Reklama

Skargą na dyrektora zajmie się prokuratura

03/05/2018 07:00
Kto próbuje wywierać presję na urzędnika... Z takim zarzutem zbadania sprawy starosta Goławski skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa związanego z wypowiedzeniem umowy o pracę dyrektorowi wydziału budownictwa

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu .


Przed tygodniem pisaliśmy o tym, że wicestarosta Daniel Sztych zwolnił dyrektora Wydziału Budownictwa i Architektury Leszka Kasprowicza, a trzy dni później starosta Ryszard Goławski cofnął wypowiedzenie. Przyczyną zamieszania były skargi, które wpłynęły na dyrektora. Pierwsza mówiła o opieszałości Kasprowicza, pod którą miało się podpisać grono osób rzekomo niezadowolonych z pracy wydziału. Jak tłumaczył później wicestarosta, nie miała ona ponoć znaczenia dla faktu, że dyrektorowi wręczono wypowiedzenie. W tym względzie znaczenie miała mieć druga skarga, w której jeden z działających w Złotowie deweloperów nie mógł pogodzić się z tym, że dyrektor wydziału miał bezpodstawnie dokonać kontroli na powstającej inwestycji. Sztych podtrzymał zasadność skargi, uznając, że Leszek Kasprowicz przekroczył swoje kompetencje i dlatego wręczył jemu wypowiedzenie.

Nie ma zgody na absurdy

W poprzednim numerze „AL” starosta Goławski wyjaśniał nam, że nie znalazł podstaw do zwolnienia dyrektora, stąd cofnął wypowiedzenie. Wczoraj w południe zwołał konferencję prasową, na której poinformował, że przyczyn do takiej decyzji nie odnajduje w żadnej ze skarg. W odniesieniu do tej o rzekomym przekroczeniu kompetencji przez Kasprowicza stwierdził:

Reklama

Były zarzuty, że pan dyrektor nie miał prawa kontrolować czy analizować sytuacji, która dzieje się w terenie po wydaniu pozwolenia na budowę

–  starosta uznał, że gdyby tak było, dochodziłoby do sytuacji, że dyrektor wydaje pozwolenie na budowę domu dwupiętrowego, a buduje się trzypiętrowy.

To są jakieś absurdy, na to nie może być zgody

– wyjaśnił, że dyrektor jest konsekwentny i pilnuje tego, jak przebiega inwestycja, na którą zgodę wydaje wydział. Starosta wyjaśnił jednocześnie, że nie była to stricte kontrola. Jak stwierdził, na prowadzonej inwestycji najzwyczajniej zauważono nieprawidłowość względem tego, na co zezwalało pozwolenie na budowę.

Reklama

W pozwoleniu na budowę nie było tego, co się buduje

– określił w trakcie konferencji.

Nie będzie komisji śledczej

Z kolei wobec skargi z podpisami, starostwo wystosowało pisma do osób, których parafki widnieją pod skargą, w celu weryfikacji dokładnych zarzutów, jakie stawia się dyrektorowi. Już przed tygodniem starosta mówił na naszych łamach, że jedna z podpisanych osób nie potwierdziła, że podpisała się pod tym pismem. Czy w starostwie wiedzą już o kolejnych takich przypadkach? Ryszard Goławski odpowiedział, że w starostwie nie będą powoływać żadnej komisji śledczej, bo są od tego inne organy. Stąd sprawę oddano do prokuratury.

Reklama

Sprawa została złożona w prokuraturze celem wyjaśnienia ewentualnych okoliczności mających wpływ na zwolnienie dyrektora

– zakomunikował R. Goławski, a treść skierowanego do prokuratury wniosku sprecyzował skarbnik powiatu.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa obejmuje nasze podejrzenia w dwóch zakresach: próba wywierania presji w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnych czynności służbowych oraz na przerobieniu dokumentów oraz wykorzystania dokumentów opatrzonych podpisami niezgodnie z wolą podpisanych

Reklama

– Grzegorz Piękoś określił, że chodzi o art. 224 par. 2 i art. 270 par 1 i 2 kodeksu karnego.

Nasunęły się pytania i wątpliwości w trakcie postępowania wyjaśniającego, nie jesteśmy jednak organem śledczym. Niech rozstrzygnie to prokuratura

– dodał.

Zarządzają dyscyplinę

Podczas konferencji zapytaliśmy o kolejność i terminy wpływania skarg (oficjalnie miały przejść przez sekretariat w piątek 6 kwietnia, w dniu kiedy wypowiedziano dyrektorowi pracę) – nieoficjalnie również krążą na ten temat ciekawe informacje.

Mam ten komfort, że nie odpowiem na to pytanie

Reklama

– stwierdził starosta, wyjaśniając, że do pracy wrócił po urlopie w poniedziałek 9 kwietnia. Odpowiedzi nie udzielił także skarbnik.

Nieoficjalnie pojawiały się także informacje, że w związku ze sprawą stanowisko może stracić Daniel Sztych.

Nie ma decyzji na temat odwołania wicestarosty

odniósł się do tego podczas konferencji R. Goławski. Dodał, że dzień wcześniej wicestaroście skończył się urlop i wrócił do pracy.

W odniesieniu do sytuacji sprzed kilkunastu dni starosta pokusił się też o inny komentarz.

Reklama

Przecież nie jestem tutaj rok czy dwa.

Jeżeli wniosek jest kompletny, to dyrektor i wydział rozpatrzy taki wniosek w ciągu dwóch tygodni. Goławski przyznał, że mimo to działania wydziału są od czasu do czasu komentowane i padają stwierdzenia, że postępowania są tam przewlekle prowadzone.

Chcę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że niejednokrotnie przedsiębiorcy i projektanci nie mają racji. Złożona do starostwa dokumentacja o pozwolenie na budowę powinna zawierać komplet dokumentów

– jak jednak mówił, nie zawsze tak jest i przez uzupełnianie dokumentacji procedura się wydłuża.

Reklama

Ale komentarz idzie taki: Dlaczego tyle to leży w starostwie? Leży, bo czeka na komplet dokumentów

– po czym Ryszard Goławski zapowiedział, że w starostwie zapadła następująca decyzja...

Jeżeli nie będzie kompletu dokumentów, wniosek wraca do pełnomocnika. Żeby nie było mowy, dyskusji, ileż to w powiecie taki wniosek leży. Ten temat musi być uporządkowany. Okazało się, że Wydział Budownictwa i Architektury w Złotowie stał się wydziałem weryfikacyjnym

– podsumował, wzywając wnioskodawców do zdyscyplinowania.

Reklama

Wideo z konferencji:

[[vid=20451]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ela - niezalogowany 2018-05-03 21:07:00

    Sugeruję ustawić wyliczankę w odwrotnej kolejności.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jasiu - niezalogowany 2018-05-03 21:03:58

    Dokładnie. Pan Starosta nie do końca wie o czym mówi. Mówi to co mu pan dyrektor wydziału budownictwa powiedział.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    viehoo - niezalogowany 2018-05-03 12:54:06

    kwik i przepychanki przy korycie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama