Tomasz Duszara apeluje o to, by ostrzegać kierowców jeżdżących przez gminę Okonek.
Zdaniem radnego Rady Miejskiej w Okonku, na naszym terenie, zwłaszcza na DK 11 i 22, dochodzi do wielu poważnych kolizji i wypadków. W związku z tym zastanawia się, czy lokalny samorząd powinien wystąpić do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z wnioskiem o ustawienie na tej trasie tzw. czarnych punktów.
Czarno – żółte tablice z informacją o ilości zabitych i rannych w danym miejscu mają oddziaływać na wyobraźnię kierowców.
Być może powinniśmy jako radni, urzędnicy pomyśleć, żeby tych kierowców ostrzec, by jeździli wolniej
Reklama
– uważa rajca.
A co Państwo o tym myślą?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A państwo myślą, że to głupi pomysł.
Jak najbardziej takie miejsca powinna być oznaczone takimi tablicami,dają do myślenia i większość kierowców reaguje i zachowuje większą ostrożność -jestem za.
Kierowca ma patrzeć na drogę a nie na durne reklamy i nzdurne znaki oraz krzyże przy drodze. O tirówkach nie wspomnę. A propos, to które miejsce zasługuje na czarny punkt i dlaczego?
Teraz chyba nie ma sensu, skoro ma być obwodnica..?
Cały Okonek to jeden WIELKI CZARNY PUNKT, przez obecną władzę i jej zwierzchników w postaci CEZARA
A państwo myślą, że to głupi pomysł.
Jak najbardziej takie miejsca powinna być oznaczone takimi tablicami,dają do myślenia i większość kierowców reaguje i zachowuje większą ostrożność -jestem za.
Kierowca ma patrzeć na drogę a nie na durne reklamy i nzdurne znaki oraz krzyże przy drodze. O tirówkach nie wspomnę. A propos, to które miejsce zasługuje na czarny punkt i dlaczego?