Większość z nas dożyje podeszłego wieku i oczekujemy, że nasi bliscy będą się wtedy nami opiekować. Jednak, czy sami mamy takie plany w stosunku do naszych rodziców na ich starość?
Filmy fabularne pokazują czasami sielankowy okres starości, który jawi się jako długo wyczekiwany czas odpoczynku, pociechy z dzieci i wnuków, a rzeczywistość niejednokrotnie maluje świat na szaro chorobami, brakiem pieniędzy na lekarstwa lub kalectwem. Kto wtedy się nami zajmie? Czy oczekujemy, że nasze dzieci lub rodzeństwo pomogą przetrwać trudne momenty? Zapewne.
Jak jednak patrzymy na naszych rodziców i nasz aktywny udział w opiece podczas ich starości, problemów ze zdrowiem, czy zwyczajnej organizacji życia. Zapraszamy do udziału w sondzie i dyskusji w komentarzach.
Red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nawet nie pytając zaopiekuje się swoimi rodzicami bo to obowiązek. Najwazniejsze, aby skurw...łe państwo polskie mnie nie karało za to, że się nimi opiekuję, mimo, że ponad 40 lat dla tego kraju przepracowali. Opieka medyczna jest katastrofalna. Wprowadzono jakieś standardy - wiem jakie, aby ludzi szybciej uśmiercać. To państwo nie jest warte aby na nie splunąć.
Brawo dla ,, gościa,, 15:47:06 Jestem tego samego zdania
W Polsce za pomaganie drugiemu człowiekowi obywatele są karani podatkiem. Jeżeli komuś cos dajesz, nawet chleb a osoba obdarowana go otrzymuje w darze, to musisz od tego daru zapłacić podatek. Najbardziej mnie denerwuje NFZ. Dobre leki sa zastępowane jakimś gównem, najczęściej finansowanym kolegom po fachu, rehabilitacje ludzi starszych są po za zasięgiem finansowym, ograniczono refundację dobrych leków w onkologii. Kuswa, nawet Tanzania ma lepszą refundację leków onkologicznych niż Polska. Ludzi starszych trzeba na wzór Niemiec , brzydko powiem - zagospodarować. Oni muszą się ciągle czuć potrzebni.
Człowieku opieka nad rodzicami to nie problem finansów,pomocy państwa itd.To problem zanikających więzi rodzinnych... Najlepiej niech państwo da kasę i znajdzie miejsce gdzie można odstawić niepotrzebnych seniorów...W Polsce nadal duża część społeczeństwa ma szacunek dla swoich rodziców,dziadków i potrafią zrezygnować z zaspokojenia swojego chorego Ego i przeznaczyć odrobinę miłośći i czasu dla swoich rodziców w jesieni życia.Ale jeśli ktoś jest opętany przez Szatana (czego oczywiście nie widzi) wydaje mu się że żyje choć tak naprawdę już dawno umarł... Umarła w nim dusza,umarł w nim człowiek...Wielu już było takich co wydawało im się że są szanowani, znani,że coś osiągnęli...a po kilku latach ich nagrobek jest zupełnie pusty i pamięć zaginęła
Nie pieprzyć głupot eutanazja poza Polską ma się dobrze,dołączyła Portugalia.Jak lewactwo przejmie władzę to już po tobie.
Opiekujemy się na codzień i jest u nas wiele takich rodzin. Kiedy chcemy poprawić ich warunki, sytuację najczęściej napotykamy na przeszkody urzędnicze także te w MOPS. Starość, choroba i znieczulica powoduje że opieka nad osobami wymagającymi niej jest dużym wyzwaniem. W dobie oddawania ludzi starszych do domów opieki społecznej stało się tak modne że ci którzy tego nie robią zastanawiają się czy coś jest z nimi nie halo. Rodzice opiekowali się nami można powiedzieć przez pierwsze 18 lat to i my mamy obowiązek oddać im te lata. Szkoda tylko że starsi ludzie którzy żyją wśród młodych z nowymi wypaczonymi trendami alkoholizmu, narkomani mają bardzo ciężko i nigdzie nie znajdują pomocy. Ostatnio w rozmowie ze starszą 82 letnią mieszkanką miasta doszło do mnie że szukająca pomocy u burmistrza zawsze otrzymywała odpowiedź, a co ja mogę i nie jest to odosobniona odpowiedź. Rodziny pomagają jak mogą ale nie ze wszystkim mogą dać sobie radę. Założona sławna już Rada Kobiet od przywitań wątpliwej jakości polityków też w sprawie starszych mieszkańców nic nie robi oprócz pozowania do zdjęć obok ludzi którzy w temacie osób starszych i chorych ludzi najbardziej ich denerwują.
Dziwne pytanie, jakieś 20, 30 lat temu było to oczywiste. A teraz "oświecenie zachodnie" jak ktoś niepotrzebny to się utylizuje jak śmiecia. Boję się pomyśleć co będzie gdy moje pokolenie będzie stare.
Będzie powszechna EUTANAZJA.
Ale Teściową to bym olał bo to żmija .
Teściowa to nie rodzina. U mnie robi za psa ochronnego.
Uffff nie mogę pojąć tych komentarzy dlaczego ludzie jesteście tak nie czuli na te rodziny które nie mogą sobie poradzić z osobą chora i oddają je do Placówek Przecież to nie jest obojętność z ich strony tylko bezradność niemoc przestańcie obwiniać!!!! Niemoge tego czytać jesteście straszni tylko obwiniacie kogo się da Pracuje w takiej placówce i mam kontakt z rodzinami chorych i to nie tak że im się niechce ze wola oddać mamę tatę i mają spokój wolę zapłacić i tyle ludzie to nie tak najlepiej oceniać Wielki błąd Jeżeli chodzi o Mops i Gops to wielki szacun dla nich bardzo pomagają chorym i potrzebującym mówię o naszym regionie jestem tego świadkiem Osoby które nie maja o tym pojęcia niech lepiej przeczytają dobra książkę bo naprawdę się mylą
Bardzo mądry komentarz powyżej. Też mam znajomego który pracuje od wielu lat w hospicjum i z życia też wiem że nie zawsze a może w większości młodzi ludzie lub w sile wieku nie oddają tam swoich bliskich bo im zawadzają czy ich nie chcą. Ci którzy się na to decydują poprostu nie dają sobie rady nie z ułomnością starszych rodziców lecz z okropnym bólem który towarzyszy chorym. Podejrzewam że wielu nie jest świadomych tego jak może wyć z bólu bliska nam osoba i naszej niemocy aby jej pomóc w warunkach domowych. Z tego też powodu dużo pensjonariuszy godząc się z okrutnym losem sami chcą opieki paliatywnej. Nie ocenianie rodzin z chorymi ludźmi, popatrzcie ile jest osób w miarę sprawnych które są same a którymi nikt się nie interesuje. Wielokrotnie są oni zaszczytami przez otoczenie a nie stać ich na lekarstwa ani na adwokata dlatego ukrywają swój ból.
Jeżeli muszę pracować i przez 10 godz.dziennie to jak mogę opiekowac się rodzicami ? za opiekuńcze grosze nie wyżyjemy a renta matki nawet na leki jej nie wystarcza.
W Niemczech jest pomoc i tacy już starzy idą do Domu Opieki Całodobowej i jest pomoc od państwa.
To prawda, pracujesz 10 h i trudno zapewnić opiekę, właśnie o tym są dwa powyżej twojego komentarze. Co do Niemiec to też prawda że państwo tam lepiej dba o seniorów którym emerytura czy renta nie zmiejszają się z biegiem lat do średniej płacy krajowej w związku z czym mogą zatrudnić do swojej opieki Polaków którym na nasze płacą 4000 zł. Tak starość nie radość, śmierć nie wesele a najgorzej jest wtedy kiedy młoda i zachłanna władza tego nie rozumie.
Nawet nie pytając zaopiekuje się swoimi rodzicami bo to obowiązek. Najwazniejsze, aby skurw...łe państwo polskie mnie nie karało za to, że się nimi opiekuję, mimo, że ponad 40 lat dla tego kraju przepracowali. Opieka medyczna jest katastrofalna. Wprowadzono jakieś standardy - wiem jakie, aby ludzi szybciej uśmiercać. To państwo nie jest warte aby na nie splunąć.
Brawo dla ,, gościa,, 15:47:06 Jestem tego samego zdania
W Polsce za pomaganie drugiemu człowiekowi obywatele są karani podatkiem. Jeżeli komuś cos dajesz, nawet chleb a osoba obdarowana go otrzymuje w darze, to musisz od tego daru zapłacić podatek. Najbardziej mnie denerwuje NFZ. Dobre leki sa zastępowane jakimś gównem, najczęściej finansowanym kolegom po fachu, rehabilitacje ludzi starszych są po za zasięgiem finansowym, ograniczono refundację dobrych leków w onkologii. Kuswa, nawet Tanzania ma lepszą refundację leków onkologicznych niż Polska. Ludzi starszych trzeba na wzór Niemiec , brzydko powiem - zagospodarować. Oni muszą się ciągle czuć potrzebni.