Dostałem taką propozycję. Było kilkanaście osób, które zachęcały mnie do tego żeby wystartować.
Były to różne osoby. Tak przysłowiowy Kowalski, jak i osoby biorącej bardziej aktywny udział w życiu naszej społeczności i obracające się w sferach samorządowych. Zresztą, o moim starcie na burmistrza mówi się już od poprzednich wyborów. Na początku kadencji burmistrz w rozmowie ze mną także wspomniał, że dochodzą do niego takie informacje, że „następnym razem będę chciał zająć jego miejsce i żeby uważał na mnie”. Powiedziałem mu wtedy, że nie będę startował na fotel burmistrza, a to wszystko zależy też od tego jak będzie się układać między nami współpraca. Na dzień dzisiejszy nie planuję startu w wyborach. Tym bardziej, że polityczne zmiany jakich dokonano w ordynacji wyborczej sprawiają, że burmistrzem można być przez 10 lat. Gdybym nawet wystartował i teoretycznie wygrał, to w wieku 50 lat nie mógłbym już dalej pełnić tej funkcji. W wieku 50 lat najtrudniej znaleźć pracę, czyli musiałbym pewnie znaleźć sobie jakieś koło ratunkowe wykorzystując stanowisko samorządowe, a to byłoby nieetyczne. W taki prosty sposób ustawodawca zniechęcił ludzi młodych do ubiegania się o wysokie stanowiska w samorządzie.
Reklama
Zawsze można wrócić, ale 10 lat to jest zbyt dużo dla firmy na dzisiejszym rynku
Faktycznie zastanawiałem się, czy w ogóle wystartować, ale do rady najprawdopodobniej będę kandydować. To jest ciekawe zajęcie, które sprawia mi satysfakcję, można coś realnego zrobić. Po 4 latach w radzie czuję zresztą, że zdobyłem doświadczenie, które pozwoli jeszcze lepiej działać w następnych kadencjach. Ponadto obserwuję, że ostatnio zbyt mało jest osób aktywnych i przygotowanych, które interesują się wyborami samorządowymi, mam więc nadzieję, że przyszła rada nie będzie merytorycznie słabsza niż ta obecne.
Reklama
Jeszcze się nie określiłem po której stronie mocy miałbym stać. Zastanawiałem się czy nie stworzyć własnego komitetu skupiającego ludzi dobrze przygotowanych merytorycznie. Niekoniecznie taki komitet musiałby wystawiać własnego kandydata na burmistrza. Wychodzę z założenia, że zamiast konkurować, lepiej jest współpracować, ale jak ta współpraca będzie się układać zależy także od burmistrza. Na dzień dzisiejszy nie myślę o tym stanowisku.
Generalnie tak. Jakoś nam się układa, choć wiadomo, że są czasami jakieś tarcia, ale to chyba dobrze, że nie raz się różnimy i o tym rozmawiamy.
Reklama
Musiałbym poznać wszystkich kandydatów. Myślę, że na razie ma duże szanse na zwycięstwo, ale mimo wszystko to jest kandydat, którego można pokonać. Cztery lata temu, kiedy startował Michał Ludwisiak, byłem przekonany, że Michał nie ma szans, a zrobił bardzo dobry wynik, w Jastrowiu praktycznie wygrał. Nie ma rzeczy niemożliwych. Obserwuję to też w innych gminach.
To wszystko zależy od radnych, którzy dostają się do rady. Czasami czułem się może nieco osamotniony. Ideałem byłoby, gdyby każdy startował w okręgach jednomandatowych z własnego komitetu i w ten sposób można by dyskutować bardziej rzeczowo. A tak niestety wkrada się trochę polityki. Jastrowie jest tak małą miejscowością, że tej polityki nie powinno być.
Reklama
Już na samym początku kuriozalną sytuacją była dla mnie walka o komisje. Uważałem, że należy podzielić po równo skoro mamy równowagę w radzie. To było przedtem nim pan Siwak przeszedł do komitetu Piotra Wojtiuka. Skoro mamy cztery komisje to proponowałem, że dwie powinna wziąć jedna strona, a dwie druga. Doszło do politycznych przepychanek i w myśl zasady, że zwycięzcy biorą wszystko, tylko jedna komisja została w rękach, można powiedzieć opozycji. Ta najważniejsza, rewizyjna, również była po stronie burmistrza. Patrząc na to dzisiaj, tak mocno walczono o te komisje, a bywa teraz tak, że niektórzy przewodniczący mają problem żeby zwołać posiedzenie i mało jest na nich własnej inicjatywy.

Czy ten duet będzie współpracować także w następnej kadencji?
Rzadko się to zdarza, ale jeśli uda się choćby wywołać dyskusję, w której radni włączają myślenie, to już jest dobrze. Pożądaną sytuacją jest gdy radni zaczynają stawiać znaki zapytania. Jakby jednak na to nie patrzeć, to ta rada zrobiła dużo. Zrobiliśmy porządek w Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej, bo to nie jest instytucja, do której wrzuca się pieniądze jak do studni bez dna, lecz działa w gospodarce wolnorynkowej jako przedsiębiorstwo. Chciałbym żeby jeszcze zaczęła działać firma dla niej konkurencyjna, co na pewno podniosłoby jakość świadczonych usług. Dobrze by było też, żeby ZGM zarządzali menedżerowie. Ruszyliśmy także długo odwlekany temat kanalizacji. Oczywiście, były też naciski z góry, ale ta rada jest świadoma, że należało to przyspieszyć. Kolejną kwestią jest to, że zaczynamy wreszcie rozmawiać o inwestycjach w trochę bardziej rozsądny sposób, biorąc pod uwagę dłuższą perspektywę czasową. Już przygotowujemy jako rada zestawienie inwestycji, które chcemy żeby zostały zaplanowane z wieloletnim wyprzedzeniem, aby każdy mieszkaniec wiedział jak odległa jest inwestycja na jego ulicy. Przygotujemy w ten sposób materiały dla kolejnej rady, bo nie chcemy też uchwalać planu inwestycyjnego na kilkanaście lat do przodu w sytuacji, gdy za pół roku kończy się kadencja.
Reklama
Sprawa ze strażą miejską rzeczywiście długo się ciągnie. Dzisiaj trzeba sobie powiedzieć, że straż miejska bardziej pracuje dla urzędu niż dla społeczeństwa. Przy takim stanie osobowym, tak małej ilości osób, trudno żeby było inaczej. Mają wejść dodatkowo nowe przepisy ograniczające działalność straży miejskiej i to na pewno będzie konkretnym argumentem żeby zastanowić się czy ona jest nam potrzebna. Na pewno nie w sytuacji kiedy nie jest w stanie działać tak jak jest do tego powołana. Bo co z tego, że mamy straż, która może robić dużo, ale nie mamy ludzi, którzy mogliby tę pracę wykonywać?
Brakuje mi tego, żeby na komisjach czy na sesjach było więcej dyskusji nad ważnymi sprawami. Komisje mogłyby się spotykać częściej, zgłaszać więcej inicjatyw uchwałodawczych. Może niektórzy są zapracowani, ale po to startowaliśmy, żeby się wykazywać inicjatywą. Przydałoby się też więcej osób z podstawową wiedzą prawniczą, bo my uchwalamy prawo miejscowe o czym nie możemy zapomnieć i radni powinni przynajmniej się orientować w ustawach i być bardziej samodzielni.
Reklama
Jeszcze nie do końca.
Zależy od tego, czy zmienię zameldowanie do tego czasu, a ponadto każdy radny powinien najpierw stawiać na dobro całościowe gminy, a nie tylko na zrobienie czegokolwiek w swoim okręgu. Mogę uczciwie powiedzieć, że jak spojrzałem w swoją ulotkę wyborczą, to prawie wszystko udało mi się zrealizować. Przede wszystkim wyremontowana jest ulica Ludowa i przy okazji Fabryczna, Jest położona także kanalizacja o którą zabiegałem. Co tydzień pełnię dyżury w każdy poniedziałek, aby być dostępnym dla mieszkańców.
Reklama
Jest mnóstwo projektów, które leżą w szafie. Takie półkowniki. A są nowe projekty, które jeszcze nie są dobrze przedyskutowane, a już zaczynamy je realizować. Oczywiście większość zabiegów jest wykonywana pod wybory, ale to jest przywilej opcji rządzącej. Boczna czeka już długo i zawsze byłem za tym żeby ją ruszyć. Jeśli spojrzymy na to obiektywnie, to ktokolwiek tam pojedzie, ten powie, że jest to najgorsza ulica w całej gminie, gdzie po opadach deszczu nie da się przejść suchą stopą. Uważam, że zawsze jak robimy coś na raty, to wychodzi drożej. Nie trafione jest też porównanie, że Jedności Robotniczej także robi się na raty, bo jest to zdecydowanie dłuższa, droższa ulica i trudno byłoby zrobić całe osiedle za jednym razem. Dlatego słusznie podzielono to na etapy i ważne jest, aby nie przestawać tam inwestować. Robienie Bocznej na raty przyczyni się do komunikacyjnego chaosu, dziś po zamknięciu mostku jest to ślepa ulica.
Było to nieeleganckie. Twierdzę obiektywnie, że trzeba ją zrobić, ale nigdy nie mówiłem, że za wszelką cenę, nie patrząc na inne inwestycje. Aktywnie zabiegałem o ulicę Ludową z sukcesem i aktywnie będę zabiegał o inne inwestycje w gminie, które są niezbędne. Mam nadzieje, że plan inwestycji na kilkanaście lat do przodu pozwoli nam uniknąć takich sytuacji jakie mieliśmy przy dyskusji nad tegorocznym budżetem.
Reklama
Rozmawiał Tomasz Guhs[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
skoro samowolka i daje jakoś rade, aż zastanawiam się, czy nie wystartuje z PiSu "Damy radę" :-)
Nie trzeba się zakładać. Ten człowiek umie kierować naszą gminą. Tylko ciekawe kogo sobie weźmie na swojego zastepce
System samowolka więc może :)
Pan Kurzyna kserujacy od lat ten sam program...
Gogi na burmistrza jak juz,bo na prezydenta z tego co kojarze nie ma wieku
Cyruk na Prezydenta !
Ja stawiam stówkę, że te wybory wygra Piotrek, ktoś się założy?
no bo przecież napisali, że nie startuje, więc nawet nie będzie flinty naładowanej
Próbować może ale będzie pudło.
Znalazłoby się więcej :)
Ja akurat przeczytałem cały artykuł i pozytywnie oceniam człowieka za rozsądek i realizm . Dziękuję
A ja zagłosowałbym na Kurzynę a nie na obecnego burmistrza. Mądry facet.
Piotr K zmiecie Piotra W. Zobaczycie :)
Nie mów za wszystkich ja go poprę. Dobrze mi się widzi
A ciebie ta reguła nie dotyczy łaskawco ???
Jescze raz wysilę się! Nie wiem jaki jest Twój rodowód , ale jeśli c hodzi o mnie jestem rodowitym mieszkańcem Jastrowia i mam świadomość, że większość obecnych mieszkańców miasta to ludność napływowa z okolicznych wiosek ! O poziomie intelektualnym i kulturze osobistej dzięki Bogu nie decyduje pochodzenie , chociaż pewne wiejskie nawyki pozostają niestety do końca życia ! A tak przy okazji jeśli wraca się do kogoś ,, to kultura wymaga użycia dużej czcionki np, Ciebie, Tobie, Wam, IM itp ! Zapamiętaj !!!!!!!!!!
Burmistrz nie ma sobie równych. Nie widze innego kandydata na to miejsce, wiec bede glosowal na obecnego burmistrza. Moim zdaniem to dobry włodarz , wiele sie zmienilo
Ale się wysiliłeś ! Wszyscy tzw. mieszczuchy z Jastrowia mają wiejskie korzenie . Chyba jakieś kompleksy przez ciebue przemawiają.
Posłuchaj cwaniaczku !! Mieszkanie na tym jak piszesz zadupiu to zaszczyt ! Jest to jedyna ulica miasta , która mimo wielu pozytywnych zmian zachowała swój pierwotny wygląd ! Mamy kościół, plac Jana P. II, będziemy mieli muzeum miejskie, mamy dworzec autobusowy i w końcu mamy /tam za mostem/ teren ładnych terenów wypoczynkowych w postaci ogrodów działkowych , dla dużej grupy mieszkańców m iasta ! Dzięki bardzo mądrej i słusznej decyzji P. Burmistrza ulica Mickiewicza stanie się jak sądzę najpiękniejszą ulicą miasta ! Wiem , że wielu zazdrości miejsca zamieszkania tym zza mostu , stąd między innymi Twój komentarz ! Oczywiście miastowy , to ten co przez okno ogląda smrodzące samochody ?!!!!!!!!!!!!!!!!
Może zbyt ostro wyraziłem się o Sypniewie- przepraszam ! Ale jeśli Ktoś nie zna przewodniczącego Rady również Twojej miejscowości , to nie powinien tak negatywnie wypowiadać się na temat osoby Mu nieznanej !!
A Ja boje się zachorować
Dokładnie, spójrzcie na inne gminy, a później komentujcie. Czy ktoś z Was sprawdził ile kasy z zewnątrz pozyskała gmina na inwestycje infrastrukturalne? Zdziwicie się!
W zielone
Czytajcie cały artykuł i dopiero komentujcie. Przecież Kurzyna powiedział , że nie startuje, bo relacje układają im się dobrze. Zamiast się z tego faktu cieszyć, to jątrzycie. Takie wpisy świadczyć mogą o osłabianiu obecnego burmistrza, bo niby sam się nie obroni? Silnego nie trzeba bronić, a słabego tak.
Byli tacy co spróbowali i o mało nie zmienili stołka. Skoro jest się burmistrzem i osiąga się tylko taki wynik, jak osiągnął Wojtiuk w 2014 roku, to można to uznać jako porażka. Faktów nie zmienisz nawet swoimi komentarzami
Już tacy byli co dużo kasy utopili ( i po co to komu ) - siedzieć na du*** i nie fisiować :)... Nie ma w naszej GMINIE kontrkandydata dla PIOTRA WOJTIUKA - zrozumiano ?!
Jak chcesz zobaczyć zadupie to popatrz przez okno. Miastowy się znalazł z wielkiej metropolii Jastrowie. ..
Co ma wspólnego burmistrz z praca jego żony? Pani Beata dobrze pracuje i bez względu na wyniki wyborów na pewno nie straci pracy. Ja jestem bardzo zadowolona. Pacjentka przych. w SyPniewie. Ps. Komentarze wyżej są. ...porażka. .
Panie Piotrze Kurzyna niech pan się nie boi o powrót na rynek pracy po dwóch kadencjach z rzędu. 50 lat cóż to za wiek dla faceta. Precon starszych przyjmuje i jest ok.
Beata daj spokój twoj koniec jest bliski w yej przychodni
Też się zgadzam, Skoro się chłopy młody i stary Piotr dogadują (tak napisali w AL) to niech działają. Ja młodego Piotra szanuje, a staremu przyznam , że coś udało mu się zrobić, ale mam niedosyt porównując inne gminy. Wyjedź z Jastrowia i zobacz.
Ja go popieram. Szkoda że nie chce startować. Masz mój głos gościu. Skoro nawet Komorowskiego udało się pokonać, a podobno nie do zajechania był ten myśliwy , to jaki problem na takim małym Jastrowiu ustrzelić i innego niedźwiadka?
Zadupie to jest Mickiewicza za wiaduktem albo Konopnicka pod lasem.
Nie czytałeś całego artykułu. Człowieka nie znasz a pierd.... Ja polecam
Chyba tylko król namawia bo ma w tym swój interes żeby ul boczna zrobić ale nie z nami te numery frajerzy
Tak Beata! Jeszcze kilka kadencji, bo jak nie, to znowu trafisz za ladę sklepową
Jasne, że możesz! Co wieczór śpiewasz mu tę kołysankę Beata.
Jak dla mnie to powinien być jeszcze ze cztery kadencje.
Komuś żal du..ę ściska z zazdrości że naszemu Burmistrzowi gro osób życzy dalszych sukcesów z jednoczesnym potwierdzeniem oddania głosów w nadchodzących wyborach na Pana Piotra. A jeżeli trzeba będzie to mogę zaśpiewać dla Pana Burmistrza a kto mi zabroni.
Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam! To śpiewałem ja – ika.
A dlaczego mielibyście tam na zadupiu znać wszystkich mieszkańców Jastrowia !? A gdzie Mu żle patrzy temu ,,cwaniakowi,, !! Spytaj się chłopie swojego Radnego , czy też go nie znasz ?
W co tu się gra ? Tzn. w co gra ten pan ?
I to jedyny argument przeciwko obecnemu Burmistrzowi ?
W jednej sprawie ten Pan ma rację ! Jastrowscy Radni , to zespół zwalczących się układzików . Jako Radni bardziej przeszkadzają Burmistrzowi, niż mu w czymkolwiek pomagają ! C iekawe JAKIE BZDURY będą wypisywać o swojej działalności w przedwyborczym okresie i na co nabiorą się omamieni obietnicami wyborcy ! Coś bardzo mało słychać o inicjatywach Radnych w działaniach na rzecz miasta ! Brak jakiejkolwiek transmisji pomiedzy radnymi ,a ich wyborcami ! To samo zresztą dotyczy P, Burmistrza !!
Iko , nasz burmistrz właśnie kończy drugą kadencję , więc zasłużył chyba na trzecią co?
Uważam że nasz obecny Burmistrz w pełni zasłużył na drugą kadencję .Jego dotychczasowa praca przyniosła już wymierne efekty które odczuwają tak ludzie młodzi jak i emeryci .Wybór tego nieokrzesanego młodzika z dziwnym uśmiechem na ustach było by złym wyborem dla przyszłości naszej gminy .
Przeczytałem kilka zdań i dziękuję temu Panu. W Jastrowiu brak ludzi z jajami. Same mydło i powidło.
Pan Piotr musi pogonić Wojtiuka i zlikwidować jedną osobową nic nie robiącą straż miejską. Zabawkę burmistrza.
trafna ocena Pana z Sypniewa.
Tez nie znam tego pana. ..za młody. .jakiś taki. .hmm na razie mnie nie przekonał. .myślę że w Sypniewie nie miałby poparcia
Szczerze mówiąc u nas na wsi nikt tego pana nie zna, i jakos mu źle patrzy troche taki cwaniaczek.
Na pokonane Wojtiuka była tylko jedna szansa 4 lata temu. Jeśli ktoś twierdzi, że jest inaczej to nie ma zielonego pojęcia o ludziach zamieszkujących te tereny.
Masakra jekie brednie! Piotr zmiutl by tego Pana w wyborach z powierzchni ziemi.
Ale odszukałem ciekawy artykuł, po czasie :-) Szkoda że nie startuje ten Pan w wyborach o fotel włodarza. a jak patrzę na obecną reprezentację kandydatów, to mam nadzieję, ze takich ludzi nie zabraknie w nowej radzie.
skoro samowolka i daje jakoś rade, aż zastanawiam się, czy nie wystartuje z PiSu "Damy radę" :-)
Nie trzeba się zakładać. Ten człowiek umie kierować naszą gminą. Tylko ciekawe kogo sobie weźmie na swojego zastepce
System samowolka więc może :)