Samorząd chce wytyczyć trasy rowerowe i przygotować przy nich miejsca postoju dla miłośników tego typu turystyki.
Trzydzieści cztery tysiące złotych, na taką kwotę gmina Krajenka wyceniła powstanie infrastruktury, która ma uprzyjemnić i uatrakcyjnić turystykę rowerową na jej terenie. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, projekt może zyskać dofinansowanie w wysokości 23 tys. zł.

Punkty napraw rowerów mogą być podobne do tego, który mieści się obok dworca PKP w Krajence

W punkcie napraw znajdują się niezbędne narzędzia
– Złożyliśmy trzy wnioski w ramach programu Pięknieje Wielkopolska Wieś. Pierwszy dotyczy Augustowa i nosi tytuł „Powrót dawnych potańcówek”. Mieszkańcy chcą tam utwardzić teren przy świetlicy, by możliwe było organizowanie tanecznych wydarzeń plenerowych. Kolejny związany jest z Podróżną, gdzie wnioskujemy o modernizację sali wiejskiej. Chodzi głównie o odnowienie ścian, sufitów i posadzek w części pomieszczeń oraz naprawę elewacji. Trzeci wniosek dotyczy właśnie wytyczenia tras rowerowych i montażu infrastruktury. Zatytułowaliśmy go „Dwa kółka, w plecy wiatr i sołectwa za pan brat” – mówi Aleksandra Sawicka, wiceburmistrz Krajenki.
Wiata, ławka i narzędzia

Trasy są wyznaczone po mniej uczęszczanych, powiatowych drogach
Dodaje, że ostatni pomysł wziął się z potrzeb, które sygnalizowali mieszkańcy, głównie miłośnicy jazdy na rowerze.
– W ramach tego projektu nie przewidujemy budowy ścieżek rowerowych. Będą one wytyczone, oznakowane. Trasa ma przebiegać drogami powiatowymi, gdzie jest mniejsze natężenie ruchu, odbywa się tam głównie ruch lokalny. Prowadzić miałaby ze Śmiardowa do Głubczyna, dalej do Dolnika i Skórki – mówi wiceburmistrz. Wskazuje, że cztery miejsca postoju byłby wyposażone w stacje naprawcze, plan całej trasy oraz plan sołectwa umieszczony na tablicy, ławkę, tabliczki kierunkowe i nasadzenia zieleni. W projekcie uwzględniona jest praca mieszkańców danych sołectw.
– Chodzi nam o zrealizowanie projektu, który przy niewielkich nakładach da sporo nowych możliwości, np. sąsiedzkich wycieczek rowerowych. Powinno być to również atrakcyjne dla turystów, którzy będą mogli podróżować wytyczonym szlakiem – mówi A. Sawicka.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to mocno trzymam kciuki. Pomysł na medal!
Trasy rowerowe po drogach powiatowych moim zdaniem słaby pomysł podróży z dziećmi na rowerach między pojazdami, proponuje ścieżkę rowerową do Klukowa
Ja wytycze trasy za 5 tyś resztę gmina może się pochwalić jako oszczędności. No nie wierzę AAAA jakieś drzewka też zasadzie w ramach wynagrodzenia.
Wreszcie jakieś konkrety. Jedzcie pod Gdańsk tam dopiero są piękne ścieżki rowerowe. Bajka.Mozna brać przykład stamtąd.
Do Kiteli i Sawickiej, nie probujcie robić z ludzi idiotow. Ludzie potrzebują bezpiecznych sciezek rowerowych. Jeśli zrozumienie tego przerasta wasze zdolności intelektualne to proszę zaprzestać wyciagac łapy do gminnej kasy.
W zachodniej Europie ścieżki rowerowe wytyczano poza droga uczęszczaną przez samochody już 30 lat temu. Nawet na terenie DDR. Na terenie powiatu chojnickiego i w kierunku na Kościerzynę budowane są piękne, bezpieczne ścieżki wg ww. wzorca. Dlaczego nie spróbować zrobić tego na naszym terenie?? Pomysł Gminy fajny, ale jeśli bez budowy ścieżek to niech ten szlak będzie wytyczony poza drogami asfaltowymi. Pozdro600
No to mocno trzymam kciuki. Pomysł na medal!
Trasy rowerowe po drogach powiatowych moim zdaniem słaby pomysł podróży z dziećmi na rowerach między pojazdami, proponuje ścieżkę rowerową do Klukowa
Ja wytycze trasy za 5 tyś resztę gmina może się pochwalić jako oszczędności. No nie wierzę AAAA jakieś drzewka też zasadzie w ramach wynagrodzenia.