Reklama

Sędzina, nie baletnica

03/07/2015 00:00
''Nie wszystko, co się opłaca, jest coś warte, ale wszystko co jest coś warte - się opłaca''- mówiła Anna Maria Wesołowska, odwiedzając Zespół Szkół w Lipce

Spotkanie odbyło się w czwartek 18 czerwca. Znana z TV sędzina opowiadała o swojej 30-letniej pracy, przytaczając przy tym przykłady rozpraw, w których sprawcami i/lub ofiarami były dzieci oraz młodzież. Poruszała znane tematy, ale poparte konkretnymi sytuacjami, które dzięki temu bardziej trafiały do młodzieży. Była mowa o agresji rówieśniczej, braku empatii i tolerancji czy rozprzestrzenianiu informacji w sieci.   A. M. Wesołowska mówiła także o konsekwencjach wielu „niewinnych czynów”. Przypominała młodzieży, że granica między niewinnością a przestępczością jest bardzo cienka i należy być tego świadomym.   Pod koniec spotkania przyszedł czas na zadawanie pytań. Okazało się, że w dzieciństwie Anna Maria Wesołowska uczęszczała do szkoły baletowej i myślała, że kiedyś zostanie instruktorką tańca. Jak to już w życiu bywa, plany uległy zmianie i przez długie lata jej praca nie miała żadnego związku z tańcem. Chociaż pytań było dużo, czas wyznaczony na spotkanie mijał i przyszła chwila pożegnania.   Aleksandra Hrynkiewicz

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości