Reklama

Siadać - tak, siadać i pić - nie

24/04/2015 08:20
Obecność ławek z reguły dodaje miastu uroku. Nie w Jastrowiu jednak, a przynajmniej nie przy głównym skrzyżowaniu, gdzie okupowali je głównie amatorzy trunków wyskokowych. Likwidacja odbiła się też jednak na seniorach. Przypomniał o tym Janusz Siwak

Ławki znajdujące się w obrębie głównego miejskiego skrzyżowania z krajobrazu Jastrowia zniknęły kilka lat temu, dla wielu do dziś są jednak nieodżałowaną stratą. Z rozrzewnieniem wspominają je dwie grupy – seniorzy, którzy najczęściej w drodze do Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej korzystali zeń, robiąc sobie przystanki oraz grupujący się w rejonie ulic Żymierskiego/Kieniewicza amatorzy wysokoprocentowych trunków. To właśnie przez nich, a konkretnie przez niepochlebny wizerunek, na który pracowali dla miasta, ławki zostały zlikwidowane. Problem jednak nie zniknął, a raczej zmienił lokalizację. Życie towarzyskie kwitnie dziś przy totolotku, na osławionym już murku i w bramach. Panowie o mocnych głowach poradzili sobie więc z problemem, gorzej z seniorami, którzy czasami naprawdę potrzebują odetchnąć. W ich imieniu podczas ostatniej sesji jastrowskiej rady miejskiej o przywrócenie ławek apelował do burmistrza Janusz Siwak, który zapytał też, dlaczego zostały one usunięte. Odpowiedział Piotr Wojtiuk – burmistrz wrócił do problemów, które generowały osoby nietrzeźwe. - Ktoś pewnie powie, że w takich przypadkach powinna interweniować straż miejska. Owszem, z tym że strażnicy musieliby stać przy tych ławkach 24 godziny na dobę – uzmysławiał Piotr Wojtiuk. Nadmienił też, że o usunięcie ławki stojącej przed ośrodkiem kultury, właśnie ze względu na wspomniane towarzystwo, wnioskowali pracownicy tej instytucji. - Rozumiem starszych ludzi, ale nie wszędzie możemy te ławki zlokalizować – dodał burmistrz, zaznaczając, że w innych rejonach miasta, ostatnio przy ul. Poniatowskiego, są one dostawiane. Dalej – remontowane. Przy Wojska Polskiego zniszczono dwie. - Naprawimy je – obiecał Piotr Wojtiuk. I wrócił jeszcze do rejonu skrzyżowania. Tam, jak powiedział, ulokowanie jednej choćby ławki wymaga zgody Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz konserwatora zabytków. Powrotu ławek w rejon głównego skrzyżowania raczej nie ma się co spodziewać.

Patrycja Kajewska

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości