Ruszył Blues Express 2020. Dziś bluesowy szynobus przybył do Zakrzewa, a koncerty odbyły się m.in. na stadionie
Bluesowa sobota była pełna wrażeń - grano w Poznaniu, Pile i oczywiście w szynobusie. Na scenie przy zakrzewskiej fontannie pojawili się Paweł Szymański i After Blues, a na głównej scenie zlokalizowanej na stadionie wystąpili Szulerzy, Tribute to Lucky Peterson oraz Sławek Wierzcholski i Nocna Zmiana.
Zobaczcie krótki filmik z występy Tribute to Lucky Peterson oraz galerię bluesowych zdjęć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Super impreza, polecam wszystkim. Trochę inaczej jak co roku ale i tak świetnie!!!
Jakoś tłumów nie widać.
Bo wszyscy nad morze pojechali, do póki można, bo jak walną zakaz, bo epidemia jest, to wtedy będzie pytanie a ta ciuchcia co tak grała? To w tym roku będzie?
Tłumu nie było bo jeszcze ludzie wierzą w koronę i siedzą pozamykani w domu :)
Było fantastycznie !!! Fajnie że blues się odbył, tak trzymać!
Tłumów nie było... i całe szczęście. Było bezpiecznie. Piękny wieczór w rytmie bluesa. Nawet pogoda dopisała. Dziękuję organizatorom i wykonawcom...
Impreza zloszona, srodki zebrane to musiala sie obdyc juz w jakiejkolwiej formie impreza. i naczej co zrobic z hajsem
100 racji przecież kaska się musi zgadzać :)
Okazja do nachlania się i nic więcej.
Nie trzeba okazji żeby się napić. Kto lubi posłuchać bluesa to przychodzi. Bynajmniej coś się dzieje.
Nic nowego.to samo jak co roku.
A co ma być nowego? Mają zagrać disco polo? Hmmm chyba Ciebie trochę poniosło.
Nudne już to, ludzie i tak maja w czterech literach te koncerty. Przychodza sie tylko napić. Mam nadzieje że to ostatnia edycja.
A ja mam nadzieję że to nie ostatni koncert. Super impreza a tobie jak się nie podoba to siedź w domu.
Było słabo...ludzi mało, właściwie tylko tubylcy.
Słaby to jesteś Ty! Mi się bardzo podobało mimo że było inaczej.
:) Może i się tobie podobało niestety taka jest prawda że główną atrakcją nie są koncerty a przynajmniej nie dla większości a możliwość wypicia nie ma co zaklinać rzeczywistości.
Pozwolę sobie wyrazić odmienne zdanie. Jedno czy dwa piwa nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Oczywiście, niektórzy przyszli tylko po to aby się napić, ale to wyjątki. Zakrzewiacy generalnie zostali w domach, a ci, którzy się zjawili na koncertach przyszli czy przyjechali głównie dla muzyki, żywej muzyki na dobrym poziomie. Było inaczej jak zwykle, ale warto było wyjść z domu i posłuchać. To nie ten poziom co disco polo.
Wypić to można w domu jak ktoś chce, kto komu zabroni a ludzie jak chcą to sobie piwko wypija i to nie jest nic strasznego. Piją na Woodstocku piją na dożynkach piją na każdej imprezie jaka się nadarzy i to żadna nowość a teraz się czepiacie że ludzie napici wracają. Dobrze że w ogóle ludzi mało piją ;)
Super impreza, polecam wszystkim. Trochę inaczej jak co roku ale i tak świetnie!!!
Jakoś tłumów nie widać.
Bo wszyscy nad morze pojechali, do póki można, bo jak walną zakaz, bo epidemia jest, to wtedy będzie pytanie a ta ciuchcia co tak grała? To w tym roku będzie?