Przed takim obrotem spraw przestrzega radny Kroll. Obawia się modernizacji krajowej jedenastki.
Gmina Okonek czeka na przebudowę drogi krajowej nr 11, która przecina kilka jej miejscowości – Podgaje, Okonek, Lotyń. Wiemy, że nie ruszy ona w tym roku, lecz w następnym. Władzom gminy zależy na tym, by pierwszy etap prac odbył się w samym Okonku. Dlatego gmina dołoży kilkadziesiąt tysięcy złotych do tej inwestycji. Konkretnie do wykonania dokumentacji związanej z remontem studzienek kanalizacji deszczowej.
Władzom Okonka zależy jeszcze na kilku sprawach w związku z remontem DK 11, dlatego latem wysłały do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o ujęcie w planie dodatkowych zadań, m.in.: lewoskrętu do Kruszek oraz zatoczki autobusowej w obydwu kierunkach (gmina zapowiada, że swoją drogę utwardzi w ciągu w 2 – 3 lat), lewoskrętu do Babiego Dworu (modernizacja drogi gminnej w tym roku), wjazdu na drogę krajową w Lotyniu, ronda na skrzyżowaniu ul. Szczecińskiej (DK–11) i Borek (l 002P), sygnalizacji świetlnej bądź sygnalizacji świetlnej najazdowej, wyjazdu z posesji w Brokęcinie na drogę krajową (konieczny ze względu na budowę budynku mieszkalnego i braku alternatywy na wyjazd z posesji), wykonanie chodnika oraz barierki oddzielającej pieszych od jezdni w Brokęcinie (jeżeli nie zostanie przeniesiona zatoczka autobusowa), wykonanie przejścia dla pieszych do przystanku autobusowego w Brokęcinie.
Na ważny problem uwagę zwrócił Bernard Kroll. Radny mijającej kadencji uważa, że podczas remontu „jedenastki” samochody z niej, zwłaszcza ciężarowe, rozjadą gminne drogi.
– Tiry pójdą ulicą Cmentarną, Niepodległości i Konopnickiej – mówił podczas jednego z posiedzeń Rady Miejskiej w Okonku.
– Tam jest ograniczenie do 6 i 8 ton. Nie ma chodników, słaba jest podbudowa. Centrum w okolicach przystanku zostanie rozjechane – radny wieszczył, że „zostawimy Okonek po naszej kadencji rozjechany”. Proponował przy tym, by gmina jak najszybciej zaplanowała, jak rozplanować objazdy, by potem nie wydawać milionów na remonty dróg.
Burmistrz Małgorzata Sameć stwierdziła, że urzędnicy trzymają rękę na pulsie. Zanim GDDKiA rozpocznie remont DK 11, musi opracować projekt komunikacji zastępczej, a gmina Okonek, jako właściciel dróg, których może on dotyczyć, musi go zaopiniować.
– Mamy prawo go nie zaakceptować, będą wtedy musieli wskazać inny rodzaj przejazdu – odpowiadała radnemu burmistrz. – Może zaproponują ruch wahadłowy i w ogóle nie będzie problemu – zastanawiała się. Tak czy inaczej miejscy urzędnicy mają się tej sprawie przyglądać, byśmy, ciesząc się z jednego remontu, nie płakali nad koniecznością przeprowadzania kolejnych.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To najlepiej wcale nie robić remontu
To puścić objazd przez Czarne lub Borne, jak robili remont na Debrznie to potrafili wyznaczyć objazd przez Jastrowie do Złotowa, w Okonku 90% dróg jest do remontu A władze trzymają rękę na pulsie śmiech na sali.
Masz racje Okonek to jedna wielka dziura.
Remont w debrznie nadal trwa.. pytanie ile bedzie jeszcze trwal ?
Najpierw wszystko bym zaorał a potem budować od nowa. Nowy burmistrz wszystko załatwi , a Pani vicestarosta pomoże mu i będzie pięknie.
co?? a to kłamcy. Dopiero dokumentacja na remont studzienek?? A tak zapewniali przed wyborami że we wrześniu remont ruszy. Była i obecny. Ale czego tu się po nich spodziewać. Masz rację, zaorać bo okazuje że nic sie nie opłaca. Masakra. A będzie tylko gorzej
Panie Kroll. A pańskie ciągniki którędy jeżdżą? Nie Koszalińską? A jaki tam jest dopuszczalny tonaż? To władze dzisiaj rozmyślają w jaki sposób problem rozwiązać? No żesz k....... Janek. daj trochę kasy, nie bądź sknera.
"Urzędnicy trzymają rękę na pulsie". "Urzędnicy mają się sprawie przyglądać". Oni mają działaś a nie trzymać rękę na pulsie. Albo się przyglądać. Co to kuźwa za tłumaczenie. Przespali cztery lata. A teraz o laboga.
A tak na serio!! Kto ma się w gminie "sprawie przyglądać"? Jest tam fachowiec od dróg? Odkąd jest remont urzędu panuje tam totalny chaos. Siedzą sobie w sali narad, śmiechy chichy. Luz blues, w drogach same dziury.....
Panie Kroll. Pan się boi że będą Chłopickiego jeżdzić. I nie pośpi sobie pan. I szklanki w kredensie będą dzwonić. I smród z rur wydechowych będzie. I będzie głośno. Istny horror. Współczuję panu. Można się pochlastać.
Dlaczego studzienki odpływowe -deszczówki są zasypane piachem.
jak to dlaczego? żeby woda nie spływała. Ogrodzili tą Szczecińska barierkami jak w jakimś ZOO. Turyści jadący nad morze śmieją się. Woda chlapie po domach bo zamiast spływać do studzienek to stoi w zapadniętym asfalcie. To proste jak drut.
Konopnickiej???
To najlepiej wcale nie robić remontu
To puścić objazd przez Czarne lub Borne, jak robili remont na Debrznie to potrafili wyznaczyć objazd przez Jastrowie do Złotowa, w Okonku 90% dróg jest do remontu A władze trzymają rękę na pulsie śmiech na sali.
Masz racje Okonek to jedna wielka dziura.