Katastrofa w Złotowie: 0:17! Zawodnicy Kłosa Budzyń urządzili sobie w Złotowie w ramach Pucharu Polski trening strzelecki. Za to kibice z Jastrowia mogli cieszyć się zupełnie innym scenariuszem – ich Polonia pokonała Sokoła Szamocin.
W Pucharze Polski zawsze można liczyć na emocje, ale to, co wydarzyło się w meczu Sparta II Złotów – Kłos Budzyń, przejdzie do lokalnej historii jako przykład różnicy klas. Rezerwy Sparty, występujące na co dzień w B klasie, podejmowały u siebie piątoligowego rywala. Teoretycznie nikt nie oczekiwał niespodzianki – ale równie mało kto spodziewał się takiej demolki.
Piłkarze Kłosa Budzyń nie dali złotowianom chwili oddechu i przez 90 minut urządzili sobie festiwal strzelecki, kończąc spotkanie wynikiem 0:17.
Tam, gdzie Sparta II przegrała z kretesem, Polonia Jastrowie zapisała piękną kartę w pucharowej rywalizacji. Na własnym boisku podejmowała również piątoligowca – Sokoła Szamocin.
Tym razem to gospodarze pokazali charakter, dyscyplinę i skuteczność. Wygrali 3:1, a bohaterami zostali „duet FF” – Michał Fertikowski (dwa gole) i Błażej Foryś (jedno trafienie).
Jednego dnia kibice w powiecie złotowskim mogli doświadczyć zupełnie różnych emocji. W Złotowie – goryczy rekordowej porażki, w Jastrowiu – dumy z pucharowego zwycięstwa. Takie właśnie są uroki Pucharu Polski: potrafi w jednej chwili rozczarować, a w drugiej rozgrzać serca kibiców do czerwoności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!