Reklama

Spełniłem jedno z marzeń

14/12/2019 07:30

Dla kinomaniaka, jakim jest prywatnie Kamil Małolepszy, spotkanie takich osób jak Quentin Tarantino, Edward Norton, Richard Gere czy Agnieszka Holland to wielkie przeżycie. Kamilowi się to niedawno udało.

Na co dzień pracownik działu promocji w Urzędzie Gminy w Zakrzewie. Najczęściej można go zobaczyć „biegającego” z aparatem fotograficznym, uwieczniającym gminne wydarzenia. Prywatnie – kinomaniak, fotograf, mąż Aleksandry.

– Codzienna praca w promocji sprawia mi sporo frajdy – mówi Kamil Małolepszy.

– Jest dynamiczna, zmienna, ale, jak to w urzędach takich jak nasz, promocja jest tylko jednym z kilku moich codziennych obowiązków zawodowych. Bez wątpienia najprzyjemniejszym dla mnie, ale jednym z kilku.

Reklama

Kamil na Camerimage otrzymał imienne zaproszenie. Jak do tego doszło tym razem? Tak, tym razem, bo wszelkie wcześniejsze próby „załatwienia” czy kupienia sobie wejściówki przez Kamila nie powiodły się.

Pamiątkowe zaproszenie


– Wygrałem jedną z aukcji charytatywnych na rzecz Alexa Jutrzenki – mówi Kamil.

– Jej autor, jak się później okazało, był przedstawicielem organizatora festiwalu i zapewnił mi także imienne zaproszenie na galę zamknięcia tegorocznego festiwalu. Kamil podkreśla, że prawdopodobnie była to jedyna i ostatnia możliwość, by wziąć udział w tym wydarzeniu.

Reklama

– Zająłem chyba ostatnie wolne miejsce... – mówi.

Zaproszenie dla Kamila jest wielką pamiątką. Strój wieczorowy, rejestracja gości, projekcja filmu „Pewnego razu… w Hollywood” Quentina Tarantino – emocje rosły, gdy czytał treść zaproszenia. To co wydarzyło się jednak w Toruniu, przeszło jego najśmielsze oczekiwania.

– Prócz Quentina Tarantino i Roberta Richardsona udało mi się zobaczyć na żywo Edwarda Nortona, Richarda Gere, Agnieszkę Holland, Lawrence Shera (autora zdjęć do tegorocznego „Jokera”), Rafała Zawieruchę i wiele innych osób związanych z kinem – mówi podekscytowany Kamil.

Reklama

Edward Norton


– Galę prowadziła Grażyna Torbicka, jednym z gości był także wicepremier Piotr Gliński. Było to niesamowite przeżycie! – mówi Kamil.

– Uwielbiam całą twórczość Quentina Tarantino, więc głównie ze względu na jego udział w festiwalu tak bardzo chciałem tam być! Oglądać najnowszy film swojego ulubionego reżysera, siedząc razem z nim w jednej sali, kilka krzeseł dalej – coś pięknego! – wyznaje.

Kamil jest też fanem sportu. Stąd jego kolejne marzenie.

– Kolejne moje marzenie, które chciałbym zrealizować w niedalekiej przyszłości, to wyjazd do USA (Nowy Jork, Chicago, Los Angeles, Waszyngton), koniecznie połączony z obejrzeniem na żywo meczu zawodowej koszykówki NBA, najlepiej finału albo Meczu Gwiazd – mówi Kamil.

Reklama

– Wizy zostały zniesione, więc jestem o jeden krok bliżej. Póki co wspomina swoje kinowe, spełnione już marzenie.

Quentin Tarantino


Camerimage

Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage to jeden z największych na świecie festiwali filmowych, poświęcony sztuce operatorów filmowych. Dotychczas gospodarzami tego wydarzenia były trzy polskie miasta: Toruń, Łódź i Bydgoszcz. Przyznawane są tam Złote, Srebrne i Brązowe Żaby. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Tumult. Festiwal przyjął niedawno nazwę EnergaCamerimage, od sponsora tytularnego. 27. edycja miała miejsce w listopadzie. EnergaCamerimage to wielkie, międzynarodowe święto kina, gdzie można zobaczyć filmy fabularne, zrobione przez wybitnych twórców. To spotkania, warsztaty, prezentacje nowoczesnych technologii i sprzętu filmowego, unikalne filmy dokumentalne i porywające wideoklipy. Wyjątkowa atmosfera i niesamowite przeżycia oraz, jak mówią organizatorzy, niezwykły hołd dla dziesiątej muzy.

Reklama

Julita Milczyńska, fot. www.camerimage.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-12-14 09:32:25

    Ooooo. Zobaczyć to jest sukces.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-12-14 13:18:39

    Ten Gliński niechby się w końcu za robotę wziął na rzecz POLAKÓW a nie jeżdzi i filmy sobie ogląda w czasie jego godzin pracy.Kiedy te wybory ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-12-14 15:37:35

    Spotkanie piotra glińskiego na żywo zepsułoby mi wszelkie inne doznania. Wyjątkowo nieudany minister.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości