Środowe spotkanie było pokłosiem wniosku, który rodzice wystosowali do Violetty Krzysztoń
W Publicznym Przedszkolu Samorządowym w Sypniewie dzieci spędzają czas od 7.30 do 13.00. To zbyt krótko – uważają niektórzy rodzice, zwłaszcza Ci pracujący, do Violetty Krzysztoń, dyrektor jastrowskiego Przedszkola Samorządowego, powędrował zatem wniosek o wydłużenie godzin pracy sypniewskiej placówki. Rodzice zawarli w nim propozycję – by przedszkole pracowało od 7.00 do 16.00. - Myślę, że jest przychylność naszych zwierzchników w tej kwestii – podczas środowego spotkania powiedziała V. Krzysztoń, mając na myśli obecnych na sali burmistrza Piotra Wojtiuka oraz jego zastępcę Jerzego Klimczaka – ale chciałabym wiedzieć, ile osób jest zainteresowanych zostawianiem dziecka dłużej. Dyrektor przypomniała również, że 5-godzinny pobyt malucha w przedszkolu jest nieodpłatny, ponad ten wymiar, za każde rozpoczęte 60 minut, rodzice będą musieli zapłacić złotówkę, co daje 4 zł dziennie. Do tego dojdzie koszt podwieczorku – 1,20 zł.
Burmistrz zapowiedział, że, aby zachować ekonomikę przedsięwzięcia, nie może być tak, że na ostatnią godzinę będzie zostawać dwoje czy troje dzieci, V. Krzysztoń poprosiła zatem, by rodzice, choćby wstępnie, zadeklarowali się. Ogólnie wszyscy spośród ponad 20 rodziców obecnych na zebraniu byli za wydłużeniem pracy przedszkola, nie wszyscy jednak myśleli aż o godzinie 16.00. Zdecydowane odbierać dzieci o tej porze były 3 osoby, pozostali rozważali inne opcje, jak choćby od 8.00 do 15.00. Część rodziców nie ukrywała, że o sprawie decydują również kwestie finansowe, zwłaszcza jeśli wspomniane koszty, w przypadku np. dwójki dzieci, trzeba pomnożyć.
To tylko fragment artykułu z AL 43/2013, s.25
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze