Skarbniczka Złotowa Aneta Rybak odwołana!

19/02/2025 12:07

Nieoczekiwana decyzja radnych Rady Miejskiej Złotowa na wniosek burmistrza Jakuba Pieniążkowskiego. Decyzja większości radnych, bo nie wszyscy byli za odwołaniem skarbniczki. Krzysztof Koronkiewicz ostro skrytykował burmistrza. – Panie burmistrzu, wstyd – mówił do Jakuba Pieniążkowskiego. – Wykazał się pan niekompetencją – ocenił radny

Rada Miejska Złotowa podjęła uchwałę o odwołaniu skarbniczki na wniosek burmistrza Jakuba Pieniążkowskiego. Odbyło się to podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej Złotowa, jaką zwołano na środę, na godzinę 8 rano. Pieniążkowski zaznaczył, że odwołanie skarbnika leży wyłącznie w kompetencji rady, która powołuje lub odwołuje skarbnika na wniosek burmistrza. 

– Odwołanie nie wynika z naruszeń przepisów prawa czy z konkretnych błędów skarbnika – przyznał, dodając, że nie ma konieczności utrzymywania dotychczasowego skarbnika w momencie, gdy zmienia się burmistrz miasta. 

– Skarbnik nie ma gwarancji, że będzie dalej pracował – oznajmił obecnym na sesji. Zaznaczył, że funkcję pełni od dziewięciu miesięcy, dał sobie czas na obserwację wydziałów, w tym finansowego. 

– Stąd wczoraj taka, a nie inna decyzja – stwierdził, prosząc radnych o jej uszanowanie, dodając, że ma prawo dobierać współpracowników.

Ratowała panu cztery litery

– Dla mnie to nie jest żadne uzasadnienie – pierwsza skomentowała Mariola Wegner. Podkreśliła, że przedstawione radnym uzasadnienie nie zawiera elementów dyskredytujących pracę skarbniczki, nie ma do niej zarzutów, nie wykazano, że nie nadaje się na skarbnika. Radna zapowiedziała, że w tej sytuacji nie zagłosuje za odwołaniem.

Znacznie ostrzejszy w wypowiedzi był radny Krzysztof Koronkiewicz. Takie uzasadnienie?

– Panie burmistrzu, wstyd – ocenił, że to, co przywołano, to podstawa prawna, a nie uzasadnienie.

– Wykazał się pan niekompetencją – zwrócił się do Jakuba Pieniążkowskiego.

Koronkiewicz przypomniał, że Aneta Rybak objęła funkcję skarbnika w trudnym momencie, po tym, jak jeszcze w poprzedniej kadencji trudno było znaleźć osobę na to stanowisko. Zaznaczył, że skarbniczka zastała skomplikowaną sytuację budżetową, ale ją ustabilizowała. Przypomniał też, że pomagała radnym, czego doświadczył również Jakub Pieniążkowski, wtedy jeszcze jako radny, a w tej kadencji już jako burmistrz.

– Ratowała panu cztery litery – mówił Pieniążkowskiemu o tym, jak mógł liczyć na skarbniczkę. Zaznaczył też, że to Aneta Rybak przygotowała pierwszy budżet burmistrza Pieniążkowskiego, za który zresztą ten jej dziękował. Koronkiewicz zaznaczył, że dzisiaj, w podziękowaniu, burmistrz chce zwolnić ją w trybie natychmiastowym.

Burmistrz układa zespół

Radny Koronkiewicz mówił też o nagrodach, jakie otrzymała Aneta Rybak – w ubiegłym roku zajęła pierwsze miejsce w Polsce wśród skarbników gmin miejskich do 25 tys. mieszkańców (był to ranking Skarbnik Samorządu Dziennika Gazety Prawnej). Przywołał również to, że w ubiegłym roku Jakub Pieniążkowski sam nagradzał skarbniczkę finansowo, w maju i grudniu. 

– To się nie trzyma kupy – ocenił sytuację z wnioskiem o odwołanie.

Stwierdził, że za całą sytuacją kryje się osoba wiceburmistrza Sławomira Wilowskiego.

Koronkiewicz apelował do radnych, żeby przed głosowaniem przypomnieli sobie, ile razy skarbniczka im doradzała, pomagała. Mówił, że swoim głosem mogą zablokować odwołanie i pozwolić jej odejść na normalnych warunkach, a nie z dnia na dzień. Mówił, że skarbniczka nie zasłużyła na takie traktowanie.

– Jeżeli burmistrz ma takie życzenie, ma do tego prawo, dlaczego mamy mu utrudniać pracę – odparł radny Przemysław Masternak.

Zaś Tomasz Kopinke przyznał, że dziękuje skarbniczce za jej dotychczasową pracę, mógł zawsze liczyć na jej pomoc, na wyjaśnienie wielu zawiłości, jednak on nie pracuje z nią na co dzień, nie on podejmuje decyzje, a burmistrzowie. Zapowiedział przed głosowaniem, że dlatego nie będzie tej decyzji burmistrza blokował. 

– Burmistrz układa pod siebie zespół, z którym chce osiągać wyznaczone cele – argumentował.

Ma być szybko, po cichu

– 8.00, sesja nadzwyczajna, ma być szybko, po cichu, jakby co, to nie ja, to oni, czyli wy, szanowna rado. I do was będą kierowane pytania, co się stało, tak, jak do mnie kierowane są dziś – tymi słowami rozpoczęła swoją wypowiedź odwoływana skarbnik Aneta Rybak. 

– Mam nadzieję, że dzisiejsza sesja jest nagrywana i każde wypowiedziane słowo będzie miało znaczenie w przyszłości – stwierdziła. Dodała, że o zwolnieniu dowiedziała się od burmistrza wczoraj o 14:58, zakomunikował jej o tym w obecności swojego zastępcy.

W swojej dłuższej wypowiedzi pani skarbnik mówiła m.in. o znakomitej sytuacji budżetu.

Podczas sesji wypowiadali się również inni radni, Błażej Żelichowski (przyznał, że sumienie nie pozwala mu na odwołanie skarbniczki w takim trybie) i Radomir Klaczyński. 

– To, co panowie zrobiliście, nie podoba mi się wcale. Ja rozumiem, że można kogoś zwolnić, ale w takim trybie… – przyznał, że nie ma żadnych argumentów za odwołaniem Anety Rybak

Za jej odwołaniem zagłosowało dziewięcioro radnych: przewodniczący rady Grzegorz Kolera, Przemysław Masternak, Tomasz Kopinke, Mateusz Błażejewski, Marta Ostatek, Krzysztof Pilarski, Karol Potapowicz, Łukasz Zgarda i Marta Śliga. Przeciwko zagłosowali: Krzysztof Koronkiewicz, Mariola Wegner, Błażej Żelichowski i Radomir Klaczyński.

W sesji nie uczestniczyli radni Stanisław Wojtuń i Karol Wrzalik.

Posiedzenie trwało około pięćdziesięciu minut, w jego trakcie padło znacznie więcej słów, również ostrych. Obszerna relacja z obrad w najbliższym wydaniu AL i niebawem na zlotowskie.pl.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/02/2025 12:27

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    %£€¥ - niezalogowany 2025-02-19 12:25:07

    Oczywiście że każdy szef dobiera sobie zespół pracowników z którymi chce pracować. Ma do tego pełne prawo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stanisław - niezalogowany 2025-02-19 12:44:46

    Do pracy lenie a nie za nasze podatki zwalniać ludzi i potem pisać na zlotowskie.pl

    • Zgłoś wpis
  • Zosia - niezalogowany 2025-02-19 15:50:56

    Podobno zwolnił juz 14 urzędników w UM a teraz Główna księgowa,wbrew przepiom kadrowym.A Sylwia co godzinami u Pulita siedziała to do zwolnienia czy tez na kawusie ?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.