Połączenie Klukowa ze Złotowem sprawiło, że mieszkańcy chętnie korzystają z nowego traktu przy drodze wojewódzkiej. – Wreszcie jest bezpiecznie – mówią. Dodają jednak, że czekają na kolejne etapy tej inwestycji
Klukowo, piątkowe popołudnie. Z wózkiem, w którym siedzi 10–miesięczna Maria, w stronę ścieżki zmierza Magdalena Alexewicz. Na rowerach, wraz z dziećmi, udają się tam również Agnieszka Suchora–Pawlak i Natalia Aleksiewicz.
– Wreszcie jest bezpiecznie, choć długo musieliśmy na to czekać – mówią panie. Dodają, że podobnego zdania są niemal wszyscy mieszkańcy Klukowa. Przypominają również, że zanim powstała ścieżka, musiało dojść do kilku tragedii. Wspominają śmiertelne potrącenia z ubiegłego roku czy sprzed dwóch lat.
– O wielu innych, drobniejszych incydentach nawet się głośno nie mówiło. Kierowcy na tej trasie często nie zwracali i nadal nie zwracają uwagi na rowerzystów czy pieszych. Wcześniej wyjazd rowerem drogą wojewódzką można było porównać do gry w rosyjską ruletkę: albo się przeżyje, albo nie – stwierdzają panie. Dodają, że w momencie, gdy ich nawet starsze dzieci musiały dostać się na rowerach do Złotowa, w domach martwiono się, czy aby na pewno droga przebiegnie bez problemów. O wypuszczeniu tam młodszych nie było nawet mowy.
– Teraz wiemy, że możemy wybrać się na rowery całą rodziną. Od najmłodszych do najstarszych. Ufamy, że niedługo ścieżka będzie wykonana w całości. Obecnie bowiem od naszej wsi ruszamy po utwardzonym szlaku. Później pokonujemy kolejne kilkaset metrów po nowej, gminnej drodze, przy zakładach, żeby dalej jechać po nieutwardzonym gruncie, który po deszczach bywa trudny do przejechania. Jednak, jeśli się minie te 300 metrów, dalej można jechać już bez problemów do Złotowa. W kilku miejscach, np. tuż przy Klukowie, przydałoby się też oddzielić barierkami ścieżkę od jezdni – stwierdzają nasze rozmówczynie. Ich zdaniem budowa ścieżki w stronę Krajenki czy złotowskiego Zwierzyńca to pomysły, które nie powinny być odkładane w czasie.
– Od momentu, gdy powstała droga od nas w stronę Złotowa, ciągle jest na niej ruch. Jeżdżą zarówno miejscowi, jak również mieszkańcy Złotowa. Gdyby połączyć szlaki, byłaby całkiem spora, a przede wszystkim bezpieczna pętla rowerowa wokół tej części powiatu złotowskiego – mówią panie.
– Jeśli chodzi o Klukowo to ogłosiliśmy przetarg na budowę drugiego odcinka drogi przy „zakładach” w Blękwicie, a WZDW w Poznaniu deklarowało wykonanie projektu ścieżki pomiędzy Blękwitem a Zwierzyńcem – wskazuje Piotr Lach, wójt gminy Złotów.

– Przez całą Krajenkę wybudowaliśmy ścieżkę rowerową. Zaczyna się ona od wyjazdu na ul. Złotowskiej i biegnie aż do ul. Grochowskiego. Obserwuję, że korzysta z niej coraz więcej osób. Użytkują ją nie tylko rowerzyści, ale też np. młodzież na rolkach czy rodzice z wózkami – mówi Stefan Kitela, burmistrz Krajenki. Dodaje, że samorząd chciałby rozbudowywać sieć ścieżek pieszo–rowerowych, m.in. w stronę Wąsoszek.
– Trwają prace i rozmowy na temat ścieżki w kierunku Klukowa, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Pozwoli to na bezpieczną komunikację mieszkańców Krajenki i sąsiednich miejscowości aż do Złotowa. Według zapewnień WZDW robiony jest już projekt. Mam nadzieję, że w ciągu roku bądź dwóch lat będzie ona wybudowana – wskazuje burmistrz Krajenki. Podkreśla, że wymagało to wielu starań.
– Spośród setek gmin, które znajdują się na terenie województwa wielkopolskiego, wiele zabiega o to, by przy drogach wojewódzkich mieć tego typu ścieżki. W naszym przypadku zadziałała współpraca radnych powiatowych i wojewódzkich. Pan Daniel Sztych był ze mną w październiku 2020 roku na spotkaniu u wicemarszałka Wojciecha Jankowiaka. Angażują się w to także Henryk Szopiński, Jarosław Maciejewski i Mirosława Rutkowska–Krupka. Tam gdzie ludzie ze sobą współpracują, powstają dobre rzeczy – mówi Stefan Kitela.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I bardzo fajnie bo widać radość dzieci i zadowolenie dorosłych. Ścieżka asfaltowa z krawężnikami, świetnie to wygląda. Teraz trzeba zadać sobie pytanie, kto za jej utrzymanie w dobrym stanie będzie odpowiadał?. Pytanie zasadne, znając ścieżkę z Śmiardowa Złotowskiego do Kujana. Co do tej ścieżki rowerowej w Krajence to o czym jest mowa? Jadąc ul Złotowską przy ulicy nie widać ścieżki rowerowej a jeżeli na Domańskiego jest kosztem chodnika to żadna to ścieżka rowerowa. Ścieżki rowerowe w żadnych państwach zachodnich nie łączą się odcieniem nawierzchni lub biała linią z chodnikami. Są one oddzielone od chodników pasem zieleni albo krawężnikiem. Linie odznaczające ścieżki rowerowe znajdują się tylko w bezpośredniej styczności z jezdnią stanowiąc z nią jedną całość. Poza tym one powinny być poprowadzone w kierunkach zgodnych z przepisami a nie jedna wąską ścieżka dwukierunkową wbrew przepisom i wszystkie władze zadowolone a ludzie klną jedni na drugich. Ruch samochodowy i rowerowy obowiązują te same przepisy drogowe więc powinno się je wdrażać i przestrzegać dla dobra wszystkich. To pieszych powinni się oddzielać choćby betonowymi kółkami od jezdni a nie rowerzystów z czym mamy do czynienia choćby w Złotowie. No ale tam to wszystko na opak, kierowcy uszkadzają sobie samochody a wygląda to w opłakanym stanie a bezpieczeństwa nikomu nie daje. Klukowo ok. czas na drugą stronę.
Twoja wypowiedź jest całkowicie błędna! cyt. "Ścieżki rowerowe w żadnych państwach zachodnich nie łączą się odcieniem nawierzchni lub biała linią z chodnikami." - co za bzdura! W samym centrum Berlina ścieżka jest poprowadzona... środkiem wielopasmowej jezdni oddzielona tylko białymi pasami! A to tylko jeden z przykładów. Można ścieżkę zrobić z jednej strony i może być na niej ruch 2-kierunkowy jeżeli nie jest częścią jezdni! Stąd częściej się oddziela ścieżki od jezdni szczególnie na jezdniach jednokierunkowych (wtedy ruch na scieżce moze się odbywać dwukierunkowo jak np. na ul. Kościelnej! Link do scieżki w Berlinie: www.google.com/maps/@52.5240862,13.4131209,3a,75y,124.43h,79.67t/data=!3m6!1e1!3m4!1scc2Zo8R6UrZNk2jJv5s4VA!2e0!7i13312!8i6656!5m1!1e1
Ten odcinek był wyjątkowo niebezpieczny. Nawet jako doświadczony rowerzysta i kierowca na rowerze starałem się go omijać. O tym, żeby tam puścić na rowerze dziecko nawet nie było mowy. Naprawdę potrzebna inwestycja - czekamy na kolejne ścieżki rowerowe łączące pobliskie miejscowości ze Złotowem.
Jedz sobie rowerem na Zakrzewo to dopiero bolidy po 160 zapierdalają. 2 razy w rowie leżałem zepchnięty przez podmuch.
Wszystko fajnie. Ścieżka rowerowa . Powiat chwali się. A my tu na Osiedlu Polnym Podgaje ,drogi nie mamy dobrej tylko kamieniasta ,jak za króla cara . Rano biegam ,po kamieniach po wertepach ,stopy wyginają się, trzeba uważać. A tu same sukcesy z zrobionej ścieżki. Może Ci którzy są w powiacie najważniejsi powinno zainteresować się. Pozdrawiam
I bardzo fajnie bo widać radość dzieci i zadowolenie dorosłych. Ścieżka asfaltowa z krawężnikami, świetnie to wygląda. Teraz trzeba zadać sobie pytanie, kto za jej utrzymanie w dobrym stanie będzie odpowiadał?. Pytanie zasadne, znając ścieżkę z Śmiardowa Złotowskiego do Kujana. Co do tej ścieżki rowerowej w Krajence to o czym jest mowa? Jadąc ul Złotowską przy ulicy nie widać ścieżki rowerowej a jeżeli na Domańskiego jest kosztem chodnika to żadna to ścieżka rowerowa. Ścieżki rowerowe w żadnych państwach zachodnich nie łączą się odcieniem nawierzchni lub biała linią z chodnikami. Są one oddzielone od chodników pasem zieleni albo krawężnikiem. Linie odznaczające ścieżki rowerowe znajdują się tylko w bezpośredniej styczności z jezdnią stanowiąc z nią jedną całość. Poza tym one powinny być poprowadzone w kierunkach zgodnych z przepisami a nie jedna wąską ścieżka dwukierunkową wbrew przepisom i wszystkie władze zadowolone a ludzie klną jedni na drugich. Ruch samochodowy i rowerowy obowiązują te same przepisy drogowe więc powinno się je wdrażać i przestrzegać dla dobra wszystkich. To pieszych powinni się oddzielać choćby betonowymi kółkami od jezdni a nie rowerzystów z czym mamy do czynienia choćby w Złotowie. No ale tam to wszystko na opak, kierowcy uszkadzają sobie samochody a wygląda to w opłakanym stanie a bezpieczeństwa nikomu nie daje. Klukowo ok. czas na drugą stronę.
Twoja wypowiedź jest całkowicie błędna! cyt. "Ścieżki rowerowe w żadnych państwach zachodnich nie łączą się odcieniem nawierzchni lub biała linią z chodnikami." - co za bzdura! W samym centrum Berlina ścieżka jest poprowadzona... środkiem wielopasmowej jezdni oddzielona tylko białymi pasami! A to tylko jeden z przykładów. Można ścieżkę zrobić z jednej strony i może być na niej ruch 2-kierunkowy jeżeli nie jest częścią jezdni! Stąd częściej się oddziela ścieżki od jezdni szczególnie na jezdniach jednokierunkowych (wtedy ruch na scieżce moze się odbywać dwukierunkowo jak np. na ul. Kościelnej! Link do scieżki w Berlinie: www.google.com/maps/@52.5240862,13.4131209,3a,75y,124.43h,79.67t/data=!3m6!1e1!3m4!1scc2Zo8R6UrZNk2jJv5s4VA!2e0!7i13312!8i6656!5m1!1e1
Ten odcinek był wyjątkowo niebezpieczny. Nawet jako doświadczony rowerzysta i kierowca na rowerze starałem się go omijać. O tym, żeby tam puścić na rowerze dziecko nawet nie było mowy. Naprawdę potrzebna inwestycja - czekamy na kolejne ścieżki rowerowe łączące pobliskie miejscowości ze Złotowem.