Choć głowy radnych z Rady Miasta i Gminy Jastrowie zaprząta już budżet na przyszły rok, to jednak na ostatniej sesji musieli też podjąć uchwały odnośnie bieżących spraw, a nawet dotyczące problemów sprzed roku, jakim właśnie jest wciąż nierozwiązana kwestia skargi Ryszarda Króla.
Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od tego, że 5 maja ubiegłego roku radny Król został wyproszony z posiedzenia komisji rewizyjnej, której nie jest członkiem, zajmującej się badaniem wykonania budżetu za 2015 r. Sytuacja ta, według radnego i jego klubowych kolegów, była niedopuszczalna, a otrzymane wyjaśnienia uznali za niewystarczające. Stąd też pojawiła się skarga na bezczynność przewodniczącego tej komisji, Janusza Siwaka. Pismo to jednak nie zostało przez przewodniczącego i większość radnych uznane za skargę i na początku nie nadano mu dalszego biegu. Wspierany przez kolegów Ryszard Król jednak nie odpuszczał. Pisma krążyły pomiędzy klubem radnych, którego jest członkiem, wojewodą a biurem rady, a przy okazji zasięgano także i powoływano się na opinie innych organów oraz orzeczenia sądowe. Obecne kroki podyktowane są wydanym przez wojewodę rozstrzygnięciem nadzorczym, w którym uznał on, iż właściwa do rozpatrzenia skargi jest rada.
„Z uwagi na złożoność problematyki objętej skargą, jak również jej szczególny charakter, za celowe uznać należy powołanie komisji doraźnej do zbadania skargi” czytamy w uzasadnieniu do przyjętej jednogłośnie uchwały. W skład nowej komisji mającej przeprowadzić postępowanie wyjaśniające i przygotować projekt uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi weszli: Łukasz Cyruk, Agnieszka Kazberuk, Jolanta Łatka, Krzysztof Nagórski oraz Zofia Pawłowska.
Z Jastrowia, zgodnie z zaleceniem Instytutu Pamięci Narodowej, zniknęła już (w ramach ustawy o dekomunizacji) ul. Kruczkowskiego. Na tej podstawie przewidywano, że prawdopodobnie będzie trzeba z przestrzeni publicznej usunąć także inne ślady upamiętnienia dramatopisarza, który, uwolniony z obozu jenieckiego Gross Born, zatrzymał się w Jastrowiu i na kanwie wydarzeń, do których doszło wtedy w mieście, napisał słynny dramat „Pierwszy dzień wolności”. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej podjęto więc uchwałę o zmianie statutu Ośrodka Kultury w Jastrowiu. Jedną ze zmian jest odebranie podlegającej pod OKJ bibliotece miejskiej patrona, usuwając z jej nazwy Leona Kruczkowskiego. Pisarz jest więc konsekwentnie wymazywany z historii Jastrowia, choć już na początku procesu dekomunizacji większość radnych z burmistrzem na czele deklarowała, że nie zgadza się z taką polityką historyczną i postaci Kruczkowskiego nie postrzega przez pryzmat jego politycznych wyborów, lecz twórczości i związków z miastem. Podobnego zdania była większość osób, które wzięły udział w sondzie przeprowadzonej na portalu zlotowskie.pl. Z przeszło 300 osób, które oddały swój głos, ponad 60% odpowiedziało, iż nie uważa, aby nazwisko dramaturga powinno zniknąć z przestrzeni publicznej miasta. Za objęciem Kruczkowskiego dekomunizacją opowiedziało się blisko 33% respondentów. Pozostali zaznaczyli odpowiedź „nie mam zdania”. W tej chwili imię pisarza ostało się jedynie na tablicy upamiętniającej jego pobyt w jednej z kamienic przy ul. Poznańskiej.
Na koniec sesji, kiedy radni mogli zgłaszać wolne wnioski i zapytania, o głos poprosił m.in. Grzegorz Hundt.
Żeby tradycji stało się zadość, chciałbym zapytać pana prezesa, kiedy w Brzeźnicy będzie kanalizacja robiona, na jakim etapie jesteśmy. Pan Adam jest już spokojny, a teraz ja przejmuję sztafetę, że tak powiem, i chciałbym się coś dowiedzieć
– zwrócił się do prezesa ZECiUK–u, nawiązując do praktyki radnego Adama Dzbuka, który wcześniej wykorzystywał niemal każdą okazję, aby pytać Grzegorza Białasa, kiedy spółka ukończy budowę kanalizacji w Samborsku. Teraz, gdy wreszcie ukończono kanalizację tej wsi, następna w kolejce jest właśnie Brzeźnica. Prezes wyjaśnił, że niestety ta inwestycja nie kwalifikowała się do dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. – Zdecydowaliśmy się więc, że nie występujemy do PROW–u. Jesteśmy natomiast w trakcie pisania wniosku do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska o pożyczkę. Będzie to się wiązało, zgłaszałem panu burmistrzowi, że będziemy potrzebowali wsparcia ze strony gminy. Mamy takie plany, żeby w przyszłym roku fizycznie rozpocząć już prace kanalizacyjne. Myślę, że podobnie jak w Samborsku potrwa to rok do półtora – informował i wskazywał, że czas wykonania zależy od tego, jak szybko znajdą wykonawcę i jakie środki otrzymają z funduszu. Przetarg na wykonanie robót ma być ogłoszony na przełomie stycznia i lutego.
Pan prezes powiedział, że bez udziału gminy nie ma szans zrobienia tego. Tak jest rzeczywiście i dlatego w projekcie budżetu na 2018 r. zaproponowałem kwotę 500 tys. zł jako zwiększenie udziałów tytułem właściwie trzech zadań: spłaty Samborska jeszcze, budowy teraz Brzeźnicy i projektu, który robimy już dla Sypniewa
– burmistrz zapewnił, że spółka może liczyć na wsparcie ze strony gminy. Wyraził także nadzieję, że w przypadku budowy kanalizacji w Sypniewie uda się pozyskać dofinansowanie, gdyż miejscowość ta bardziej wpisuje się w kryteria brane pod uwagę przy rozdziale pieniędzy.

Podczas sesji wyróżniono dwie uczennice z Sypniewa za osiągnięcia na olimpiadzie ekologicznej
Podczas sesji nagrodzono także dwie uczennice ze szkoły podstawowej w Sypniewie. Na forum rady, w obecności sołtysów, dyrektorów szkół i innych gości burmistrz wręczył listy gratulacyjne oraz nagrody książkowe uczestniczkom X Ponadpowiatowej Olimpiady Ekologicznej Subregionu Północnej Wielkopolski. Agata Rafałowicz zajęła w niej I miejsce, a Weronika Trzebiatowska była IX. Uczennicom towarzyszyli dumni rodzice oraz dyrektor Jacek Szewczyk.
[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiesz gdzie majstrowi możesz skoczyć. Wiesz ? No właśnie tam.
Ale sobie wszystko ładnie wymyśliłes. Czyli to nie było posiedzenie komisji rewizyjnej tylko zespołu kontrolnego. Ciekawe co było zapisane w zaproszeniach dla radnych? Czemu radny Król został wyproszony z calego posiedzenia. Co mówi nagranie foniczne z posiedzenia tej komisji? Ale skoro się tłumaczysz i masz taką linię obrony to znaczy że się boisz. Może sprawdzimy kto ma rację i zapytamy prokuraturę czy nie doszło do przekroczenia kompetencji przez funkcjonariusza publicznego. Na to jest paragraf.
Nie stawiaj rowności pomiędzy posiedzeniem komisji rewizyjne,j a zespołem kontrolnym. To są dwa różne pojęcia.
Osoby postronne są wyłączone z posiedzenia komisji rewizyjnej jeżeli odbywa się kontrola i jest dostęp do tzw.danych wrażliwych dotyczących np. podatników ( ich stanu majątkowego, stanu zdrowia itp.) Król nie miał prawa uczestniczyć w części kontrolnej komisji.
Tak, to wszystko prawda. Ale rządzący gminą uważają, że ich pewne przepisy nie obowiązują. Doszło do tego, że "zapodziały się" protokóły z niektórych "niewygodnych" zebrań.
Zasada jawności życia publicznego nie może być rozumiana wąsko jako jawność obrad rady gminy, lecz szeroko jako jawność również głosowań przy podejmowaniu uchwał (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 30 marca 2011 r., sygn. II SA/Go 105/11). Również obrady komisji (w tym komisji rewizyjnej) są jawne, w związku z czym w tych obradach mogą uczestniczyć także osoby spoza składu komisji, nawet niebędące mieszkańcami gminy, oczywiście bez prawa głosowania (wyrok WSA w Łodzi z 8 maja 2014 r., sygn. I SA/Łd 6/14). Pojęcie: wstępu na sesje rady gminy i posiedzenia jej komisji, użyte w art. 11b u.s.g., należy interpretować nie tylko jako możliwość bycia obecnym podczas obrad rady gminy czy posiedzeń jej komisji, ale także w kontekście art. 61 ust. 2 konstytucji jako prawo obywatela do rejestracji dźwięku lub obrazu z obrad rady gminy i posiedzeń jej komisji (wyrok WSA w Łodzi z 9 lipca 2008 r., sygn. II SA/Łd 89/08). Nagranie z posiedzenia sesji rady jest materiałem odzwierciedlającym przebieg tej sesji i dokonanych czynności rady, a zatem świadczy o działalności kolegialnego organu. Materiały i dokumenty tworzone podczas posiedzenia kolegialnego organu władzy publicznej stanowią zatem nie tylko środek techniczny ułatwiający sporządzenie protokołu, ale informację o sprawach publicznych (wyrok WSA w Opolu z 3 grudnia 2009 r., sygn. II SA/Op 333/09).
Nie tolerujesz anonimowego hejtu nt Wojtiuka. A hejt pod adresem radnych opozycji ci już nie przeszkadza? To typowa mentalność Kalego.
Piotruś jeszcze nigdy tak daleko nie zaszedł :-) nie mógł go wykopać.
Skoro tak je analizujesz to proszę o cytaty. Poza tym możesz oficjalnie odnieść się do nich np. na sesji Rady. Nie mam idoli, ale też nie toleruję anonimowego hejtu.
To pewnie nie znasz wszystkich wypowiedzi swego idola.
Obrażasz burmistrza anonimowo w internecie. Jestem pewny, że tych " złotych myśli" nie powiedziałbyś mu stojąc przed nim. Akurat co do kompetencji i wiedzy burmistrza żaden radny do pięt mu nie sięga.
Gdyby Wojtiuk sam znał maksymę Marka Twaina "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości", to prawdopodobnie milczałby na każdej sesji.
Szanowny Panie Burmistrzu dam Panu dobrą radę. Za każdym razem jak jakiś Pański radny będzie miał ochotę zabłysnąć elokwencja wypowiedzi to proszę o poproszenie tego radnego aby siedział cicho. Może Pan argumentować to tym że milczenie jest złotem. Bo powiem Panu, że za każdym razem jak jakiś pupil coś powie to traci Pan z 20 głosów. Mieszkańcy zaczynają się zastanawiać kto nami rządzi. Problem się zrobi jak wrzuca Pana do tego samego worka. Proszę delikatnie wytłumaczyć niektórym radnym że czasami lepiej siedzieć cicho i uchodzić za inteligenta niż się raz odezwać i rozwiać wątpliwości.
Widzę, że ostatnio podniósł się poziom wypowiedzi. Czyżby pisali tylko przeciwnicy jastrowskiej władzy.
Widzę, że ostatnio podniósł się poziom wypowiedzi. Czyżby pisali tylko przeciwnicy jastrowskiej władzy.
Kogo z powiatu wykopał ?
Masz słabe czucie. Rysiek wie jak wygrywać wybory. Chyba że jest to twoje marzenie.
To jest łańcuszek samorządowy. Raz na wozem a raz pod wozem. Wiele lat temu to Król wykopał Piotrusia z powiatu.
Ja wam powiem tylko tyle. Siwak jest niekompetentną osobą. Takie zachowanie sprawi, ze teraz będzie ostro przeje...ne. Nie ma teraz większego znaczenia jak się nazywał wykluczony radny faktem jest, że takie zachowanie przewodniczącego jest niedopuszczalne. Już czas najwyższy pozbyć się tych "niedojeb...ków komunizmu" wszystkich.
Król idzie do powiatu skąd go 7 lat temu Jadzia wykopała. A dlaczego tam ? Bo tam może się to opłacać. I nie chodzi o tą marną dietę 800 zł.
A ja myślę że radny Król ma w czterech literach czy zostanie radnym czy nie. Raczej powinno zależeć mieszkańcom aby radny Król wygrał wybory. Dla wielu jest nie wygodny. Nie można go przekupić żadnym stanowiskiem w radzie bo 200zl dodatku do diety nie stanowi dla różnicy w jego domowym budżecie. Panie radny trzymam kciuki za Pana i wiem ze wielu mieszkancow podziela ten pogląd.
Czuje koniec króla bliski
Niedopuszczalne jest zachowanie przewodniczącego komisji radnego Siwaka. Nie rozstrzygam czy to był jego pomysł czy kogoś innego aby radny Król nie mógł uczestniczyć w posiedzeniu komisji. Jedno jest pewne samorząd jest finansowany z pieniedzy publicznych i każdy obywatel bez wzgledu na to czy jest radnym czy też zwykłym mieszkańcem ma święte prawo do udziału w posiedzeniu komisji nawet rewizyjnej.
śledzę w Aktualnościach, co się dzieje w tej sprawie od dłuższego czasu. Moje wnioski sa takie, że wszystko przez to, że burmistrz poprosił o nieobecność Króla na spotkaniu, a Siwak nie znał na tyle przepisów, że na to przystał. Teraz w prywatne rozgrywki dwóch panów wciągnięto Siwaka. Panowie, mniej polityki a więcej merytoryki bo kiepski wizerunek stawiacie władzy tymi rozgrywkami, a wierzę, że skoro Was wybraliśmy to macie kompetencje do sprawowania władzy.
Wiesz gdzie majstrowi możesz skoczyć. Wiesz ? No właśnie tam.
Ale sobie wszystko ładnie wymyśliłes. Czyli to nie było posiedzenie komisji rewizyjnej tylko zespołu kontrolnego. Ciekawe co było zapisane w zaproszeniach dla radnych? Czemu radny Król został wyproszony z calego posiedzenia. Co mówi nagranie foniczne z posiedzenia tej komisji? Ale skoro się tłumaczysz i masz taką linię obrony to znaczy że się boisz. Może sprawdzimy kto ma rację i zapytamy prokuraturę czy nie doszło do przekroczenia kompetencji przez funkcjonariusza publicznego. Na to jest paragraf.
Nie stawiaj rowności pomiędzy posiedzeniem komisji rewizyjne,j a zespołem kontrolnym. To są dwa różne pojęcia.