Obecność ławek z reguły dodaje miastu uroku. Nie w Jastrowiu jednak, a przynajmniej nie przy głównym skrzyżowaniu, gdzie okupowali je głównie amatorzy trunków wyskokowych. Likwidacja odbiła się też jednak na seniorach. Przypomniał o tym Janusz Siwak
Ławki znajdujące się w obrębie głównego miejskiego skrzyżowania z krajobrazu Jastrowia zniknęły kilka lat temu, dla wielu do dziś są jednak nieodżałowaną stratą. Z rozrzewnieniem wspominają je dwie grupy – seniorzy, którzy najczęściej w drodze do Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej korzystali zeń, robiąc sobie przystanki oraz grupujący się w rejonie ulic Żymierskiego/Kieniewicza amatorzy wysokoprocentowych trunków. To właśnie przez nich, a konkretnie przez niepochlebny wizerunek, na który pracowali dla miasta, ławki zostały zlikwidowane. Problem jednak nie zniknął, a raczej zmienił lokalizację. Życie towarzyskie kwitnie dziś przy totolotku, na osławionym już murku i w bramach. Panowie o mocnych głowach poradzili sobie więc z problemem, gorzej z seniorami, którzy czasami naprawdę potrzebują odetchnąć. W ich imieniu podczas ostatniej sesji jastrowskiej rady miejskiej o przywrócenie ławek apelował do burmistrza Janusz Siwak, który zapytał też, dlaczego zostały one usunięte. Odpowiedział Piotr Wojtiuk – burmistrz wrócił do problemów, które generowały osoby nietrzeźwe. - Ktoś pewnie powie, że w takich przypadkach powinna interweniować straż miejska. Owszem, z tym że strażnicy musieliby stać przy tych ławkach 24 godziny na dobę – uzmysławiał Piotr Wojtiuk. Nadmienił też, że o usunięcie ławki stojącej przed ośrodkiem kultury, właśnie ze względu na wspomniane towarzystwo, wnioskowali pracownicy tej instytucji. - Rozumiem starszych ludzi, ale nie wszędzie możemy te ławki zlokalizować – dodał burmistrz, zaznaczając, że w innych rejonach miasta, ostatnio przy ul. Poniatowskiego, są one dostawiane. Dalej – remontowane. Przy Wojska Polskiego zniszczono dwie. - Naprawimy je – obiecał Piotr Wojtiuk. I wrócił jeszcze do rejonu skrzyżowania. Tam, jak powiedział, ulokowanie jednej choćby ławki wymaga zgody Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz konserwatora zabytków. Powrotu ławek w rejon głównego skrzyżowania raczej nie ma się co spodziewać.
Patrycja Kajewska
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze