- Nie ma pieniędzy na armię zaciężną - mówią jednym głosem prezes Polonii i burmistrz Jastrowia, zapytani o to, dlaczego drużyna siatkarzy została wycofana z trzecioligowych rozgrywek
W roku 2010, po zaledwie roku gry w III lidze serii B, siatkarze Piotra Winklera awansowali do serii A. Polonia radziła sobie całkiem dobrze w rozgrywkach, plasując się w środku stawki. Wszyscy byli zadowoleni. Do czasu. Kiedy pojawiły się pierwsze problemy kadrowe okazało się, że zawodników z Piły czy z Trzcianki nie ma kim zastąpić spośród miejscowych graczy.
Zabrakło siatkarzy - Generalnie problemy z naborem do sekcji seniorskiej są spowodowane niedociągnięciami sprzed kilku lat. Swego czasu mieliśmy dobrą grupę kadetów, chłopców 16-letnich, a dalej była wyrwa. Adam Ciemiński miał fajnych kadetów, ale chyba nie wytrzymali obciążeń. Może zabrakło z ich strony chęci do gry?– zastanawia się prezes.
Nie było drużyny juniorskiej, która byłaby bezpośrednim zapleczem dla seniorów. Tworząc siatkówkę seniorów Polonia początkowo posiłkowała się dwoma, trzema zawodnikami spoza Jastrowia. Z czasem zawodników spoza Jastrowia było coraz więcej, albowiem rodowici jastrowianie przestali grywać z różnych powodów. – Najciekawsze jest to, że rozgrywki siatkówki amatorskiej spowodowały, że kilku zawodników wolało grać tu aniżeli w trzeciej lidze. Udało się nam zagrać dwa sezony, awansować z serii B do A – mówi prezes. Na dodatek po niedawno skończonym sezonie Andrzej Polaczek odszedł do wojska i kadra zespołu całkiem zaczęła się sypać. Z miejscowych zawodników został tylko Łukasz Maciuszko.
[[reklama]]
Trener zostaje, stawiają na dzieci Do Piotra Winklera zgłaszali się siatkarze chętni do gry w Jastrowiu z innych miejscowości. Chcieli grać tylko za zwrot kosztów dojazdu. - Zwyczajnie i na to nie było nas stać. Oni autentycznie chcieli grać za darmo. Szkoda, że tak mało siatkarzy z naszego miasta zadeklarowało chęć bronienia barw Polonii – mówi G. Białas. Decyzja zarządu była jednoznaczna: nie ma pieniędzy na armię zaciężną. –Próbowali nam zarzucić, że dajemy siatkarzom pieniądze, co jest absolutnie nieprawdą – wtrąca prezes. Władze Polonii Jastrowie postanowiły wrócić do pracy od podstaw, klub skupi się teraz na dziecięcej siatkówce. - Zostawiamy Piotra Winklera w klubie, to dobry fachowiec i stworzymy grupy najmłodszych sympatyków siatkówki. Wszystko oczywiście pod szyldem Polonii – dodaje sternik klubu. Zakupiony zostanie niezbędny sprzęt do mini siatkówki.
Wzorem sekcji piłkarskiej Klub w głównej mierze korzysta ze środków gminnych, startuje w konkursach, z których próbuje pozyskać fundusze, ale pieniędzy wciąż brakuje. - W klubach nie ma środków, wszyscy muszą oszczędzać. Sponsorem klubu jest głównie miasto, a tak nie powinno być. Brakuje strategicznego sponsora. Jako klub musimy mieć własny wkład 10%, a i na to czasami brakuje funduszy– przyznaje G. Białas. Głównym celem i priorytetem klubu jest sport młodzieżowy. – Seniorski sport też jest potrzebny. Na nim buduje się przecież popularność w mieście każdej dyscypliny i o tym nie wolno zapominać.
Wstępnie władze klubu zaproponowały, że stworzone zostaną dwie lub trzy grupy młodzieżowe. - Popularność dyscypliny buduje się przez lata. Faktycznie tych kibiców na meczach może nie było najwięcej, tyle ile chociażby kiedyś na meczach żeńskiej siatkówki w Złotowie, ale na to potrzeba czasu – stwierdza prezes.
[[reklama]]
Burmistrzowi Piotrowi Wojtiukowi również zależy na siatkówce. – Nie było innego wyjścia, trzeba w Jastrowiu budować siatkówkę od początku, tak aby były grupy kadetów i juniorów. Po prostu nie stać nas na zawodników z okolic, z bólem serca podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu seniorów – mówi włodarz miasta, który przytoczył historię drużyny piłkarskiej. - Aż trzy lata graliśmy w piłkarskiej A klasie. Powód? Kiedyś klub stawiał tylko na seniorów, była nawet trzecia liga, ale zabrakło młodzieży, to się mściło przez kilka lat. Awans do klasy okręgowej można było osiągnąć szybciej. Teraz drużyn młodzieżowych jest sporo, będzie z kogo wybierać w przyszłości. Podobnie chcemy postąpić w siatkówce. Wierzę, że sekcja piłki siatkowej będzie funkcjonowała wzorem piłki nożnej – twierdzi burmistrz Wojtiuk.
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze