No zobaczy pan, co tutaj się dzieje
– alarmuje mieszkaniec Lipki.
Parkowanie przed sklepem „Serek” to jest wolna amerykanka. Stają po obu stronach ulicy, zasłaniają wyjazd z parkingu, aż dojdzie do wypadku
– irytuje się pan Roman.
Sytuacja we wskazanym miejscu jest niebezpieczna. Popołudniami lub w weekendy, przy największym ruchu, ulica Sępoleńska przy sklepie spożywczym i banku zastawiona jest po obu stronach. A przy tym, o czym przekonałem się w niedzielę 26 marca, parking naprzeciwko „Serka” jest niemal pusty.
To z lenistwa, bo ludziom nie chce się przejść tych paru metrów
– tłumaczy mi interweniujący pan Roman. Do pokonania jest kilkadziesiąt metrów, więc ludzie przechodzą prosto na drugą stronę ulicy, często pomiędzy przejeżdżającymi autami (widać to na powyższym zdjęciu).
Poza tym kierowcy parkują zbyt blisko wyjazdu z parkingu, co ogranicza widoczność i powoduje kolejne zagrożenie. Tak dla pieszych, jak i zmotoryzowanych.
Zdaniem Henryka Serówki, właściciela sklepu, najgorzej jest wówczas, gdy w Gminnym Ośrodku Kultury odbywają się imprezy bądź posiedzenia Rady Gminy Lipka.
W sklepie jest dwóch, trzech klientów, a przeznaczony dla nich parking jest pełny
– twierdzi przedsiębiorca.
Ludzie zostawiają tu auta, bo we wsi jest zbyt mało parkingów
– dodaje. Niestety nie wiele da się z tym zrobić, bo parkując wzdłuż jezdni kierowcy nie łamią przepisów ruchu drogowego.
Nie mieliśmy w tej sprawie zgłoszeń i nie interweniowaliśmy w tym miejscu
– zapewnia kierownik Posterunku Policji w Lipce Tomasz Maliszewski. Obiecuje jednak, że policjanci zwrócą na tę sytuację uwagę.
Bo tak się łatwo mówi, że jest dobrze, dopóki nic się nie stanie
Reklama
– zauważa pan Roman.
Zmiana sytuacji nastąpi pewnie po przebudowie pobliskiego skrzyżowania. Zorganizowany ma tam być ruch okrężny, a wzdłuż ulicy Sępoleńskiej powstać mają zatoczki. Poza nimi zostawiać aut nie będzie można.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poirytowany Pan Roman... I każdy wie o kogo chodzi...
Pisze że przy ul. Sępolenskiej a sklep jest na ul. Kościuszki to duża różnica
Którym?
Po jednym słowie zamieszczonym w tym artykule można rozpoznać, że to Opłatek go napisał. Jak sam sprawdziłem, nie myliłem się.
Poirytowany Pan Roman... I każdy wie o kogo chodzi...
Pisze że przy ul. Sępolenskiej a sklep jest na ul. Kościuszki to duża różnica
Którym?