[[snd=12]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moim zdanie to bardzo dobry pomysł,żeby przenieś teraz gdy na starym rynku jest coraz więcej bloków to raczej ryneczek nie rynek. Więc już lepsze jest miejsce na Paderewskiego gdzie 20 miejsc na pewno się zmieszczą, więcej na starym rynku i tak nie ma tylko są rozstawione po różnych kątach te stoiska .
witam, nie sztuką jest UTRZYMAĆ SIĘ NA ULICY - sztuką jest UTRZYMAĆ SIĘ W LOKALU. Mam nadzieję, że ktoś w końcu to zrozumie.... Gdybym miała "stragan" od skrzyżowania do skrzyżowania.... byle "gówno" mogłabym sprzedać, ale czy naprawdę o to chodzi?
Wejdzie podatek dla dyskontów to pojdziesz Panie qp na rynek z podkulonym ogonem.
Jak to nie było! Targowisko w tym miejscu jest na pewno starsze niż każdy z tych bloków. Stały jedynie te na Słowackiego.
To teren prywatny, przeznaczony pod budownictwo. Zresztą - za mały na rynek i... co to niby zmienia?! Przecież tam też sa naokoło bloki a dodatkowo protestowaliby Biedronka i Lidl bo to - jakby nie było - dla nich konkurencja i blokada wybudowanych przez nich parkingów. Pomysł zupełnie nie realny!
A czyj jest teren w narożniku pomiędzy Lidl a Biedronka na Norwida? Wg. mnie powierzchni wystarczy na rynek. Poza tym, handel i zakupy na tzw. rynkach straciły już dawno na atrakcyjności. Nawet różnica w cenach w sumie żadna, a oprócz owoców, warzyw i kwiatów - mamy to samo w sklepach. Dla mnie skrajnie sadomasochistycznym jest kupno i przymierzanie np. spodni na rynku w zimie przy -10 :)
Rynek będzie tam gdzie jest i basta....
Rynek będzie tam gdzie jest i basta....
Taki po prostu był. Koniami kiedyś też przyjeżdżali chłopi handlować. Teraz przyjeżdżają samochodami rolnicy!
Czyli dziki rynek był ? Czy miasto brało opłaty?
Przepraszam gdy budowano pierwszy blok to niestety targowiska nie było, póżniej było dzikie targowisko.
Przepraszam gdy budowano pierwszy blok to niestety targowiska nie było, a ceny na tym rynku żadna rewelacja.
Prawda jest taka,ze mieszkańcy teraz się użalają a podczas zakupu mieszkań osoby te miały klapki na uszach, kpina.
Sonda bez sensu... przecież miasto nigdzie nie dysponuje takimi terenami, żeby można przeznaczyć na rynek. Chyba, ze miedzy cmentarzem a osiedlem Chojnicka - do Trzech Króli. Tylko, że to wymagało by sporych nakładów no i teren mało atrakcyjny! Pozostaje jeszcze zasypać jezioro miejskie albo Baba... :)
Błędem było tam stawiać bloki zamiast rozwinąć i zorganizować prawidłowo rynek! Teraz Ci z bloków najwięcej protestują!
Oj, było, było! Hala targowa już w obecnym kształcie była dużo wcześniej, niż jakikolwiek blok na tym terenie! (nie licząc tych przy Słowackiego). I rynek też tyle, że nie był tak zagospodarowany (był gruntowy).
Chyba chodziło o fakt ze jeśli coś można naprawic/poprawić to dlaczego tego nie robić? :)
Przepraszam gdy budowano pierwszy blok to niestety targowiska nie było i co mądrale...
Według mnie ta sonda nie ma sensu, rynek odbywa się 2 razy w tygodniu, ludzie powinni mieć komfort do zaparkowania samochodu(zwłaszcza,ze teren jest już do tego przystosowany) a osoby,które kupują mieszkania w tym miejscu, sami się godzą na takie warunki ponieważ nikt im tych mieszkań na siłę nie każe kupować.
Od lat rynek jest koło Hali Targowej i niech tak zostanie. Do tej pory to nikomu nie przeszkadzało. Teraz zaczęło? Może tym, co chcą nowe bloki stawiać? A gdyby nawet mieliby przenieść rynek, to niby gdzie? Na Plac Paderewskiego ( to by był armagedon w piątki i wtorki), a może na starym stadionie gdzieś koło Zacisza ( czy gdzieś tam), to znowu ludzie narzekaliby, że za daleko. Niech rynek jest tam gdzie jego miejsce ;)
Przykład dziur w drodze i ich naprawa mocno podobny do rynku normalne intelygent pisał to
To, że ktoś zastał coś w obecnym kształcie i miejscu nie znaczy, że nie można tego zmienić. Czy nowe wejście do UM też przeszkadza? Nie należało tego zmieniać? :) Dziur w ulicach tez nie należy naprawiać bo były z nami przez kilka dobrych lat?
Nie muszą wszyscy. Selekcja tez się przyda.
Ale ludzie maja problemy..,szał...Mnie przeszkadzają tam bloki które powstają jak grzyby po deszczu!!!Ha ha..i gdzie mam się z tym udać..,!!! TRAGEDIA. ,,
A czy wszyscy co handlują na rynku na padera sie pomieszczą ? Pomysl
A hala targowa ? Najlepiej zamknąć zburzyć postawić nowe bloki
Kto za sonda lobbowal Wełniak TBS Wańkowicza? Na brzozowa ciekawe kto będzie szedł tam ? Ludzie starsi ? Kupowało się mieszkanie u wojtuna czy tbs było wiadomo ze jest rynek Tam po byłej straży pożarnej na westa mieszkania będą budować obok szkoły wkrótce dzwonki będą przeszkadzać im
uważasz, że rynek przeszkadza tylko osobom z bloku na Placu Wolności?? nonsens. :) A skoro teren prywatny to i trzeba na około - dla mnie sensowne
TAK ODRAZU NA BRZOZOWĄ MOŻE -.- ci co się ogrodzili w tym nowym osiedlu nie dosc ze trzeba na okolo chodzic bo plot stoi to jeszcze im rynek nie pasuje ...
Ja też myśle o placu Paderewskiego, nic tam nie ma to może rynek będzie powodem do większego odwiedzania centrum naszego miasta...Chociaż z drugiej strony mieszkańcy nie będą mieli gdzie aut parkować i znowu będzie źle...
no to na padera ryneczek, skoro biedronkę "zabrali" :)
jak to ma być zielony ryneczek to dlaczego nie? biedronkę już zabrali więc dla mieszkańców Padera jak najbardziej
Obecne miejsce dobrze spełniałoby swoją rolę, gdyby mieszkańcy Złotowa parkowali na parkingu specjalnie do tego celu przygotowanym (obok CKZiU). W tej chwili nie ma co się dziwić, że rynek przeszkadza mieszkańcom ul. Wańkowicza, skoro 2 razy w tygodniu nie mogą zaparkować pod swoim domem lub są zastawiani przez odwiedzających rynek.
Pewnie przeszkadza nowym miszkancom osiedla następny będzie orlik itd
Moim zdanie to bardzo dobry pomysł,żeby przenieś teraz gdy na starym rynku jest coraz więcej bloków to raczej ryneczek nie rynek. Więc już lepsze jest miejsce na Paderewskiego gdzie 20 miejsc na pewno się zmieszczą, więcej na starym rynku i tak nie ma tylko są rozstawione po różnych kątach te stoiska .
witam, nie sztuką jest UTRZYMAĆ SIĘ NA ULICY - sztuką jest UTRZYMAĆ SIĘ W LOKALU. Mam nadzieję, że ktoś w końcu to zrozumie.... Gdybym miała "stragan" od skrzyżowania do skrzyżowania.... byle "gówno" mogłabym sprzedać, ale czy naprawdę o to chodzi?
Wejdzie podatek dla dyskontów to pojdziesz Panie qp na rynek z podkulonym ogonem.