Miejsce rekreacji w centrum Tarnówki przejdzie metamorfozę.
Mowa o skwerze między ulicami Zwycięstwa a Pocztową. Gmina będzie zabiegać o zewnętrzne dofinansowanie. Całość inwestycji ma kosztować około 200 tys. zł.
– Na potrzeby złożenia wniosku stworzyliśmy małą wizualizację – mówi wójt Jacek Mościcki. W pierwszej kolejności gmina złożyła wniosek o dofinansowanie do Lokalnej Grupy Działania Krajna Złotowska.
– Jeśli nie uda się pozyskać pieniędzy z tego źródła, będziemy szukać z innych – przyznaje.
Skwer ma być przebudowany na całej powierzchni, od muralu i miejsca, gdzie kiedyś mieściła się bacówka, po teren, gdzie są urządzenia siłowni zewnętrznej, które będą przeniesione w pobliże hali sportowej.
– To będzie zdecydowana zmiana. Z tego, jak obecnie wygląda skwer, pozostanie jedynie rosnących tutaj kilkanaście, okazałych drzew – wyjaśnia wójt.
– Na całej pozostałej części będą nowe nasadzenia, głównie krzewy, kwiaty, trawa. Na pełny efekt przyjdzie nam poczekać jakieś dwa – trzy lata – ocenia. Teren ma być bardziej otwarty niż obecnie.
– Teraz żywopłot wokół częściowo ogranicza widoczność, pomimo tego, że jest systematycznie przycinany. Chcemy to poprawić, dlatego żywopłot będzie usunięty, ma natomiast powstać łąka kwietna, która będzie widoczna z daleka. Już wjeżdżając ulicą Zwycięstwa od strony urzędu teren ma być wyraźnie widoczny, w oczy ma się rzucać kwietna łąka – choć wójt zapewnia, że obszar ma służyć nie tylko oglądaniu z boku.
– Będzie można wejść w odmieniony obszar. Pojawi się spora ilość architektury ogrodowej, ławki, huśtawki, leżaki, ścieżki polbrukowe. Ma to być typowe miejsce rekreacji. Nie jest to wielki teren, ale jesteśmy w stanie wszystko zmieścić i odpowiednio zaaranżować – zapewnia Jacek Mościcki.


Zdjęcia archiwalne
Istotną częścią terenu będzie plac po bacówce. To tutaj odbywają się kameralne koncerty plenerowe.
– I miejsce to nadal ma pełnić taką rolę. Teren utwardzony pod murem będzie wyraźnie powiększony. Będzie można swobodnie rozstawiać nie tylko podesty, jakie ma ośrodek kultury, a które służą jako scena, ale też będzie więcej przestrzeni na miejsca siedzące. Częściowo będą to zamontowane na stałe ławki, a częściowo miejsca siedzące będą dowożone według potrzeb – zastrzega Jacek Mościcki. W tej części ma też się znaleźć wiata, która zagwarantuje możliwość przebywania w tym miejscu w razie deszczu.
Na potrzeby złożenia wniosku o dofinansowanie, gmina zleciła przygotowanie wstępnej wizualizacji.
– Jest już dostępna na naszej stronie internetowej. Mieszkańcy pozytywnie oceniają pomysł – choć wójt zastrzega, że to uproszczony model.
Prace mają się rozpocząć jesienią, a dokończone mają być wiosną przyszłego roku. „Motylowy Park” – tak ma się nazywać zrewitalizowane miejsce, przynajmniej na roboczo. Co jeśli nie uda się zdobyć dofinansowania?
– Będziemy szukać do skutku – wójt przyznaje, że część, która będzie wkładem własnym gminy, być może będzie finansowana również z funduszy sołeckich Tarnówki I i II. Będziemy rozmawiać o tym z mieszkańcami podczas jesiennych zebrań sołeckich – zapowiada wójt.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze