W centrum miejscowości powstać ma targowisko z prawdziwego zdarzenia. Nie dwa - trzy miejsca handlowe, a większy teren, na którym swoje płody mogliby sprzedawać również lokalni rolnicy
Wójt zdradził niedawno plan budowy w Zakrzewie targowiska. Inwestycja miałaby powstać przy ulicy Osmańczyka, która w najbliższych miesiącach ma być wyremontowana. Obok strefy wokół ośrodka zdrowia byłby to kolejny etap inwestowania w centrum Zakrzewa.
Okres realizacji zadania ściśle związany jest z możliwością pozyskania pozabudżetowych pieniędzy. Władze gminy chcą zdobyć na ten cel środki w ramach perspektywy unijnej 2014-2020. Wójt wierzy, że pierwsze wnioski można będzie składać już w najbliższych miesiącach.
Będą warunki, będą pieniądze
Prace raczej nie będą więc zrealizowane wcześniej jak w przyszłym roku. – Najpierw wykonamy projekt techniczny, później będzie można zabrać się do pracy w terenie – wójt określa ramy inwestycji. Dokładnym miejscem lokalizacji targowiska ma być plac przy transformatorze, przy wjeździe na drogę w kierunku cmentarza, niemal naprzeciwko placu zabaw.
Dlaczego tutaj, a nie w miejscu na przeciwko cukierni, gdzie obecnie swoje produkty sprzedają właściciele straganów? – Nie potrzebujemy do tego aż tak dużego placu – Henryk Dobrosielski mówi o terenie sięgającym aż do bloków, oceniając, że ten teren można będzie wykorzystać w przyszłości w innych celach. Z kolei plac przy transformatorze, w ocenie wójta, na inne cele raczej trudno będzie przeznaczyć.
[[reklama]]
Tylko czy Zakrzewo potrzebuje w ogóle rynku? Choćby minimalna kwota wpłat do budżetu, uiszczana przez handlowców pokazuje, jak niewielu spośród nich pojawia się w Zakrzewie. W 2013 roku właściciele stoisk wnieśli do budżetu gminy z tytułu swojej działalności zaledwie kilkadziesiąt złotych. – Jest tak dlatego, że nie ma gdzie specjalnie handlować – odpowiada skarbnik gminy Czesława Wilk. – Stąd takie miejsce ma powstać. Będzie mały bazar, będą handlowcy, będą wpływy – szacuje wójt.
Rozkręcić handel
Kierownictwo urzędu liczy, że do Zakrzewa przyjeżdżaliby handlować nie tylko ludzie spoza miejscowości, ale również lokalni przedsiębiorcy, a także rolnicy. – Byłoby to znakomite miejsce do sprzedawania ich płodów rolnych – ocenia wójt, dodając, że wedle zamysłu, rynek ma mieć bardzo estetyczny wygląd. Całość wyłożona ma być polbrukiem, do tego toalety czy kosze na śmieci.
– Gdy tylko pojawi się możliwość składania wniosku na dofinansowanie, uczynimy to – zapowiada skarbnik Wilk. Wójt wierzy, że powstanie targowiska rozkręci nieco lokalny, drobny handel, co znajdzie potwierdzenie również w budżetowych wpływach. – Zawsze mieliśmy w Zakrzewie wyznaczone pod handel jakieś miejsca, ale typowego rynku nigdy tutaj nie było – podkreślają wójt i skarbnik, przekonując, że najwyższy czas to zmienić.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze