- Liczbami można manipulować - w kontekście wyliczeń Michała Ludwisiaka powiedział Piotr Wojtiuk
Burzliwą dyskusję, jaka wywiązała się podczas czwartkowego posiedzenia komisji stałych jastrowskiej rady miejskiej sprowokowały kalkulacje Michała Ludwisiaka. Radny pokusił się o ich przygotowanie niejako w odpowiedzi na sprawozdanie z działalności Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, jakie złożyła dyrektor Janina Haweto.
Radny nie ukrywał, że zawarte w nim liczby dotyczące polityki czynszowej wydały mu się niewiarygodne. Konkretyzując, J. Haweto wskazała, że w stosunku do roku poprzedzającego w 2011 stawki czynszów wzrosły średnio o 2,5%, w 2012 o 3,6%, natomiast w 2013 – o 5,4%. Z tymi wartościami radny nie chciał się zgodzić.
[[reklama]]
- Proszę powiedzieć, jaką metodą pani to wyliczyła, bo ja próbowałem choćby zbliżyć się do tych cyfr i nie udała mi się ta sztuka – zwrócił się do J. Haweto. Dyrektor wyjaśniła, że dokonując obliczeń opierała się na średniej wartości czynszu (najniższa stawka za 1 m² wynosi 1,70 zł, najwyższa – 5,30 zł) podzielonej przez łączną powierzchnię wszystkich lokali.
Uzyskana stawka była punktem wyjścia do wyliczenia procentowej wielkości wzrostu czynszu. M. Ludwisiak, który w swojej kalkulacji oparł się na stawkach bezwzględnych, uznał, że w sposób bardziej wiarygodny oddaje ona politykę czynszową ZGM. - Jeżeli liczymy od 2009 do 2014 to dla poszczególnych grup stawki czynszu wzrosły średnio o 45%. W moim przekonaniu jest to bardzo dużo jak na trzy lata – powiedział.
Zareagował burmistrz Piotr Wojtiuk. - To jest sześć lat, proszę pana – zauważył. - Ale ja mówię wyłącznie o tej kadencji – odpowiedział M. Ludwisiak, dodając, że... To tylko fragment artykułu Patrycji Koplin z AL 09/2014, s. 31
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze