Pomysł jednej z nich przedstawiła dyrektor Joanna Harbuzińska–Turek. Chodzi o umiejscowienie w jednych murach większości poradni oraz rejestracji pacjentów. Poradnie miałyby się znajdować w budynku, w którym kiedyś była m.in. pralnia, a którego powierzchnia wynosi blisko 700 metrów kwadratowych. Dodajmy, że złotowski szpital ma podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia na świadczenie usług ambulatoryjnych w następujących poradniach specjalistycznych: otolaryngologicznej, zdrowia psychicznego, leczenia uzależnień, kardiologicznej, ginekologiczno–położniczej, chirurgii urazowo–ortopedycznej, endokrynologicznej, chirurgii onkologicznej, chirurgicznej, pulmunologicznej i reumatologicznej. Wstępnie koszt remontu i dostosowania budynku dla potrzeb poradni oszacowano na około 1,3 mln zł.
Wspólne umiejscowienie poradni i zorganizowanie centralnej rejestracji usprawniłoby obsługę pacjentów. Moglibyśmy wprowadzić system numerkowy
Reklama
– przekonywała dyrektor. Przyznała, że niejednokrotnie pacjenci mają problemy z odszukaniem właściwych poradni, które są rozproszone w różnych budynkach. Z kolei telefoniczna rejestracja często bywa niedostępna w czasie, gdy obsługująca ją pielęgniarka asystuje lekarzowi. Joanna Harbuzińska–Turek podkreśliła, że korzyścią byłaby jednoczesna redukcja kosztów funkcjonowania poradni w obecnym kształcie. W jednej lokalizacji miałoby się mieścić dziewięć poradni, z wyłączeniem tych od zdrowia psychicznego i leczenia uzależnień.
Względem innych części szpitala dyrektor również przedstawiła inwestycyjne zamierzenia, ale znacznie bardziej kosztowne, stąd obecnie pozostające jedynie w sferze odległych planów. Zdaniem dyrektor szansy szpitala na jak najbardziej właściwe funkcjonowanie w przyszłości należy upatrywać w rozwoju opieki psychiatrycznej – złotowski szpital jest jedyną placówką udzielającą takich świadczeń w północnej Wielkopolsce – oraz leczenia osób starszych (ZOL, oddział paliatywny, a w przyszłości być może geriatria).
Wymaga to jednak rozbudowy, a właściwie nadbudowy budynków, a więc dużych nakładów inwestycyjnych
– mówiła dyrektor, podkreślając, że obecnie poważniejsze inwestycje w opiece zdrowotnej muszą zyskać pozytywną opinię wojewody dotyczącą celowości inwestycji.
Wracając jeszcze do planów łączenia poradni, jednym z zamysłów dyrektor na przyszłość jest również utworzenie przy szpitalu poradni lekarza rodzinnego. Joanna Harbuzińska–Turek przyznała, że w zasadzie szpital już taką funkcję spełnia.
Byłoby to dopełnienie naszej działalności
Reklama
– dodała. Członkowie rady nie zgłosili zastrzeżeń do takiego pomysłu. Szerzej na ten temat w jednym z najbliższych numerów „Aktualności Lokalnych”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sam Pier.Dolisz. Na własnej skórze to przeszedłem.A jak by było ci mało to z cięta raną ręki 20 cm musiałem jechać prywatnym samochodem po mi się karetka transportowa nie należała.
Pier.dolicie, Hipolicie.
Poradnia musi być rozbudowana ale ta na ul.Norwida.Szpital niech będzie szpitalem. Poradnie też trzeba wybudować na ul.Chojnickiej.
raz juz uciekłem z tego szpitala...chcieli mnie zatrzymac na 3 dni....nigdy tam nie wroce....pracownicy zachowuja sie jakby pracowali tam za karę.....szerokim łukiem omijać to miejsce!!!!!!
W praktyce będzie to wyglądać tak jak jest to w szpitalu w Pile. W rejestracji pracują dwie panie. Czas oczekiwanie zwykłego pacjenta na rejestracje wynosi nawet 3 godziny, a z wypadku sam osobiście czekałem 1,5 godziny na to żeby biurokracja dotarła na oddział skąd dopiero ściągnięto specjalistów na SOR. Mam wrażenie, że szpitale to maja podpisane kontrakty z zakładami pogrzebowymi, a nie z NFZ.
Sam Pier.Dolisz. Na własnej skórze to przeszedłem.A jak by było ci mało to z cięta raną ręki 20 cm musiałem jechać prywatnym samochodem po mi się karetka transportowa nie należała.
Pier.dolicie, Hipolicie.
Poradnia musi być rozbudowana ale ta na ul.Norwida.Szpital niech będzie szpitalem. Poradnie też trzeba wybudować na ul.Chojnickiej.