Sesja Rady Gminy Złotów odbyła się w budynku szkoły podstawowej w Sławianowie. Choć niektórzy mieli problemy z trafieniem do położonej na skraju gminy miejscowości, to i tak czwartkowa sesja odbyła się w licznym gronie radnych, sołtysów, dyrektorów szkół oraz innych zaproszonych gości. Zanim jednak przystąpiono do obrad wszyscy wysłuchali pięknego koncertu kolęd dzieci z miejscowej szkoły, przygotowanego przez Elżbietę Guhs–Mączkę i Grzegorza Gollę.
Głównym punktem obrad było głosowanie nad budżetem gminy na 2017 rok. Przyjęta jednogłośnie uchwała przewiduje 36.932.462 zł dochodów przy 40.795.462 zł wydatków, co daje deficyt budżetowy w wysokości 3.863.000 złotych. Najwięcej pieniędzy pochłonie budowa dróg i kanalizacji. Największe przedsięwzięcia kanalizacyjne obejmą Nowy Dwór i Franciszkowo oraz Buntowo i Bługowo. Kosztować mają kolejno 850 tys. zł i 350 tys. zł. Jeśli zaś chodzi o drogi to najdroższą inwestycją będzie przebudowa drogi Stare Dzierzążno–Stawnica, na co zabezpieczono około 3,5 miliona złotych. Ponadto znaczniejsze sumy przeznaczone zostaną na przebudowę dróg w: Skicu (500 tys.), Pieczynku (300 tys.) i Świętej (372 tys.). Budowane mają być ścieżki pieszo–rowerowe w kierunku Złotowa z Nowin (470 tys.) i Stawnicy (246.422 zł).
Mimo tego, że inwestycje drogowe stanowić będą w 2017 zdecydowanie największe wydatki, radni oczekują więcej w tym zakresie. Choć budżet uzyskał pozytywne opinie wszystkich komisji rady, to jednak wyrażały one pewne oczekiwania co do dalszych inwestycji.
Członkowie komisji wyrażają swoje zadowolenie z faktu ujęcia w projekcie budżetu zadania inwestycyjnego: przebudowa drogi gminnej Stawnica–Stare Dzierzążno. Jednakże są zaniepokojeni brakiem zapisu środków na emulsjonowanie dróg, pomimo wcześniejszych uzgodnień, by zapis znalazł się w projekcie budżetu
Reklama
– mówił Jan Hammacher, przedstawiając opinię komisji rolnictwa. Z kolei Jan Bulawa, czytając opinię komisji budżetowej, postulował, aby w przypadku pojawienia się wolnych środków w trakcie roku przeznaczyć je właśnie na emulsjonowanie. Takie postulaty odpowiadają wcześniejszym ustaleniom radnych z wójtem, kiedy to podczas jesiennych posiedzeń komisji postanowiono wpisać emulsjonowanie na tzw. listę rezerwową. Piotr Lach argumentował wówczas, że warto się z decyzją o wpisaniu tego zadania wstrzymać do wiosny, aby zobaczyć jak drogi zrobione tą metodą przetrwają zimę. Teraz także przekonywał, że wolne środki powinny się znaleźć i będzie można jeszcze zrealizować dodatkowe zadania.
Podczas sesji głos zabrał także wicestarosta powiatu złotowskiego Daniel Sztych. Poproszony o przedstawienie planów powiatu wobec gminy skupił się jednak bardziej na sprawach ogólnych. Mówił m.in. o inwestycjach w całym powiecie i informatyzacji szpitala. O gminie było mało, być może dlatego, że poza przebudową drogi przez Stare Dzierzążno władze powiatu mają niewiele więcej do zaoferowania na 2017 rok. Jednakże wicestarosta starał się wlać więcej optymizmu w serca słuchaczy.
Mamy jakiś pomysł na przyszłość co do remontu dróg, czekamy na pewne rozstrzygnięcia, może będzie możliwość w większej mierze naprawy dziurawych dróg
– mówił tajemniczo. Ponadto pocieszał, że są powiaty bardziej zadłużone od naszego, choć przyznał, że mają one jednocześnie większe budżety.
Nie jesteśmy zakochani w tym budżecie, ale on jest realny, do zrealizowania
– tak ocenił budżet powiatu na 2017 rok. Wystąpienie to rozczarowało radnych gminy.
Ubiegły rok minął pod znakiem optymizmu na lata następne pod względem współpracy, ale niestety z tego co usłyszeliśmy przed chwilą wracamy do normalności
Reklama
– podsumował Sławomir Czyżyk. Z kolei wójt Piotr Lach uszczypliwie zauważył, że gmina ma konkretne plany, a powiat tylko postanowienia i obietnice.
Na tym nie skończyły się zastrzeżenia radnych wobec władz powiatu.
Jako członek społecznej rady szpitala otrzymuję mnóstwo pytań o podwyżkę ok. 5 tys. zł dla pani dyrektor szpitala. Powiem tylko, że społeczna rada szpitala w tym temacie nie ma nic do powiedzenia, nawet nie może tego zaopiniować. Cały czas mówimy o problemie budżetu, że nie ma pieniędzy na to, na tamto, a tutaj jest taki gest, znaczna podwyżka
Reklama
– prosił o wytłumaczenie tego Jan Bulawa. W odpowiedzi usłyszał od Daniela Sztycha, że pani dyrektor i tak nie zarabia tyle pieniędzy, ile by zarabiała, pracując jako lekarz. Tłumaczenie wicestarosty wzbudziło szum na sali i dało się słyszeć głosy, że przecież przychodząc na stanowisko dyrektora Joanna Harbuzińska–Turek wiedziała, ile będzie zarabiać i się na to godziła. W dalszej kolejności pytania do wicestarosty skierował Jacek Januszewski. Dopominał się o remont drogi Nowy Dwór–Stare Dzierzążno oraz zwrócił uwagę na tonący w błocie plac przed budynkiem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na wylocie Złotowa, na ulicy 8 Marca kontrastujący z utwardzonym i odgrodzonym terenem przed budynkiem Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. W drugiej z poruszonych kwestii uzyskał zapewnienie, że problem zostanie rozwiązany.
Mimo trudnych pytań i nie zawsze satysfakcjonujących odpowiedzi radni rozjechali się w dobrych humorach. Wcześniej wszyscy złożyli sobie nawzajem życzenia pomyślności w nowym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
idziemy w kierunku Grecji jak padnie system komornicy sobie przypomną kto rządził kto brał i komu zabrać nie będzie zmiłuj
oj sztysiu poszedles do polityki po co ? by cos zrobic dla ludzi czy dla siebie i bliskich ?
Masz rację, miejmy nadzieję, że to jej ostatnia kadencja bo wszyscy już mają tego dosyć
Joanna Harbuzińska–Turek pracując dalej w Szpitali Specjalistycznym w Pile jako szeregowy lekarz na Oddziale Otorynolaryngologii miałaby większe zarobki jak obecnie na stanowisku dyrektora Szpitala Powiatowego w Złotowie? Tego nie da się porównać, zarówno poziomy tych szpitali jak i wskazanych stanowisk. Jak widać naczalstwo starostwa złotowskiego wraz z przewodnicząca Rady Powiatu rżną głupa w biały dzień.
Panie Sztych,wydatki powinny być takie same jak przychody,.Wydatki są o 2000000,- złotych za duże.Nie powinien Pan mówic,że inne Gminy sa bardziej zadłużone.Powinien Pan z Radnymi przedyskutowac jak zwiekszyć dochody do Gminy.Pan Lach dawno powinien kupic duzy areał ziemi rolnej ,w takim miejscu,gdzie po uwzględnieniu przepisów mógł "pokroić" na działki budowlane i sprzedać indywidualnym nabywcom. Panie Sztych ,Zakrzewo -wies maja takie działki,sprzedali ludziom i ludzie sie budują,gdzie bedzie Osiedle zamknięte ze stróżem a Gmina ma duze dochody w Zakrzewie.W Złotowie całą Gminę nalezy zlikwidowac poniewaz biernie siedzicie za biurkami i czekacie na swoja wypłate...
a co sie bedzie sztych czy inny martwic o kase jak to nie jego, jak zabraknie to pozycza co tam :) w koncu on tego pod siebie nie bierze a na gmine :)
idziemy w kierunku Grecji jak padnie system komornicy sobie przypomną kto rządził kto brał i komu zabrać nie będzie zmiłuj
oj sztysiu poszedles do polityki po co ? by cos zrobic dla ludzi czy dla siebie i bliskich ?
Masz rację, miejmy nadzieję, że to jej ostatnia kadencja bo wszyscy już mają tego dosyć