Piłkarze Hydropex Sparty Złotów po zimowej przerwie wrócili do rozgrywek ligowych. Na rozpoczęcie rundy wiosennej podejmowali u siebie Unię Wapno, którą odprawili z kwitkiem
Po pierwszej połowie kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Wioślarskiej nie mogli być zadowoleni. Spotkanie pomiędzy Hydropex Spartą Złotów a Unia Wapno nie porywało - sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo.
W przerwie grający trener Marcin Ankudowicz wybudził jednak swoich podopiecznych ze snu zimowego. Sparta drugą odsłonę zaczęła doskonale. Już w pierwszej akcji piłka po dośrodkowaniu trafiła w rękę obrońcy gości i arbiter nie miał wątpliwości. Rzut karny na bramkę dla gospodarzy zamienił Antoni Pająk. Sparta zaczęła przeważać i przejęła kontrolę nad spotkaniem. Gospodarze zdecydowanie częściej tworzyli składne akcje pod bramką swoich rywali. Przyniosło to efekt w 61 min., kiedy po rzucie rożnym piłkę głową do siatki skierował Krzysztof Wojciechowski.
Pięć minut później gospodarze zdobyli kolejną bramkę. Tym razem Marcin Ankudowicz znakomicie wykorzystał błąd w obronie gości.
W 79 min. doskonałą okazję na podwyższenie wyniki zmarnował Jonasz Kuźnicki. Zawodnik Sparty otrzymał piłkę na piątym metrze od bramki, jednak w tej sytuacji fatalnie przestrzelił.
W doliczonym czasie gry Unię Wapno dobił Julian Bindek. Piłkarz Sparty Złotów wykazał się dużym opanowaniem w polu karnym, kiedy przyjął piłkę tyłem do bramki, a następnie obrócił się i ustalił wynik spotkania na 4-0.
Zawodnikiem meczu wybrany został Tobiasz Skrzypczyński.
Hydropex Sparta Złotów 4-0 Unia Wapno
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Julian Bindek? Top zawodnik
Brawo Sudi w koncu
Brawo oby tak dalej
Wapno słabe do spadku
Julian Bindek? Top zawodnik
Brawo Sudi w koncu
Brawo oby tak dalej