Reklama

Remont drogi. Termin? Nieznany.

17/09/2016 19:00
Remont drogi Ciosaniec – Pniewo dla okoneckich radnych jest najważniejszy. Powiat ma jednak inne plany

Niezadowolenie – tak krótko można opisać reakcję radnych po wysłuchaniu starosty złotowskiego, który gościł na sierpniowej sesji Rady Miejskiej w Okonku. Sukcesy powiatu dotyczące zrealizowanych i planowanych inwestycji drogowych (Starostwo Powiatowe zdobyło 11 milinów złotych na remonty dróg z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020) przyćmiła bowiem informacja o przesunięciu w czasie modernizacji jezdni na odcinku Ciosaniec–Pniewo. Zmiana ta podyktowana jest przede wszystkim koniecznością wykonania inwestycji w ramach PROW. – Teraz musimy skupić się na tym. Na te wnioski mamy już gotowe dokumentacje i, co najważniejsze, pieniądze. Nie możemy tego teraz odpuścić – mówił starosta.

To jest nasz wielki sukces. Złożyliśmy 10 wniosków i dostaliśmy wsparcie na wszystkie

Reklama

– podkreślał Ryszard Goławski.

Sukces sukcesem, ale...

Na tym lista powodów się jednak nie kończy. Rozgoryczenie i lawinę pytań wywołała wiadomość o tym, które drogi w gminie Okonek w pierwszej kolejności są przeznaczone do remontu. Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg zaproponował, że będą dotyczyć one czterech odcinków drogowych (m.in. Skoki–Węgorzewo i Glinki Suche–Węgorzewo). Na tej liście nie ma drogi Ciosaniec–Pniewo.
– Co z naszymi ustaleniami? – pytał, po wysłuchaniu starosty, radny Tomasz Duszara.

Przecież wypracowaliśmy formułę spotkań z radnymi powiatowymi, na których właśnie ustalaliśmy nasze priorytety w kwestii remontów dróg. To nie są przecież tylko takie tam spotkania, żeby sobie posiedzieć przy ciasteczkach

Reklama

– mówił. Głos zabrał także Włodzimierz Choroszewski, przewodniczący Rady Miejskiej:

Oczywiście to są ważne drogi, nasze ustalenia są jednak niezmienne. Bardzo bym cieszył się z tych remontów w okolicy Lotynia, ale droga Ciosaniec–Pniewo jest obecnie tą dla nas najważniejszą. Jeśli w 2017 roku nie da się, to przełóżmy to na 2018, ale trzeba to zrobić

– mówił.

A na dokładkę...

Oliwą wlaną do ognia stała się informacja o budowie nowej drogi z Podgaj do Borucina. Jest to propozycja firmy uprawiającej pieczarki, która w ten sposób chciałby zminimalizować ruch ciężarówek obecnymi drogami (m.in. przez Okonek). Jak argumentował Ryszard Goławski, istnieje duża szansa na pozyskanie blisko 85 procent dofinansowania z zewnątrz. Propozycja ta, jego zdaniem, jest interesująca i warta rozważenia. Na tej budowie najprawdopodobniej stracą jednak inne inwestycje drogowe, w tym przede wszystkim Ciosaniec–Pniewo. Podobnie jak w przypadku remontów w ramach PROW, w momencie pozyskania dofinansowania powiat będzie musiał wywiązać się z tego zadania w pierwszej kolejności. Informacja ta, choć dobra, przez radnych była przyjęta dość sceptycznie.

Reklama

Czy to oznacza, że będziecie chcieli od nas jakieś pieniądze?

– pytał wiceprzewodniczący rady, Henryk Berczyński. W kwestii remontów dróg powiatowych na terenie gminy samorządy wypracowały bowiem określony model współpracy: Okonek dokłada 40 procent do tego rodzaju inwestycji – tak zrobiono m.in. drogę do Łomczewa. Starosta podkreślał, że jest to bardzo dobra propozycja i takie działania przynoszą efekty, ale:

Muszą państwo zrozumieć, że z naszej strony z budżetu idzie aż 60 procent. Są gminy z podobnymi problemami, z zaniedbaniami na drogach 40–50–letnimi

Reklama

– mówił starosta.

Muszę zauważyć, że w żadnej gminie w ostatnim czasie nie zrobiliśmy tyle co w Okonku.

Jeszcze nie odpuszczamy

Tego dnia nie zabrakło również pytań radnej Jolanty Grzonki z Ciosańca. To najważniejsze dotyczyło właśnie terminu.

Ja nie chcę podchodzić do tej sprawy emocjonalnie. Chcę wiedzieć tylko, czy ta droga będzie zrobiona, czy nie? W odpowiedzi od starosty usłyszała, że inwestycja jest przewidziana do realizacji, obecnie jednak trudno podać konkretny termin. Wiadomo, że remont na pewno przesunie się w czasie.

Reklama

Na zakończenie radna zapowiedziała, że wybiera się na najbliższą sesję Rady Powiatu Złotowskiego. Tam zamierza szczegółowo przedstawić problem, z jakim borykają się mieszkańcy Ciosańca.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2016-09-20 09:33:19

    A może tak skupić się na odcinku drogi powiatowej Lotyń Lubnica. Trasą tą uczęszczają ludzie z całej Polski, czy gospodarzowi nie wstyd tych dziur połatanych trawnikami. Jaką wizytówką w tym momencie jest gmina i powiat dla ludzi odwiedzających Rodzinny Park Rozrywki w Lubnicy. Takie miejsca powinno się najbardziej wspierać, a przede wszystkim w kwestii dojazdu. Nie zdziwiłbym się, gdyby obiekt ten wywiesił listę niezadowolonych gości z dojazdu i przekazał ją gospodarzowi. Miejsce jest przepiękne i urokliwe, właściciele super promują walory przyrodnicze rejonu, ale dojazd do bani, odstrasza już na samym początku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gpx - niezalogowany 2016-09-19 11:45:41

    Obawiam się, że co najwyżej zmieni się jeden układ na inny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bunia111 - niezalogowany 2016-09-18 10:59:12

    Droga podgaje borucino przyda się mieszkańcom którzy codzień dojeżdżają do pracy czy rowerem czy autem.gdyby nie wożone belek słomy droga byłaby dobra do tej pory.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama