Reklama

Speckomisja zajmie się skargą Ryszarda Króla

16/12/2017 14:00
Sprawa dotycząca postępowania przewodniczącego komisji rewizyjnej Janusza Siwaka ciągnie się przeszło rok

Choć głowy radnych z Rady Miasta i Gminy Jastrowie zaprząta już budżet na przyszły rok, to jednak na ostatniej sesji musieli też podjąć uchwały odnośnie bieżących spraw, a nawet dotyczące problemów sprzed roku, jakim właśnie jest wciąż nierozwiązana kwestia skargi Ryszarda Króla.

Speckomisja

Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od tego, że 5 maja ubiegłego roku radny Król został wyproszony z posiedzenia komisji rewizyjnej, której nie jest członkiem, zajmującej się badaniem wykonania budżetu za 2015 r. Sytuacja ta, według radnego i jego klubowych kolegów, była niedopuszczalna, a otrzymane wyjaśnienia uznali za niewystarczające. Stąd też pojawiła się skarga na bezczynność przewodniczącego tej komisji, Janusza Siwaka. Pismo to jednak nie zostało przez przewodniczącego i większość radnych uznane za skargę i na początku nie nadano mu dalszego biegu. Wspierany przez kolegów Ryszard Król jednak nie odpuszczał. Pisma krążyły pomiędzy klubem radnych, którego jest członkiem, wojewodą a biurem rady, a przy okazji zasięgano także i powoływano się na opinie innych organów oraz orzeczenia sądowe. Obecne kroki podyktowane są wydanym przez wojewodę rozstrzygnięciem nadzorczym, w którym uznał on, iż właściwa do rozpatrzenia skargi jest rada.

Reklama

Pozostało jeszcze 84% artykułu[[pay]]

„Z uwagi na złożoność problematyki objętej skargą, jak również jej szczególny charakter, za celowe uznać należy powołanie komisji doraźnej do zbadania skargi” czytamy w uzasadnieniu do przyjętej jednogłośnie uchwały. W skład nowej komisji mającej przeprowadzić postępowanie wyjaśniające i przygotować projekt uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi weszli: Łukasz Cyruk, Agnieszka Kazberuk, Jolanta Łatka, Krzysztof Nagórski oraz Zofia Pawłowska.

Kolejne pożegnanie z Kruczkowskim

Z Jastrowia, zgodnie z zaleceniem Instytutu Pamięci Narodowej, zniknęła już (w ramach ustawy o dekomunizacji) ul. Kruczkowskiego. Na tej podstawie przewidywano, że prawdopodobnie będzie trzeba z przestrzeni publicznej usunąć także inne ślady upamiętnienia dramatopisarza, który, uwolniony z obozu jenieckiego Gross Born, zatrzymał się w Jastrowiu i na kanwie wydarzeń, do których doszło wtedy w mieście, napisał słynny dramat „Pierwszy dzień wolności”. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej podjęto więc uchwałę o zmianie statutu Ośrodka Kultury w Jastrowiu. Jedną ze zmian jest odebranie podlegającej pod OKJ bibliotece miejskiej patrona, usuwając z jej nazwy Leona Kruczkowskiego. Pisarz jest więc konsekwentnie wymazywany z historii Jastrowia, choć już na początku procesu dekomunizacji większość radnych z burmistrzem na czele deklarowała, że nie zgadza się z taką polityką historyczną i postaci Kruczkowskiego nie postrzega przez pryzmat jego politycznych wyborów, lecz twórczości i związków z miastem. Podobnego zdania była większość osób, które wzięły udział w sondzie przeprowadzonej na portalu zlotowskie.pl. Z przeszło 300 osób, które oddały swój głos, ponad 60% odpowiedziało, iż nie uważa, aby nazwisko dramaturga powinno zniknąć z przestrzeni publicznej miasta. Za objęciem Kruczkowskiego dekomunizacją opowiedziało się blisko 33% respondentów. Pozostali zaznaczyli odpowiedź „nie mam zdania”. W tej chwili imię pisarza ostało się jedynie na tablicy upamiętniającej jego pobyt w jednej z kamienic przy ul. Poznańskiej.

Reklama

Sztafeta kanalizacyjna

Na koniec sesji, kiedy radni mogli zgłaszać wolne wnioski i zapytania, o głos poprosił m.in. Grzegorz Hundt.

Żeby tradycji stało się zadość, chciałbym zapytać pana prezesa, kiedy w Brzeźnicy będzie kanalizacja robiona, na jakim etapie jesteśmy. Pan Adam jest już spokojny, a teraz ja przejmuję sztafetę, że tak powiem, i chciałbym się coś dowiedzieć

– zwrócił się do prezesa ZECiUK–u, nawiązując do praktyki radnego Adama Dzbuka, który wcześniej wykorzystywał niemal każdą okazję, aby pytać Grzegorza Białasa, kiedy spółka ukończy budowę kanalizacji w Samborsku. Teraz, gdy wreszcie ukończono kanalizację tej wsi, następna w kolejce jest właśnie Brzeźnica. Prezes wyjaśnił, że niestety ta inwestycja nie kwalifikowała się do dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. – Zdecydowaliśmy się więc, że nie występujemy do PROW–u. Jesteśmy natomiast w trakcie pisania wniosku do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska o pożyczkę. Będzie to się wiązało, zgłaszałem panu burmistrzowi, że będziemy potrzebowali wsparcia ze strony gminy. Mamy takie plany, żeby w przyszłym roku fizycznie rozpocząć już prace kanalizacyjne. Myślę, że podobnie jak w Samborsku potrwa to rok do półtora – informował i wskazywał, że czas wykonania zależy od tego, jak szybko znajdą wykonawcę i jakie środki otrzymają z funduszu. Przetarg na wykonanie robót ma być ogłoszony na przełomie stycznia i lutego.

Reklama

Pan prezes powiedział, że bez udziału gminy nie ma szans zrobienia tego. Tak jest rzeczywiście i dlatego w projekcie budżetu na 2018 r. zaproponowałem kwotę 500 tys. zł jako zwiększenie udziałów tytułem właściwie trzech zadań: spłaty Samborska jeszcze, budowy teraz Brzeźnicy i projektu, który robimy już dla Sypniewa

– burmistrz zapewnił, że spółka może liczyć na wsparcie ze strony gminy. Wyraził także nadzieję, że w przypadku budowy kanalizacji w Sypniewie uda się pozyskać dofinansowanie, gdyż miejscowość ta bardziej wpisuje się w kryteria brane pod uwagę przy rozdziale pieniędzy.

Reklama

Podczas sesji wyróżniono dwie uczennice z Sypniewa za osiągnięcia na olimpiadzie ekologicznej

Nagrody dla uczennic

Podczas sesji nagrodzono także dwie uczennice ze szkoły podstawowej w Sypniewie. Na forum rady, w obecności sołtysów, dyrektorów szkół i innych gości burmistrz wręczył listy gratulacyjne oraz nagrody książkowe uczestniczkom X Ponadpowiatowej Olimpiady Ekologicznej Subregionu Północnej Wielkopolski. Agata Rafałowicz zajęła w niej I miejsce, a Weronika Trzebiatowska była IX. Uczennicom towarzyszyli dumni rodzice oraz dyrektor Jacek Szewczyk.

Reklama

[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Do pseudoprawnika - niezalogowany 2017-12-24 16:33:47

    Wiesz gdzie majstrowi możesz skoczyć. Wiesz ? No właśnie tam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Prawnik 2 - niezalogowany 2017-12-24 10:17:02

    Ale sobie wszystko ładnie wymyśliłes. Czyli to nie było posiedzenie komisji rewizyjnej tylko zespołu kontrolnego. Ciekawe co było zapisane w zaproszeniach dla radnych? Czemu radny Król został wyproszony z calego posiedzenia. Co mówi nagranie foniczne z posiedzenia tej komisji? Ale skoro się tłumaczysz i masz taką linię obrony to znaczy że się boisz. Może sprawdzimy kto ma rację i zapytamy prokuraturę czy nie doszło do przekroczenia kompetencji przez funkcjonariusza publicznego. Na to jest paragraf.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Prawnik - niezalogowany 2017-12-24 09:03:06

    Nie stawiaj rowności pomiędzy posiedzeniem komisji rewizyjne,j a zespołem kontrolnym. To są dwa różne pojęcia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama