. Rzecz jasna nie jedyny. Większe rzeczy będziemy publikować w internecie, na stronie http://referendum-krajenka.blog.pl, w miarę zbliżania się terminu referendum.
Arkadiusz Leszek Michalski . - Brak dialogu - tu nie chodzi o to, że burmistrz nie spotyka się z mieszkańcami, tylko że nie odpowiada na ich pytania. Mówi swoje. Nie przekazuje pełnej informacji. Na spotkaniach zamkniętych z gronem pedagogicznym mówi, a właściwie obwieszcza jedno, na tych otwartych - gdzie są rodzice, przedstawia zupełnie co innego.
Reklama
Grzegorz Maniak - Są one niewspółmiernie małe do tego, ile możemy stracić przez dalszą niegospodarność burmistrza. Poza tym nie robimy tego dla siebie, nie występujemy jako pięć osób, ale znacznie większa grupa ludzi. Nawet jeśli referendum okaże się nieważne, dla władzy jest to sygnał, że są ludzie, którzy się nie boją, którzy będą patrzeć na ręce i reagować. Nasi dziadkowie, ojcowie ginęli za demokrację. My walczymy o dobrą przyszłość dla naszej małej ojczyzny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pieski radnego już ze smyczy spuszczone i warczą, i warczą.
podaj przykłady jeżeli możesz bo ja nie bardzo wiem co masz na myśli
widzę że wojsko burmistrza czuwa propaganda jak za prl
podaj przykład
a ktoś oddał ?
ja jak mi coś śmierdzi to się myję
wygląda, że to prawda
malutkie są Twoje słowa... i dlatego jest jak jest po prostu.
Jakież poruszenie wśród ogarów, boją się, to dobrze.
Panie Radny! Jeśli zostawiacie listy w sklepach to o jakiej ochronie danych osobowych Pan mówi????
Ciekawe czy p. Maniak oddałby część swojej działki na poszerzenie ulicy.
Zebrali podpisy od towarzystwa i znajomych poprzedniego burmistrza oraz kandydata z poprzednich wyborów na stanowisko burmistrza, który swoimi artykułami w lokalnych gazetach potwierdza, że nie może pogodzić się z porażką i na tym koniec podpisów. Czy po nieudanej próbie referendalnej przeprosicie Pana Kitele i mieszkańców Krajenki za ten stek kłamstw, obelg i zamęt w lokalnej społeczności ??
KZ napisał/napisała "Panowie inicjatorzy! Na stronie referendum-krajenka.blog.pl piszecie, że w ciągu 5 dni zebraliście 300 podpisów a w powyższym artykule mówicie o 200 podpisach zebranych w ciągu dwóch tygodni?! Chyba w tym zaperzeniu pomyliły się wam jednostki miary czasu! Jak by nazwać tę sytuację? Nic innego nie przychodzi mi do głowy jak KŁAMSTWO! A kłamstwo nie popłaca!" - INICJATORZY CO WY NA TO??
Na jakiej to podstawie takie stwierdzenie? Proszę o poważną odpowiedź.
a ja jestem za tym żeby wojewodowie starostowie burmistrzowie wójtowie dostawali równą pensję tzn. 4000 pln netto.....................................proponuje zbierać podpisy i zrobić ogólnopolskie referendum.........
Tym panom już podziekujemy!
Tych panów też nikt nie przekona że CZARNE JEST CZARNE A BIAŁE JEST BIAŁE
W Krajeńskim referendum śmierdzi pisem na odległość ale wierzę , że ci panowie dostana kopa porządnego i się zamkną razem ze smutnym nagle pobudzonym do życia Szczerbiakiem. Obywatele Krajenki sami ocenią kto zrobił więcej i lepiej dla Krajenki i gminy Krajenki. Ja jestem pewien , że to pan Kitela.
Referendum zanim ujrzało światło dzienne juz było na straconej pozycji.
Nie oddamy pana Kiteli.Zwyciezymy.Nie ma lepszego jak on.
Bogu dzięki ty od myślenia tu nie jesteś!!
A ja myślę, że zostanie odwołany i ruszy lawina takich referendum,zobaczycie.
Ci panowie są żenujący! Jeszcze chwila a napiszą że burmistrz za dużo pieniędzy pozyskał i zbyt dużo zrobił w mieście i gminie i to jest główna przyczyna tego śmiesznego referendum.
Wcześniej czytam, że burmistrz Kitela odzyskuje milionowy VAT, podpisuje umowy na milionowe inwestycje w gminie Krajenka a ci panowie oskarżają go o niegospodarność. Mieszkańcy naszczęście doceniają pracę burmistrza i nie mają ochoty na zmianę i bardzo dobrze.
Panowie inicjatorzy! Na stronie referendum-krajenka.blog.pl piszecie, że w ciągu 5 dni zebraliście 300 podpisów a w powyższym artykule mówicie o 200 podpisach zebranych w ciągu dwóch tygodni?! Chyba w tym zaperzeniu pomyliły się wam jednostki miary czasu! Jak by nazwać tę sytuację? Nic innego nie przychodzi mi do głowy jak KŁAMSTWO! A kłamstwo nie popłaca!
Pan Kitela za dużo zrobił dla Krajenki, by referendum odniosło sukces! I animozje tych dwóch panów tego nie zmienią! Referendum się nie powiedzie!
Pieski radnego już ze smyczy spuszczone i warczą, i warczą.
podaj przykłady jeżeli możesz bo ja nie bardzo wiem co masz na myśli
widzę że wojsko burmistrza czuwa propaganda jak za prl