Reklama

Sołtysi na start

01/10/2012 00:00
Do rywalizacji o miano "Najlepszego Sołtysa na Krajnie" stanęło piętnastu gospodarzy wsi z dwóch powiatów

W niedzielne popołudnie park miejski w Łobżenicy na parę godzin zmienił oblicze, przeistaczając się w krajeńską wieś. Pachniało świeżo struganym drewnem, słychać było głos pracy kowalskiego młota. Taką różnorodność zapewnili przedstawiciele ośmiu gmin z powiatu pilskiego oraz złotowskiego, należących do LGD „Krajna nad Notecią”, którzy na specjalnych stoiskach prezentowali to, co u nich najlepsze. Oficjalnego otwarcia „Sołtysówki na Krajnie” dokonał prezes LGD Karol Jagodziński, później referat o obecności sołtysa w krajeńskiej kulturze przedstawił Roman Chwaliszewski, dyrektor pilskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu. W tej części festynu można było również zobaczyć, jak powinien wyglądać tradycyjny strój krajeński.

Najwięcej emocji wzbudziła jednak rywalizacja o miano najlepszego sołtysa na Krajnie. Do walki stanęło piętnastu gospodarzy wsi. Gminę Złotów reprezentowali Jarosław Maciejewski z Rudnej oraz Małgorzata Wójcik ze Świętej. Z gminy Wyrzysk przyjechali: z Kościerzyna Wielkiego – Piotr Kuna, z Dobrzyniewa – Leszek Malczewski. W reprezentacji gminy Miasteczko Krajeńskie znalazły się dwie panie: Anna Siebyła z Grabówna i Jadwiga Maćkowiak z Brzostowa. Gmina Białośliwie do walki o tytuł najlepszego sołtysa wystawiła Ryszarda Kwiecińskiego z Tomaszewa i Bernadettę Sobieraj z Dworzakowa. Z terenu gminy Wysoka pojawił się sołtys Krzysztof Marcinkowski z Mościsk. Gminę Krajenka reprezentowali Ewa Chromiec z Głubczyna i Waldemar Gugała z Augustowa. Tadeusz Obrocki z Tarnowa i Grażyna Karczewska z Róży Wielkiej to sołtysi z gminy Szydłowo. Zawodnicy gminy Łobżenica: Adam Kurek z Rataj i Franciszek Kapeja z Wiktorówka też wzięli udział w turnieju.

Za kulisami dało się słyszeć, że wszyscy sołtysi mają wyraźną chęć zdobycia nagrody, jednak do ścisłego finału mogło przejść tylko trzech najlepszych, którzy najszybciej pokonali wszystkie konkurencje. Przelewanie wody, wbijanie gwoździ w konkretnych rozmiarów belkę, przesypywanie ziemniaków i szukanie cukierków w mące bez użycia rąk – z tym zmagali się sołtysi. Wszędzie skrupulatnie notowano czasy, wśród najlepszej trójki znaleźli się: Jarosław Maciejewski, Franciszek Kapeja oraz Leszek Malczewski. Finał składał się z kolejnych konkurencji. Trzeba było wykazać się wiedzą z zakresu działania Lokalnej Grupy Działania „Krajna nad Notecią”, ale również doświadczeniem w łowieniu ryb, ubijaniu piany z białek, dmuchaniu balonów do ich eksplozji czy wyciąganiu jabłek z wody bez użycia rąk. Najwięcej punktów, a zarazem tytuł „Najlepszego sołtysa na Krajnie” zdobył sołtys Wiktorówka Franciszek Kapeja, za nim uplasował się sołtys Leszek Malczewski z Dobrzyniewa, trzecie miejsce przypadło Jarosławowi Maciejewskiemu z Rudnej.

„Sołtysówkę na Krajnie” zakończyła biesiada krajeńska. Zapowiedziano również, że nie była to pierwsza i ostatnia edycja tej imprezy.

Szymon Chwaliszewski

[[gal=621]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości