Nad szkołą w Jastrowiu wiszą czarne chmury. A z nich padają skargi, oskarżenia i podejrzenia.
„Zaniepokojeni działaniem Pana dyrektora Andrzeja Hencla przy naborze do placówki oświatowej w Jastrowiu, przy ulicy Poznańskiej 35, składamy skargę” – 26 czerwca napisali radni Rady Miejskiej w Jastrowiu.
„W trakcie rekrutacji uczniów wysyłane były do ich rodziców pisma dezinformujące o faktycznej możliwości efektywnego naboru. Pisma wysyłane na początku czerwca przez dyrektora Andrzeja Hancla, przed zakończeniem etapu rekrutacji, to karygodne posunięcie, które nie powinno mieć miejsca i negatywnie wpłynęło na dalszy nabór do tej placówki. Ponadto zachęta klas I na przeniesienie się do placówek w Złotowie wyraźnie sugeruje, że główne działania dyrektora to jak najmniejszy nabór do jastrowskiej filii CKZiU” – uznali rajcy, którym zależy na utrzymaniu szkoły ponadpodstawowej w Jastrowiu. W końcu w przyszłym roku miasto ma przejąć od powiatu tę placówkę.
„Sekretariat w tej szkole często jest zamknięty, co utrudnia dostarczenie dokumentów przez uczniów chcących podjąć naukę w tej szkole. Istniały przypadki, że w środę, tj. 19 czerwca, osoba będąca w sekretariacie nie chciała przyjąć dokumentów, informując, że tej szkoły nie będzie. Podania ze szkoły w Jastrowiu zostały zabrane do Złotowa, a osoby przyjmujące dokumenty nie były zorientowane, do którego oddziału przypisany był dany uczeń starający się o przyjęcie” – napisali samorządowcy. Zdaniem radnego Piotra Kurzyny działania dyrektora Centrum Kształcenia Zawodowego są nieetyczne.
– Mam nadzieję, że w przyszłości pan Andrzej Hencel będzie ponosił tego konsekwencje – mówił podczas sesji RM w Jastrowiu.
Co takiego zrobił Andrzej Hencel? Otóż wysłał do rodziców absolwentów gimnazjów i podstawówek pisma. W jednym informował, że w Jastrowiu nie powstanie kierunek mechanik pojazdów samochodowych (na 5 czerwca miało być tam 3 chętnych), w innym zaś, że taki sam los czeka klasę wielozawodową (na 11 czerwca było do niej 12 chętnych). Zachęcał przy tym do złożenia dokumentów w CKZiU w Złotowie przekonując szeroką ofertą oraz bezpłatnymi kursami za pieniądze z Unii Europejskiej (szkoła pozyskała ponad 1,5 mln zł).
Rozsyłanie takich informacji (imiennie) w trakcie naboru rajcy z Jastrowia uznali za wylewanie dziecka z kąpielą. Twierdzili, że wiele osób jeszcze się zastanawia nad wyborem szkoły, poza tym trafić do niej mogą osoby, które nie zostaną przyjęte w innej placówce.
– To już się rozpoczęła walka o uczniów, mimo że w tej walce nie mamy szans jako gmina – ocenił burmistrz Jastrowia Piotr Wojtiuk.
– Dopiero od przyszłego roku będziemy organem prowadzącym.
Intencji dyrektora Hencla podczas sesji Rady Powiatu Złotowskiego (25 czerwca) bronił szef wydziału oświaty Starostwa Powiatowego w Złotowie oraz przewodniczący rady Julian Brewka.
– Dyrektor rozesłał pisma do rodziców tych uczniów, gdzie nie było szans nawet na połowę klasy – mówił pierwszy.
– Intencją pana dyrektora było, że w pobliżu jest Wałcz, Szczecinek, Piła i żeby uczniowie, którzy szukają szkoły, przyjechali do Złotowa – twierdził drugi.
Zaś starosta Ryszard Goławski przyznał, że zdziwiły go pisma pana dyrektora.
– Nie konsultował tego ze starostą ani z dyrektorem wydziału. (...) Za wcześnie wyszedł z tą informacją, jeszcze trwa analiza tego naboru – mówił podczas sesji. To kolejny raz, gdy A. Hencel wyszedł przed szereg. Po tym, gdy kilka miesięcy temu wystąpił z uchwałą o niepodejmowaniu naboru do szkoły w Jastrowiu dostał od starosty zakaz wypowiadania się na temat tej placówki. Dziś władze powiatu ponownie muszą tłumaczyć się z jego działań.
– Zrobiło to trochę zamieszania w społeczności. Postaramy się z tego wybrnąć – przekonywał R. Goławski, a po chwili dodawał: – To, że jest lepsza propozycja kształcenia na Norwida w Złotowie, to jest oczywiste.
Trudno jednak będzie mu wytłumaczyć kolejne z pism dyrektora Hencla, w którym zachęcał on absolwentów klas I i II CKZiU w Jastrowiu do przejścia do Złotowa. „Wystarczy napisać krótką prośbę o przeniesienie” – napisał. Co ciekawe, jako zalety takiego kroku w pierwszej kolejności podał, że „Złotów to piękne, czyste, bezpieczne, atrakcyjnie położone miasto nad jeziorem, z bardzo ładną promenadą, do którego będziesz miał 300 m ze szkoły”. Kusił Lidlem, Biedronką i powstającym centrum handlowym. Pisał o lepszych warunkach i możliwości... poznania sympatii.
W drugiej części listu dyrektor obiecał uczniom: pełne pokrycie kosztów dojazdów z Jastrowia, pełny zwrot kosztów za prawo jazdy kat. B oraz szeroką ofertą kursów i możliwością nauki w szkole branżowej II stopnia (z pierwszeństwem przyjęcia).
Piotr Kurzyna stwierdził: – Jeżeli ta szkoła będzie zlikwidowana, to tylko dlatego, że tak chciał pan Andrzej Hencel. A my mamy związane ręce, bo organem prowadzącym jest powiat.
Dosadniej ujął to Ryszard Król, radny i członek zarządu powiatu złotowskiego: – Działania dyrektora Hencla są sabotażowe dla placówki CKZiU w Jastrowiu!
25 czerwca, podczas posiedzenia zarządu powiatu, radny R. Król złożył wniosek o odwołanie A. Hencla ze stanowiska.
– Wniosek przeszedł, wszczęta jest procedura odwoławcza – dzień później poinformował samorządowców z Jastrowia. Procedura ta polegać ma na tym, co podkreśla starosta Goławski, że sprawdzona zostanie zasadność zarzutów stawianych dyrektorowi Henclowi. Do ewentualnego odwołania go ze stanowiska daleka droga.
Radnych z Jastrowia zaniepokoiło także stwierdzenie dyrektora, że szkoła może przechodzić w najbliższym czasie pewne zmiany, albo organu prowadzącego, albo nawet, przy braku uczniów, może dojść do jej zamknięcia. Podobnie jak to, że uczniowie napotykali problemy ze złożeniem dokumentów.
– Pani sekretarka odsyłała uczniów, mówiąc, że szkoły nie będzie! – podczas sesji rady powiatu grzmiał Ryszard Król.
Wszystko to sprawiło, że napięcie na linii Jastrowie – Złotów wzrosło. Nikt nie powiedział tego wprost, ale wiele osób, zwłaszcza z samorządu jastrowskiego, nie wierzyło, że za działaniami Andrzeja Hencla nie stoi ktoś inny.
Agnieszka Kazberuk, radna: – Osobiście nie wierzę w to, że to jest decyzja pana dyrektora tylko.
Piotr Wojtiuk: – Od początku mam wrażenie, że prowadzi się podwójną grę w tej sprawie. Mówi się, że wszyscy chcemy iść w jednym kierunku, a tak nie jest. Nikogo nie chcę tutaj oskarżać, ale jestem przekonany, że pan dyrektor Hencel nie działa w tej sprawie samodzielnie.
Henryk Trawiński, radny powiatu: – Te wszystkie działania, moim zdaniem, w zakamuflowany sposób zmierzają do tego, żeby tej szkoły w Jastrowiu nie było. Intuicyjnie wyczuwam zmowę.
I choć Ryszard Goławski zapewniał, że zależy mu na istnieniu szkoły w Jastrowiu i że w żadnej zmowie udziału nie bierze, to pewnie wielu jastrowian w to nie uwierzy. – Nie wiem, czy damy radę sfinansować te mało liczne klasy w Jastrowiu. (...) Nie można winić nas, że jest słaby nabór. (...) Do przyjęcia młodzieży jesteśmy przygotowani, ale co do spraw finansowych nie do końca – mówił podczas sesji. W sukurs przyszedł mu tu radny Daniel Sztych, który zauważył, że radni muszą patrzeć na budżet powiatu i koszty funkcjonowania całości oświaty.
– Już dokładamy do niej 3 mln zł – zauważył.
Jaki więc los czeka szkołę średnią w Jastrowiu? Niezbyt kolorowy. Na 26 czerwca naukę tam kontynuować chciało:
po gimnazjum:
– klasa wielozawodowa – 19 uczniów,
– mechanik pojazdów samochodowych – 16 uczniów,
– technik spedytor – 1 uczeń.
po szkole podstawowej:
– klasa wielozawodowa – 13 uczniów,
– mechanik pojazdów samochodowych – 0 uczniów,
– technik spedytor – 20 uczniów.
Większość z nich to podania pierwszego wyboru. Jednak minimalna liczba uczniów (w zależności od typów szkoły) to 26 – 30 osób, więc w Jastrowiu jest ich zbyt mało. Poza tym pozostaje kwestia przekroczenia progów z egzaminów.
Listy kandydatów, którzy mogą być przyjęci do szkół, ukażą się 16 lipca.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan H jest w dupe kopany cwaniak ! A wychował się w Jastrowiu, tu jego żona jest księgową w Ośrodku Kultury i gość robi takie rzeczy. Szybko bym zrobił porządek
Znam wsioka który mieszkał na PGR-ach. Kołchoz z niego wychodzi.
Golawski ograł Wojtiuka aż się miło patrzy. A co w sprawie szkoły w Jastrowiu zrobiła wiceburmistrz od oświaty? Jak gmina zachęcił uczniów? Wojtiuk nie miał i nie ma żadnego pomysłu na te szkole. I nic się tu nie zmienia
Jastrowska władza musi mieć wielkie kompleksy... wynik naboru mówi sam za siebie. Jak burmistrz Wojtiuk twierdzi, że szkoła ma sens, niech ją przejmie jak najszybciej i udowodni, że można zrobić z niej placówkę na poziomie.
Tu już musi zadziałać Pani wiceburmistrz , przecież ona jest od oświaty, zobaczymy co wymyśli i jak to będzie funkcjonowało. Tu właśnie będzie pokazane czy sie nadaje
Oj ludzie, nawet nie wiecie w co tu się gra i o co idzie a piszecie farmazony.
Zbyszek 55 głosów hihi
W Złotowie są wolne miejsca bo młodzież wybiera dalsze placówki a co dopiero Jastrowie
Istotnymi problemami szkoły /zresztą bardzo mi bliskiej/ są kierunki kształcenia oraz Ci , których zadaniem jest wykształcenie bardzo dobrych fachowców ! Branża samochodowa jak pokazują fakty , to praca pewna i dobrze płatna ! Długie kolejki przed warsztatami w Złotowie , czy w Jastrowiu same mówią za siebie ! JEST PODSTAWOWY WARUNEK ze szkoły musi wychodzić fachowiec, który nie tylko jest bardzo dobrym fachowcem , ale posiada wiedzę jak założyć własny interes , jak skutecznie go prowadzić ! Piętą Achillesową nie tylko Jastrowia jest brak np bardzo dobrego elektryka samochodowego / jest praktycznie jeden/ ! Szkoła w Jastrowiu jest obiektem zbyt dużym biorąc pod uwagę chętnych do nauki !
Wszyscy wypowiadający się na temat pozostawienia szkoły w Jastrowiu ciągle podnoszą jeden postulat - szkoła musi nadal funkcjonować ! Niech Ci obrońcy Szkoły zbiorą się do kupy , utworzą oficjalny zespół , opracują najlepszy z możliwych plan rozwoju Szkoły i przedstawią go P. Staroście ! Plan musi posiadać argumenty nie do obalenia ! Jeśli sami nie potrafią , niech wynajmą fachowców ! Przecież przeciwnicy Szkoły , to nie są alfy i omegi ! Samo gadanie , bez stosownego uzasadnienia , to działania mało istotne , propagandowe biorąc pod uwagę , że w grę wchodzą wydatki liczone w milionach ! Szkoła średnia w Jastrowiu powinna być bezdyskusyjnie , ale nie może być to takie byle co !!
Oj ten Hencel bidulek, co się odezwie to mu zakladuja kłódkę na buzię. Jak tu żyć :) :) :).
Szkoła ma rację bytu mając odpowiedni poziom (kadra i zaplecze techniczne). Starostwo i Hencel (były jej dyrektor który już w tamtym czasie przyłożył do tego ręki) traktowało ją jak piątą kule u nogi i uległa degradacji. Polityka Goławskiego polega na pozbywaniu się obiektów (w Jastrowiu tej szkoły, budynku Ośrodka Wychowawczego i sali gimnastycznej po byłej szkole podstawowej), tylko budowa chodników i łatanie dróg, a największa kasa w szpital (głównie w panią dyrektor) który i tak w rejonie ma złą reputację.
Pani dyrektor szpitala to jakieś powinowactwo czy rodzina Starosty?
CÓRKA
Córka leśniczego?
Po co szkoła w Jastrowiu jak tylu gamoni w internecie ma receptę na wszystko
Tylu mądrali … a na zebranie w sprawie szkoły przyszła garstka osób...
Obiekt na kilkuset uczniów , a uczy się 60 ...
Pan H jest w dupe kopany cwaniak ! A wychował się w Jastrowiu, tu jego żona jest księgową w Ośrodku Kultury i gość robi takie rzeczy. Szybko bym zrobił porządek
Znam wsioka który mieszkał na PGR-ach. Kołchoz z niego wychodzi.
Golawski ograł Wojtiuka aż się miło patrzy. A co w sprawie szkoły w Jastrowiu zrobiła wiceburmistrz od oświaty? Jak gmina zachęcił uczniów? Wojtiuk nie miał i nie ma żadnego pomysłu na te szkole. I nic się tu nie zmienia