W XVII kolejce ligowych zmagań podopieczni trenera Grzegorza Apryasa podejmowali autsajdera z Dębna. Mecz zakończył się działającym na wyobraźnię wynikiem 15:0 dla miejscowych. Sprawę ułatwiła drużyna gości, która całe spotkanie rozegrała w 9-osobowym składzie. - Niestety, nie mamy chętnych do gry. Mimo to, chcemy wypełnić swoje obowiązki i nie odbierać przyjemności z gry innym drużynom w rozgrywkach - powiedział po meczu trener Korony Rafał Kubacki. Postawa doprawdy godna naśladowania.
Sparta Złotów - Korona Dębno 15:0 (4:0)
Bramki: Stanisław Leszczyński x5, Mikołaj Pająk x3, Michał Tymiński x2, Artur Masion, Jakub Bagniewski, Dawid Pryciak, Maciej Sobczyk, Julian Bindek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z czego oni sie ciesza??
Niepotrzebny euforyczny przekaz. Wolałbym gdyby to była wygrana w skromniejszych rozmiarach ale z drużyną z dużego ośrodka piłkarskiego. Brawo Korona za walkę!!!
Ehh 9 osób. Dziwisz sie redaktorze?
Tylko Sparta!
Z czego oni sie ciesza??
Niepotrzebny euforyczny przekaz. Wolałbym gdyby to była wygrana w skromniejszych rozmiarach ale z drużyną z dużego ośrodka piłkarskiego. Brawo Korona za walkę!!!
Ehh 9 osób. Dziwisz sie redaktorze?