Założenie jest szczytne: zaopiekujemy się seniorami, których w Złotowie jest coraz więcej. Damy im lokal i opiekę, a tym samym odciążymy ich rodziny. - Jest to okazja do miłego spędzenia czasu w gronie rówieśników – ocenia burmistrz Złotowa Adam Pulit. Dzienny Dom Opieki Senior-Wigor ruszyć miał 1 października, ruszył dziewiętnastego. Na początek miało w nim przebywać 15 osób, a do 1 października zgłosiło się 9. Również z wyborem organizacji prowadzącej DDO był problem.
Zobacz galerię zdjęć z otwarcia domu seniora:
[[gal=11815]]
Złotów jako jedna z pierwszych gmin w Polsce bierze udział w rządowym programie Senior-Wigor, który polega na stworzeniu Dziennego Domu Opieki - miejsca, w którym przez osiem godzin dziennie osoby po sześćdziesiątym roku życia będą mogły spędzać czas pod profesjonalną opieką. Samorząd dostał na ten cel niemal 90 tys. złotych. Jednym z warunków programu było znalezienie operatora – koniecznie organizacji pozarządowej, by było jak najtaniej. Niestety w Złotowie nie było chętnych do podjęcia się tego zadania. Rzutem na taśmę zgłosiła się fundacja CIS (Chcemy Integracji Społeczeństwa), która prowadzi Warsztat Terapii Zajęciowej. Problem w tym, że miasto szukało operatora na 15 miesięcy, a CIS zaproponował 3.
- Chcemy rozpoznać sytuację. Sprawdzić, czy damy radę to poprowadzić – przyznaje wiceprezes organizacji Dorota Staszewska. Zmiana zasad w trakcie gry wzbudziła wątpliwości Jerzego Kołodziejczyka. - Czy można zmienić warunki? - pytał 28 września podczas sesji Rady Miejskiej Złotowa. - Umowę podpiszemy za zgodą prawnika. Zrobimy wszystko, by ją podpisać. Chętni już są, a nam bardzo zależy, żeby ten dom ruszył – odpowiadała mu wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska. Burmistrza Adam Pulit dodał z kolei, że warunki regulowało tylko jego rozporządzenie i może wydać następne. Umowa z CIS-em została podpisana w środę 30 września.
Dzienny Dom Opieki Senior-Wigor funkcjonować będzie w byłych salkach katechetycznych parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Złotowie. Za 1000 zł miesięcznie plus koszty eksploatacyjne. Do tego dojdzie wyżywienie (II śniadanie i obiad) oraz kadra. Wszystko to pokryć mają solidarnie państwo, samorząd i uczestnicy. Po 200 złotych miesięcznie. - To za mało. Księgowa obliczyła, że powinno być o 100 zł więcej – mówi nam D. Staszewska. Również M. Chołodowska przyznała, że 600 zł na uczestnika DDO to niewiele.
- To są koszty, których utrzymać się nie da. Nie wiemy jakie będzie dofinansowanie w przyszłym roku, jakie będzie zainteresowanie – przyznaje.
Wśród zainteresowanych nie brak głosów, że program Senior-Wigor to kolejne zadanie, którym rządzący „podpuszczają” samorządy. Niby państwo coś daje, ale to miasto musi zbilansować budżet domu opieki. Problem widać już na starcie: do 1 października Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, który kwalifikuje uczestników do DDO, miał 9 zgłoszeń. Do założonej 15 trochę brakuje, a koszty będą w miarę stałe.
- Zatrudnimy wykwalifikowaną kadrę. Będzie tam pomoc psychologiczna, pielęgniarska, rehabilitacja, kącik twórczy, kącik wypoczynkowy z możliwością oglądania tv, pracownie np. gospodarstwa domowego, spacery, nordic walking, spotkania integracyjne – zakres świadczeń wymienia wiceprezes CIS Dorota Staszewska. To będzie kosztować.
Wiele zależy od zainteresowania. Im więcej chętnych, tym koszty, które będzie musiał ponieść samorząd, będą niższe. Miasto, sięgając po pieniądze z ministerstwa, zobowiązało się prowadzić DDO przez najbliższych kilka lat. Odwrotu nie ma.
- Zobaczymy, jaka będzie skala zjawiska. Nie ma żadnej instytucji, która posiadałaby pełną wiedzę na ten temat – twierdzi wiceburmistrz Złotowa, a jej szef dodaje, że DDO przyjąć może 30 osób. Póki co, niestety, zbyt wielu chętnych nie ma.
- Na 15 uczestników przypadać musi jeden opiekun, ale jak będzie 16, to musi być kolejny, a my będziemy mieć tylko 600 zł więcej – D. Staszewska zauważa zagrożenia dotyczące spięcia budżetu. Co więcej, uchwała Rady Miejskiej Złotowa o odpłatności za pobyt w domu opieki zakłada, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach można będzie podopiecznego zwolnić z opłaty. Do tego dojść może dowożenie seniorów, co również przewiduje program. - Bardzo trudno było oszacować potrzeby – na nasze pytanie dotyczące dowozu odpowiada M. Chołodowska.
Mimo wszystko CIS podjął się zadania, otrzymał pieniądze i wyposaża sale, w których działać będzie Dzienny Dom Opieki. Jego oficjalne otwarcie odbędzie 19 października o godzinie 9:00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze