Powiatowi radni pytają, z jakiego powodu dyrektor CKZiU zmienił swojego zastępcę, skoro Lucyna Chwedczyk skutecznie poprowadziła wielomilionową, największą od lat oświatową inwestycję w Rolniczaku. – Mnie się bardzo dobrze pracowało z panią Chwedczyk, nie mogę powiedzieć złego słowa na jej temat – zapewnia G. Kolera. Więc dlaczego nie jest już jego zastępcą? – Coś mi tutaj nie pasuje – mówi Ryszard Goławski
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cóż, ludzie kompetentni przy obecnej władzy ,, odchodzą " bez POwodu.
Dyrektor ma prawo podejmować takie decyzje jakie uważa za stosowne, nikomu nic do tego. Wywieranie presji na zmianę jest nadużyciem. prawa.
Jak rozumiem nie chodzi o zmianę decyzji, tylko o podanie powodów. Oczywiście merytorycznych, bo tylko takie powinny być brane pod uwagę
Dyrektor ma prawo i nie musi się tłumaczyć... Nikomu. Nawet temu.
Pod warunkiem, że to dyrektor podejmuje taką decyzję, a tu wszystko wskazuje na to, że nie on. Tchórzostwo, obrzydliwa postawa, panie Grzegorzu.
Każdy (dyrektor, prezes, premier, minister, mąż, prezydent, itp) jest od kogoś (przełożony, żona, kochanka, wyborca, sąsiad, mafia itp) lub od czegoś (przepisy, pogoda, humor, itp), nie ma ludzi i stanowisk niezależnych. Można podjąć decyzję nie argumentując tego publicznie, ale prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw, a smród pozostanie na zawsze. W tym przypadku średnio inteligentny orangutan w ZOO zrozumie bez problemu że były naciski z zewnątrz (przełożony zwolnionego pracownika ocenia w samych superlatywach i zwalnia?). A może osoba naciskająca na decyzję ma problem z służbami prewencyjnymi i to pośrednia zemsta? CKZiU to jednostka samorządowa, nie biznesowa gdzie obowiązują przepisy ścisłej tajemnicy dotyczącej prowadzonej w niej polityce.
Może i ma jak sobie firmę otworzy a może chce sam kierować inwestycjami?
No cóż, trzeba kogoś kolejnego z rodziny ulokować. To siostra , to szwagier to córka przyjaciela i tak wymieniac mozna bez liku. Niestety kompetencje nie zawsze są najważniejsze. Szkoda.
Tak zresztą jak wszystkie konkursy po co je organizować i robić z ludzi idiotów.
No, w żywe oczy, szwagier szwagrowi, radny radnemu
Politycznie wszystko poukładane nie ma co się oszukiwać. Na to miejsce ktoś musiał być wrzucony a dyrektor żeby zachować stołek musi wykonywać rozkazy
Kolera to tylko pionek on ma robić to co ma z góry narzucone jak nie bedzie posłuszny to on polecize stołka
Prawda, dobrze że z kartki umie czytać.
Przy temperamencie Pani dyrektor, Pan dyrektor mógł czuć się zdominowany. Teraz to nikt z dyrektorstwa w " spodniach nie chodzi ".
Czyżby to był efekt wspólnej wyprawy na Ukrainę w sierpniu?Bardzo przykra sprawa ogólnie!!!Kto pod kim dołki kopie....
Wypada najpierw przeczytać artykuł, bo jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. A z jakiego powodu p. Chwedczyk przez 4 lata miała roczne powierzenie stanowiska? To było za czasów zatroskanego dziś radnego Goławskiego. Ktoś lubił mieć ludzi na krótkiej smyczy?
"Skąd taka decyzja, dyrektorze". No ja wiem tyle, że Pani nie wygrała konkursu, który ma się dopiero odbyć. BUHAHA
Cóż, ludzie kompetentni przy obecnej władzy ,, odchodzą " bez POwodu.
Dyrektor ma prawo podejmować takie decyzje jakie uważa za stosowne, nikomu nic do tego. Wywieranie presji na zmianę jest nadużyciem. prawa.
Jak rozumiem nie chodzi o zmianę decyzji, tylko o podanie powodów. Oczywiście merytorycznych, bo tylko takie powinny być brane pod uwagę