Przypomnijmy, unikatowe eksponaty sprzed niemal trzech tysięcy lat ukryte były w glinianym garnku i pod warstwą śmieci, około siedemdziesiąt pięć centymetrów pod powierzchnią ziemi. Na terenie byłego poligonu, gdzie pomiędzy 1955 a 2000 rokiem wojska artyleryjskie i pancerne prowadziły ćwiczenia, na początku maja odnaleźli je saperzy. O niecodziennym odkryciu natychmiast poinformowali archeologów. Ci zajęli się wydobyciem – wtedy jeszcze nieznanych - przedmiotów. Okazało się, że w zniszczonym naczyniu znajdowało się dwanaście dobrze zachowanych i w części bogato zdobionych ozdób z późnej epoki brązu (klamry, spinki i sprzączki) – ich wiek wstępnie ustalono na IX-VIII wiek przed naszą erą. Są one śladem kultury łużyckiej oraz osadnictwa, które niegdyś istniało na tych terenach.
Wartość materialną eksponatów, które zostały już oczyszczone i poddane konserwacji trudno oszacować, rozważając ich walory w kategoriach dziedzictwa narodowego z pewnością można jednak uznać, że są bezcenne.

Ozdoby znajdowały się na głębokości około 70 cm pod powierzchnią gruntu (fot. Agata Trzop-Szczypiorska)

Przedmioty prawdopodobnie są śladem kultury łużyckiej (fot. Agata Trzop-Szczypiorska)
Odkrycia dokonano podczas realizacji programu pod nazwą „Rekultywacja na cele przyrodnicze terenów zdegradowanych, popoligonowych i powojskowych zarządzanych przez PGL LP”, w którym udział, jako jedno z 58 w Polsce, wzięło Nadleśnictwo Okonek.
Na poligonie, jak podaje inżynier nadzoru z okoneckiego Nadleśnictwa Przemysław Szczawiński, saperzy oczyścili dokładnie 1763 hektary terenu – całość prac kosztowała 5 milionów 750 tysięcy złotych (85% tej kwoty stanowiło zewnętrzne dofinansowanie, 15 % zaś to wkład własny).

Przedmioty znalezione na poligonie to klamry, spinki i sprzączki

Bogatozdobione znaleziska są bezcenne
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze