Kolejne zwycięstwo w III lidze kobiet przyszło złotowiankom nad wyraz łatwo. Teraz poprzeczka pójdzie zdecydowanie do góry
Rewanżowy pojedynek z UKS Szamotulanin Szamotuły wyglądał bardzo podobnie do tego rozegranego w Złotowie w październiku. Spartanki od początku narzuciły swój styl gry i z gracją przepłynęły przez kolejne trzy sety, praktycznie bez chwili zadyszki. Finalnie pokonały rywalki do 14, 15 i 14.
Siatkarki SPS-u po rozegraniu 10 spotkań grupowych zapisały na swym koncie 14 punktów i 4 zwycięstwa. W sumie wygrały 20 setów, tyle samo też ich straciły, natomiast bilans małych punktów mają na plus 861-816. Tym samym podopieczne trenera Dawida Erwardta spróbują swoich szans w nadchodzących meczach fazy play-off. Trzeba przyznać, że jest to bardzo obiecujący wynik, biorąc pod uwagę, że dla zdecydowanej większości zawodniczek to tak naprawdę pierwsze kroki na tym poziomie rozgrywkowym.
"Jest to dla nas niesamowita niespodzianka, gdyż te rozgrywki traktowaliśmy mocno jako poligon doświadczalny dla naszej młodzieży. Dobra robota zespół, pracujcie ciężko, gdyż najważniejsze granie tego sezonu jeszcze przed Wami" - cieszy się fanpage SPS Sparta Złotów. A kibice siatkówki w Złotowie razem z nim.
UKS Szamotulanin Szamotuły - SPS Sparta Złotów 0:3 (14:25, 15:25, 14:25)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze